Spędzam Księżycowy Nowy Rok, rozlanie przekleństw pokoleniowych

Zdrowie
Photo of Jennifer Li

Nie wiem, ile Księżycowych Nowym Roków świętowałem z rodziną, ale to zdecydowanie nie jest pierwsza. To dzień, w którym zbliżam się z poczuciem oczekiwania, tylko po to, aby przybył, i zastanawiam się, co do diabła mam zrobić, aby świętować. Nie mogę dokładnie Kowtow - tradycja klęczenia i kłania się, dopóki twoje czoło nie dotknie podłogi jako akt czci - do moich rodziców, gdy nie ma ich w kraju. Nie wiem, jak zrobić czerwony fasolę i klonowe ciasto ryżowe, moja mama zrobiłaby na specjalne okazje. Szczerze mówiąc, nie wiem nawet, czy tak bardzo lubię księżycowy Nowy Rok.

Gdy dorastałem, stało się to mniej wakacje naznaczone świętem społeczności i bardziej świętem mającym na celu wywołanie wstydzenia bycia „złą” córką, córką, która była tak obiecująca jak dziecko, zanim wypaliła się w bezcelowym wraku kreatywności. Jestem teraz wrakiem kreatywności z karierą, ale poczucie winy i wstydu wciąż mnie rozbijają, szczególnie w Nowym Roku Księżycowym. Przypuszczam, że dzieje się tak dlatego, że nigdy nie myślałem o tym, kim jestem i co oznaczało dla mnie to święto poza kontekstem moich rodziców.



Trudno jest wkroczyć w autonomię dorosłości, gdy twoja tożsamość została zdefiniowana przez twoją rodzinę. Każde dziecko imigrantów zmaga się z winą, presją przekraczania marzeń rodziców oraz zawsze obecnego strachu, że nic, co robią, nigdy nie spłaci rodziców za poświęcenie. Moi rodzice byli dziećmi rewolucji kulturalnej i wykorzenili swoje życie, aby zapewnić swoim dzieciom możliwości, których nigdy nie mieli w ich kraju. Ich oczekiwania były jasne, a ja desperacko je spotkałem.



Trudno jest wkroczyć w autonomię dorosłości, gdy twoja tożsamość została zdefiniowana przez twoją rodzinę.

Nie było z nich nieuzasadnione, że oczekiwałem, że będę ciężko pracować, szanować swoje przekonania i osiągnąć wszystko, czego chcieli dla mnie. Próbowałem i nie udało mi się być dobrą córką. Pomimo tego, jak niezdrowe wiedziałem, że to było, zdefiniowałem swoją własną wartość poprzez moje osiągnięcia akademickie. Zmusiłem się do specjalizacji uczelni, o której wiedziałem, że nie było dla mnie odpowiednie, ale było stabilne i bezpieczne. Nie umawiałem się z chłopcami, którzy nie spełniają kryteriów mojego rodzica, niezależnie od tego, jak wiedziałem, że są toksyczne. Zmierzyłem rosnące ciało w odniesieniu do metryki doskonałości mojej matki, pomimo tego, jak nierealistyczne wydawało się oczekiwać, że moje ciało nigdy nie minie 110 funtów przez resztę życia. Pchnąłem, by być dobrą córką, szanuję ich życzenia, ugryzłem mój język i przełknąć urazę w gardle. W końcu moja matka zawsze mówiła, że ​​lepiej przez chwilę cierpieć i cieszyć się długą wypłatą. Z pewnością otrzymałbym dość dobrą wypłatę, gdybym po prostu zniósł trochę nieszczęścia.



