„Dieta ketonowa i darmowy kalkulator makro! Pomogły mi schudnąć 220 funtów”

Utrata wagi

Cześć! Nazywam się Stacy Blair, mam 30 lat i pracuję w finansach w Minneapolis. W naturalny sposób schudłam 220 funtów (cóż, dzięki mnóstwu ciężkiej pracy i determinacji!) – i udało mi się to utrzymać. Oto jak to zrobić.

Przez lata utknęłam w czymś, co wydawało mi się niekończącym się cyklem zaburzeń odżywiania. Wahałem się pomiędzy objadaniem się a mocnym ograniczaniem jedzenia. Z tego powodu przez większość mojego życia doświadczałem ekstremalnych wahań wagi. Jeśli próbowałam schudnąć, nigdy nie było to w zdrowy sposób i nigdy nie udało mi się utrzymać tej wagi na dłuższą metę. W końcu zawsze wracałam do wagi i kilka dodatkowych kilogramów.



14 września 2017 roku przeżyłam swój moment aha.

Mój stan zdrowia gwałtownie się pogarszał. W wieku 28 lat brałam leki na nadciśnienie, moja astma się pogarszała i chodzenie lub stanie przez ponad pięć minut sprawiało mi fizyczny ból. Tego ranka weszłam na wagę i osiągnęłam najwyższą wagę w historii: 352,4 funta przy wzroście zaledwie 175 cm. Spojrzałam w lustro i płakałam.



Byłam przekonana, że ​​w sukience, którą miałam na sobie tego dnia do pracy, wyglądałam w ciąży. Poczułam się nieszczęśliwa, niekomfortowa i upokorzona z powodu mojego rozmiaru. To wszystko sprawiło, że powiedziałam dość. Podjęłam decyzję o odchudzaniu, aby odzyskać zdrowie, zanim było za późno.

instagramie Zobacz cały wpis na Instagramie

Po raz pierwszy moje „dlaczego” się zmieniło. Moja potrzeba schudnięcia nie wynikała już z próżności i dobrego lub chudego wyglądu, ale zamiast tego skupiałam się na tym, żeby nie umrzeć w młodym wieku. Chciałem móc odgrywać aktywną rolę w życiu moich młodszych braci, zamiast oglądać je z kanapy. Chciałam móc kiedyś zostać mamą. Chciałem móc się poruszać i nie odczuwać bólu. Chciałem na żywo zamiast po prostu istnieć.



Nie miałem planu posiłków, operacji, osobistego trenera ani coacha. Po prostu miałam determinację, by ocalić swoje życie, i odwagę, żeby zacząć.

Zacząłem po prostu od zapisywania całego jedzenia i liczenia kalorii. Było to niezbędne do zrozumienia podstaw kontroli porcji i zrozumienia, jakie produkty spożywcze mają jaką wartość odżywczą. W końcu przeszedłem na ściśle ketogeniczny sposób odżywiania. To pierwsza dieta, która naprawdę na mnie zadziałała. Nigdy nie czuję się głodna ani pozbawiona, co ułatwia mi traktowanie tego jako długoterminowego stylu życia w porównaniu z krótkotrwałą dietą, w której po prostu czekam na kolejny cheat day.

instagramie Zobacz cały wpis na Instagramie

Rejestrowałem wszystko, co spożyłem w aplikacji MójFitnessPal . Monitorowałem liczbę kalorii, aby utrzymać deficyt kalorii, a także wszystkie makro (białko, tłuszcze, węglowodany). Użyłem darmowego kalkulatora makro keto dostępnego online, aby uzyskać cele dotyczące kalorii i makro dla mnie i mojego ciała. (Zdecydowanie polecam to zrobić, ponieważ każdy jest inny i to, co działa dla mnie, może nie działać dla Ciebie.)

Kolejną kluczową zmianą, którą wprowadziłem w fazie odchudzania, było przygotowywanie posiłków na cały tydzień.

W przeszłości jedną z moich typowych wymówek, by sięgnąć po fast food, była: Och, w domu nie ma nic do jedzenia, a jestem zbyt zmęczona, żeby coś zrobić po pracy. Przygotowywanie posiłków wyeliminowało dla mnie tę wymówkę, zapewniając dobre i zdrowe dania na wyciągnięcie ręki, które mogłem po prostu chwycić i podgrzać bez względu na to, jak bardzo byłem zmęczony. Pinterest i Google to zawsze moje ulubione miejsca, w których mogę znaleźć wszelkiego rodzaju bezpłatne, pyszne przepisy na keto.



Powiązana historia
  • Dish, Food, Cuisine, Ingredient, Chicken meat, Meat, Produce, Staple food, Recipe, Hendl, 23 łatwe i pyszne przepisy na obiady ketonowe

Zarówno w okresie odchudzania, jak i konserwacji staram się jeść jak najwięcej pełnowartościowych i minimalnie przetworzonych produktów, a szczególną uwagę zwracam na skład. Jeśli to możliwe, osobiście staram się trzymać z daleka od niektórych sztucznych słodzików, cukru, maltodekstryny/dekstrozy, pszenicy i zbóż. Jest kilka wyjątków (hej, dip z karczochów i jalapeno firmy Trader Joe!), ale powiedziałbym, że jem prawdziwe, pełnowartościowe produkty przez co najmniej 90 procent czasu.

