Hollywood uwielbia hipergamiczne bohaterki. Weźmy na przykład Vivian Ward, Carrie Bradshaw, a ostatnio Daphne Bridgerton. Ale nie chodzi tu tylko o rozrywkę dla dorosłych — dziesiątki filmów Disneya przekonały całe pokolenie młodych kobiet, że ich szczęśliwe zakończenia zależą od zalotów i ślubu nie byle jakiego mężczyzny, ale księcia.
Ale nawet gdy społeczeństwo stało się bardziej egalitarne, a kobiety odrzucają przestarzałe ideały poprzednich pokoleń, przewyższają liczebnie swoich męskich odpowiedników na kampusach uniwersyteckich i w salach zgromadzeń oraz angażują się we wszystko, od pobocznych zajęć po apartamenty na stanowiskach kierowniczych, wiele samotnych kobiet nadal pragnie hipergamicznego związku.
Czekaj, czym właściwie jest hipergamia?
Według najściślejszej definicji hipergamia to akt lub praktyka zalotów lub zawarcia małżeństwa z osobą z wyższej klasy społeczno-ekonomicznej lub społecznej niż my sami. Tłumaczenie: Randka lub ślub.
Hipergamia jako środek awansu społecznego kobiet nie jest niczym nowym. W rzeczywistości praktyka ta istnieje tak długo, jak kobiety i mężczyźni angażują się w społeczne powiązania, które przekształciły się w współczesne randki i małżeństwa. „Zjawisko kobiet poszukujących partnerów o wyższych zasobach finansowych i/lub statusie, aby osiągnąć przede wszystkim bezpieczeństwo ekonomiczne, ale także mobilność społeczną w górę, istnieje od wieków” – mówi. Doktor Natasha Sharma , założycielka programu 8-godzinny Terapeuta i autorka książki Dziennik życzliwości. „Przez większą część historii ludzkości kobiety po prostu nie miały możliwości, dostępu ani praw w wielu (jeśli nie w większości) miejscach na świecie, aby mieć wpływ na własne dobro i zapewnić niezależność finansową. Dlatego polegali na „dobrym małżeństwie”, aby zapewnić sobie (i swoim dzieciom) ogólny dobrobyt i perspektywy”.
Pomimo postępu, jaki kobiety poczyniły w ciągu ostatnich 50–100 lat, Sharma kontynuuje: „W przypadku niektórych ludzi nadal istnieje element tego zjawiska – świadomy czy podświadomy”.
Kobiety już nie mogą potrzebować hipergamiczne związki, ale nadal ich szukają.
Powiązane historie
-
13 pytań, które należy zadać przed ślubem -
10 sposobów na jak najszybsze osiągnięcie szczęśliwszego małżeństwa
Chociaż praktyka ta jest stara, hipergamia stała się czymś w rodzaju modnego trendu społecznego, a wszyscy, od samozwańczych guru YouTube'a po wpływowych influencerów na Instagramie, wychwalają jej zalety. W transmisji na żywo w YouTube z maja 2020 r. zatytułowanej Mężczyźni powinni płacić za wszystko, kobiety powinny być hipergamiczne zdobywając prawie 400 000 wyświetleń, samozwańczy trener stylu życia i guru randek Kevin Samuels szczerze zapytał: „Panie, czy chcecie, aby wymagano od was pracy, aby opłacić znaczne rachunki?” Napływał ciągły strumień „nie”.
Bezwstydnie hipergamiczne kobiety cieszą się złą sławą i często są postrzegane jako wyzyskujące i pozbawione ambicji. Nazywa się ich „poszukiwaczami złota” i postrzega się ich jako materialistów i płytkich. Prawda jest jednak taka, że kobiety ze wszystkich warstw społecznych w pewnym stopniu poszukują hipergamii.
W rzeczywistości, nawet jeśli kobiety zdobywają więcej stopni uniwersyteckich niż mężczyźni, nadal są one o 93% bardziej skłonne do wychodzenia za mąż za mężczyzn o wyższych dochodach – wynika z badania przeprowadzonego w 2016 roku przez Uniwersytet Kolumbii Brytyjskiej. I choć wyższe dochody niekoniecznie oznaczają wyższą klasę społeczną, bezpieczeństwo finansowe jest jednym z głównych czynników napędzających hipergamię kobiet.
Może to być ewolucyjne odwołanie do potrzeby prehistorycznej kobiety w zakresie zdolnego dostawcy. „Istnieją dziedziczne tendencje [w przypadku niektórych kobiet] do pociągania mężczyzn, którzy mają więcej środków, co sięga naszych korzeni jako łowców i zbieraczy. Podobnie niektórzy mężczyźni mają dziedziczną tendencję do odczuwania pociągu do kobiet, które wydają się bardziej płodne (np. szerokie biodra, długie włosy)” – zauważa Sharma. „To powiedziawszy, jesteśmy jedynym gatunkiem, który jest w stanie być świadomym tych tendencji i wyszliśmy poza nie, stając się głównymi czynnikami stymulującymi łączenie się w pary w dzisiejszym, bardziej nowoczesnym świecie”.