Okazuje się, że kiedy zmuszasz się do uszczęśliwiania kogoś innego na własny koszt i oczekiwanie wypłaty, po prostu rozwijasz depresję i dużo goryczy. W moim życiu jest czarna dziura, trwająca kilka lat, w których nie mam innych wspomnień niż czas, kiedy nie mogłem wydostać się z łóżka, zjeść ani wyobrazić sobie życia po 21 lat. Nie miałem pojęcia, jak wyobrazić sobie moją przyszłość, kiedy przyszłość nigdy nie czuje się, jakby mogła do mnie należeć. Wiele innych emocji również zaczyna się od ciebie obciążać: gniew, poczucie winy i urazy, ale być może najbardziej niebezpiecznym jest bezsilność. Nie dlatego, że bezsilność wydaje się najgorsza, ale dlatego, że bezsilność sprawia, że ​​uświadomisz sobie o sobie mógł dokonuj wyborów dla siebie, ale żargon Ponieważ nawet nie wierzysz w swoją moc. Spędziłeś tak długo gryząc język, że nie zdajesz sobie sprawy, że całkowicie go ugryzłeś. Nie wiesz, jak wierzyć w siebie.

Moi rodzice nie wierzyli we mnie. Wierzyli w awersję do ryzyka, dobrze wychowujących ścieżki stabilności finansowej i tradycji. Dlatego wciąż walczę z winą bycia córką, która robi wszystko, czego nie chcieli dla niej. Ponieważ nie ma nic złego w a awersji ryzyka, dobrze wychowujących ścieżkach lub tradycji. Są to ważne wartości w kulturach azjatyckich i nie bez powodu. Niechęć do ryzyka zapewnia bezpieczeństwo rodzin imigrantów w obcym i potencjalnie wrogim kraju. Dobrze wychowujące ścieżki utrzymują rodziny imigrantów. Tradycje utrzymują wakacje, takie jak księżycowy Nowy Rok.

Rozumiem, że to chęć zapewnienia mi bezpieczeństwa i zapewnienia, że ​​będę bezpieczny finansowo do końca życia, co sprawiło, że popchnęli mnie tak, jak to zrobili. Ale nigdy nie przestałem żałować, że moi rodzice nie próbowali przekształcić mnie w idealną córkę i zamiast tego wzmocniłem mnie. Nadal tak wiele razy czuję się bezsilny, nawet wiedząc, ile osiągnąłem bez ich żarliwego wsparcia.



Nigdy nie przestałem żałować, że moi rodzice nie próbowali mi przekształcić w idealną córkę i zamiast tego wzmocniłem mnie.

Dzisiaj czuję się upoważniony, to kobiety wokół mnie. Azjatyckie kobiety w biznesie, przeciwstawiające się wszelkim z góry przyjętym pojęciom i stereotypom. „Złe córki”, które poszły, aby stworzyć własne ścieżki z odwagą i podejmowali ryzyko pomimo strachu. Przede wszystkim jestem uprawniony przez moją starszą siostrę, która podobnie odczuwała wagę oczekiwań naszych rodziców i dał mi największy przykład jako „złą córkę”. Jest niezamężna, bezdzietna z psem, żywotność furgonetki, zaciekle niezależna i szczęśliwy . Myślę o niej, gdy czuję się bezsilny i przypominam sobie, że jestem mniej sam, niż myślę.

Zarówno moja siostra, jak i ja powitaliśmy nowe dodatki do naszych rodzin w zeszłym roku: moja siostra powitała jej pierwszą chrzestę, a ja powitałem siostrzenicę po stronie rodziny narzeczonego. Oba dzieci są dziewczynami. Część mnie jest tak podekscytowana wszystkimi poradami dotyczącymi piękna i związku, które będę mógł z nimi podzielić. Ale, co najważniejsze, nie chcę popełniać błędu, odsuwając ich tak daleko od ich zasilania z błędnej potrzeby chroniących ich, że czują, że nie mają wcale żadnej mocy. Chcę, aby dzieci w moim życiu dorastały i nigdy nie kwestionowały, że ich przyszłość jest ich prawem urodzinowym i nikim innym. Nie chcę tego dla następnego pokolenia i nie mogę wymyślić lepszego czasu, aby zacząć łamać klątwę pokoleniową niż nowy rok.