Uważam, że jedzenie dwóch większych, bardziej kalorycznych posiłków dziennie plus przekąski działa na mnie lepiej niż tradycyjne trzy posiłki dziennie w ramach mojego harmonogramu pracy. Ale znowu musisz dowiedzieć się, co jest dobre dla Ciebie i Twojego stylu życia.

Jak u mnie wygląda typowy dzień jedzenia:

  • Śniadanie: Zwykle piję kawę z odrobiną gęstej śmietanki, stewii i peptydów kolagenowych oraz jogurt Two Good lub baton proteinowy Costco.
  • Obiad: Mój szybki i przenośny sposób to miska domowego chili o niskiej zawartości węglowodanów.
  • Przekąski: Najczęściej sięgam po porcję migdałów, orzechów pekan lub pestek dyni. Trzymam te opcje również na biurku w pracy.
  • Kolacja: Pieczony łosoś z pieczonymi szparagami lub brukselką to mój faworyt i danie, które przygotowuję najczęściej.
  • Deser: Kilka świeżych truskawek z gęstą śmietaną, czekolada słodzona stewią lub lody o niskiej zawartości węglowodanów załatwi sprawę.
instagramie Zobacz cały wpis na Instagramie

Na początku mojej przygody z treningiem wykluczyła mnie kontuzja.

Pod koniec stycznia 2018 doznałem kontuzji kolana, co uniemożliwiło mi ćwiczenia przez większość mojego odchudzania. Ale zanim doznałem kontuzji, odkryłem bouldering (formę wspinaczki skałkowej) i naprawdę mi się to podobało, póki mogłem.

Mam kolejną przerwę od boulderingu z powodu inny kontuzji (wrócę do mojej obsesji na punkcie wspinaczki, kiedy tylko będę mógł!), więc obecnie skupiam się tylko na tym, aby codziennie poruszać się przez co najmniej 30 minut, w dowolnej formie i formie. Uwielbiam chodzić na spacery i wędrówki z przyjaciółmi i moim psem. Odkryłem, że to mój ulubiony, niestrukturalny sposób na cieszenie się sprawnością fizyczną.

instagramie Zobacz cały wpis na Instagramie

Zanim rozpoczniesz przygodę z odchudzaniem, znajdź „dlaczego”, które będzie ważniejsze i silniejsze niż Twoja ulubiona wymówka.

Kiedy to się stanie, będziesz nie do zatrzymania. Nie miałem szczęścia ani nie odkryłem magicznej pigułki na utratę wagi, po prostu znalazłem „dlaczego” – powód, który mnie napełnił – który był wystarczająco ważny i przeważył nad wszystkimi wcześniejszymi wymówkami, których stale używałem, aby sabotować moje wysiłki.

Musiałem także znaleźć spójne, pozytywne nastawienie i być dla siebie miłym. Na początku mojej podróży było w moim życiu bardzo niewielu ludzi, którzy naprawdę wierzyli, że uda mi się schudnąć; obserwowali, jak raz po raz próbowałem ponieść porażkę, i starali się myśleć realistycznie. Wiara w siebie i to, do czego jestem zdolna, sprawiła, że ​​nigdy się nie poddałem i próbowałem dalej, aż do skutku.

instagramie Zobacz cały wpis na Instagramie

Chcę również podkreślić, jak pomocne może być śledzenie jedzenia, nawet jeśli nie jest to kaloria po kalorii. Śledzenie jedzenia pomaga zorientować się w wielkości porcji i pozwala zachować odpowiedzialność, a nawet daje ogólny pogląd na to, czy Twoje nawyki są zgodne z Twoimi celami, niezależnie od stosowanego planu żywieniowego. (Hej, to nie musi być keto!)

To prowadzi mnie do następującego wniosku: ustalenie, jakiej diety możesz realistycznie przestrzegać na dłuższą metę i być przy tym szczęśliwym, będzie tym, co będzie miało największe znaczenie na Twojej drodze. Nie da się przewyższyć ćwiczeń ze złej diety, więc żywienie musi być przedmiotem dużej uwagi. Straciłem większość z 220 funtów bez żadnych ćwiczeń, skupiając się wyłącznie na jedzeniu.

instagramie Zobacz cały wpis na Instagramie

Schudłem 220 funtów w 17 miesięcy i utrzymuję tę wagę przez ostatnie sześć miesięcy.

Chcę, aby inne kobiety wiedziały, że jeśli chodzi o utratę wagi, nie ma czegoś takiego jak bycie za daleko, za duże lub za stare; nigdy nie jest za późno na odzyskanie zdrowia. Bądź cierpliwy wobec siebie. Utrata wagi wymaga czasu i nie możesz spieszyć się z czymś, co chcesz, aby trwało wiecznie.

Możliwość doświadczenia wszystkiego, co życie ma do zaoferowania, jest absolutnie najbardziej satysfakcjonującą rzeczą, jaką mogę wyniknąć z utraty wagi i która powstrzymuje mnie przed nabraniem wagi. Pod koniec dnia, kiedy wszystko jest już powiedziane i zrobione, nie chodzi o to, jaką wagę stracisz, ale o życie, które zyskasz.