Problemy finansowe często są przyczyną kłótni w związkach, ale oto wskazówki, jak ich uniknąć:
Jak każda praktyka randkowa, hipergamia podoba się niektórym, a innych odpycha.
Dla wielu kobiet „jednym z najważniejszych aspektów dobrego rozwoju w społeczeństwie jest poczucie bezpieczeństwa i ochrony” – mówi Doktor Patrice N. Douglas , licencjonowany terapeuta i założyciel firmy Podcast o terapii popkulturowej . „Chociaż społeczeństwo postrzega [hipergamię] jako motywację pieniężną… to troska o nią pozwala kobietom w największym stopniu wykorzystać swoją opiekuńczą stronę”. Douglas zauważa również, że presja społeczna, aby „nieść wszystko”, szczególnie dominująca w przypadku czarnych kobiet, może prowadzić do szeregu problemów, takich jak negatywny wpływ na zdrowie psychiczne.
Mimo to hipergamia nie jest pozbawiona sporej części krytyków. Wiele kobiet może postrzegać randkowanie i/lub zawarcie małżeństwa jako formę ustalania priorytetów dla siebie, ale inne postrzegają to jako formę pozbawienia własnej mocy. Sharma należy do tej drugiej grupy: „Przeważnie w Kanadzie [i Stanach Zjednoczonych] – z wyjątkiem kobiet, które próbowały wywalczyć niezależność i nie udało im się to kosztem własnego przetrwania – celowy akt „randkowania lub zawarcia związku małżeńskiego” przez skądinąd zdolną i uprzywilejowaną kobietę pozbawia sił – nie tylko jej jako jednostki, ale całego ruchu kobiet na rzecz równości i poczucia własnej skuteczności”. Zauważając, że na przykład nierówność wynagrodzeń stanowi „wyzwanie systemowe”, Sharma uważa, że hipergamia może również uniemożliwić społeczeństwu postęp w kwestiach dotyczących wszystkich kobiet.
Mimo to przyznaje, że strategiczne dążenie kobiety do hipergamii jest bardzo osobistym wyborem i należy do niej. Sharma powtarza jednak, że może zaistnieć pewna wada kulturowa, ponieważ „spływający efekt hipergamii na dużą skalę wysłałby kobietom zniekształcony sygnał na temat ich własnej zdolności do samowystarczalności”. Sharma dodaje, że kulturowy nacisk na hipergamię jest szczególnie niepokojący, „ponieważ obecnie pary podejmują się więcej takich rzeczy, jak umowy małżeńskie (umowy przedmałżeńskie) niż poprzednie pokolenia, narażając na niebezpieczeństwo „niezarabiającego” partnera”.
Konflikt poglądów na temat awansu kobiet i hipergamii jest niezaprzeczalny.
Ważne jest jednak, aby uznać jego patriarchalne korzenie i sposób, w jaki w dalszym ciągu wpływają one na współczesne praktyki randkowania i zawierania małżeństw. Chociaż hipergamia nie jest już koniecznością, nadal żyjemy w społeczeństwie patriarchalnym, które w dużej mierze dewaluuje kobiety – i to całkiem dosłownie. Na przykład w Stanach Zjednoczonych kobiety zarabiają zazwyczaj 82 centy za każdego dolara zarobionego przez mężczyznę na tej samej pracy, a różnica w wynagrodzeniach jest jeszcze większa w przypadku kobiet czarnoskórych, kobiet tubylczych i innych kobiet kolorowych. Amerykańskie Stowarzyszenie Kobiet Uniwersyteckich .
Często wartość kobiety jest powiązana z młodością i postrzeganym pięknem. Dlaczego więc kobieta nie miałaby móc wymieniać tej bardzo ważnej waluty na własnych warunkach? Przecież ewolucja społeczna i kulturowa nie zmieniła znacząco sposobu, w jaki mężczyźni wybierają partnerów. Dlaczego więc kobiety powinny?
Kobiety nie są jedynymi, które czerpią korzyści z hipergamicznych związków lub poszukują takich związków.
Praktyka hipergamii nie ogranicza się również do par heteroseksualnych. Douglas twierdzi, że „mężczyźni mogą odnieść korzyść z [hipergamii] poprzez zaspokojenie swoich potrzeb fizycznych i emocjonalnych bez konieczności obciążania partnera kosztami finansowymi”. Dodaje, że niektórzy mężczyźni, ze względu na kulturę, cenią sobie bycie żywicielem rodziny i żywicielem swojej partnerki.
Ostatecznie sprowadza się to do wyboru. Kobiety nigdy nie miały większej swobody w korzystaniu z wolnej woli niż obecnie. W miarę jak społeczeństwo się rozwija, rzeczywistość ta znajduje odzwierciedlenie we współczesnych bohaterkach, które nie tylko nakrywają do stołu, ale także je budują. I chociaż niektórzy mogą postrzegać to jako wskazówkę dla kobiet, aby odeszły od zależności od mężczyzn, nadal wiele kobiet decyduje się na dalsze postępowanie według najstarszych zasad wymiany: wykorzystaj to, co masz, aby zdobyć to, czego chcesz.








