Jako autorka książek o urodzie naprawdę ciężko mi odpowiedzieć na pytania typu „jaki jest twój ulubiony szampon drogeryjny?” lub „jakiego serum z witaminą C powinienem używać?” Tak, wiem dużo o najlepszych typach w prawie każdej kategorii, ale próbuję tak wielu, że rzadko mi się to udaje osobisty iść do. To znaczy, dopóki nie spróbowałem Promienny kremowy korektor NARS .
Rzecz w tym, że mam czworo dzieci – wszystkie poniżej szóstego roku życia – a także pracę na pełny etat i ograniczoną opiekę nad dziećmi. W zasadzie nie śpię, więc cienie pod oczami są zawsze obecne. Mam też głęboko osadzone oczy, co rzuca jeszcze więcej cienia na okolicę pod oczami. Nie wspominając już o tym, że szybko zbliżam się do 40. roku życia, więc zaczynają pojawiać się drobne linie i zmarszczki. W tym momencie bardzo potrzebuję korektora do cery dojrzałej.
Nie trzeba dodawać, że kiedy poproszono mnie o recenzję niezwykle popularnego korektora NARS Radiant Creamy, podskoczyłem. Produkt ma ponad 9 000 pięciogwiazdkowych recenzji w Sephora, a użytkownicy zachwycają się jego „niesamowitym” kryciem i trwałością. Jest również reklamowany jako jedna z najlepszych opcji dla osób o suchej lub dojrzałej skórze – obie rzeczy mnie dotyczą.
Brigitt Earley
Pisarka Brigitt Earley przed użyciem korektora NARS Radiant Creamy Concealer ( lewy ) i po 12 godzinach noszenia ( Prawidłowy ).Dlaczego warto kupić rozświetlający kremowy korektor NARS?
Za 32 dolarów za sztukę nie jest to korektor drogeryjny. Ale jeśli mnie pytasz, jest to godny popis. Formuła jest dostępna w aż 30 odcieniach, a dzięki marce znalezienie idealnego dopasowania było proste internetowa wyszukiwarka cieni . Poza tym nie tylko fachowo zamaskował cienie pod oczami, ale także sprawił, że okolica ta stała się natychmiast jaśniejsza i bardziej promienna.
Promienny kremowy korektor NARS
Teraz 15% zniżki 32 USD 27 USD w Nordstrom 16 dolarów w Ulta Beauty 15 dolarów w SephoraPlusy
- Lekka i jedwabista konsystencja
- Precyzyjna różdżka do aplikatora do stóp
- Posiada właściwości korygujące kolory
Wady
- Wykazał oznaki zużycia po 8 godzinach
W przeciwieństwie do innych korektorów, formuła zawiera puder równoważący odcień mineralny, który koryguje kolor danego obszaru, a nie tylko maskuje cienie lub przebarwienia. Wcześniej korzystałem z dwóch różnych produktów, aby uzyskać tego rodzaju korekcję kolorów (tzw OLEHENRIKSEN Bananowy jasny sztyft do oczu i korektor), ponieważ – tak – ten krok jest kluczowy, jeśli chcesz mieć nieskazitelny wygląd.
Produkt zawiera również rozpraszający światło puder mineralny, który pomaga zatrzeć drobne linie i zmarszczki, a także wyrównuje koloryt skóry. (Stąd wziął się wygląd przypominający rozświetlacz!) I wreszcie lista składników zawiera również mieszankę botaniczną – ekstrakt z kory magnolii, ekstrakt z pestek winogron i witaminę E – które nawilżają, ujędrniają, a nawet odżywiają skórę, co sprawia, że jest to bardziej produkt do pielęgnacji skóry niż przeciętny kosmetyk.
Jak używałam rozświetlającego kremowego korektora NARS
Aby wyrównać szanse, użyłam korektora NARS Radiant Creamy Concealer w taki sam sposób, w jaki testuję każdy inny korektor. Nakładałam go zaraz po umyciu i nawilżeniu twarzy, około 7 rano. Nie użyłam mojego zwykłego sztyftu korygującego kolor, ale raczej nałożyłam korektor bezpośrednio na zmęczone oczy, aby zobaczyć, jak dobrze poradzi sobie sam. Następnie nałożyłam odrobinę różu i odrobinę tuszu do rzęs, po czym wyszłam za drzwi, aby odwieźć dzieci do szkoły i wyruszyć na 5-kilometrowy bieg. Kiedy wróciłem, pisałem kilka godzin i zakończyłem dzień opieką nad placem zabaw i przygotowaniami do kolacji, po czym około 19:00 zmyłem makijaż. W sumie 12-godzinny test zużycia.
Oto moja szczera ogólna opinia o produkcie:
Jest łatwy w zastosowaniu
Uwielbiam szczoteczkę na tym tuszu do rzęs. Aplikator do stóp w kształcie łani sprawia, że z łatwością nałożymy produkt dokładnie tam, gdzie chcemy, co nie zawsze jest możliwe na tak małej powierzchni twarzy. Udało mi się bardzo precyzyjnie wklepać produkt aż w kącik oka, aby uzyskać pełne krycie.
Formuła jest jedwabista, ale wcale nie rzadka
Konsystencja tego korektora dostaje ode mnie piątkę. To idealny scenariusz Złotowłosej – jedwabisty i lekki, ale nie lejący się. Naprawdę ślizga się po maśle i nie osadza się w drobnych liniach ani zmarszczkach.
Zapewnia doskonałe krycie
Już po aplikacji byłam pod wrażeniem tego, jak dobrze formuła maskowała cienie pod oczami. Odcień skóry nie tylko wyglądał równomiernie, ale wszystko wydawało się jaśniejsze i bardziej świetliste.
Dobrze się nosi przez cały dzień
W ciągu dnia kilka razy zerkałam w lustro, aby zobaczyć, jak dobrze się trzyma formuła. Czy wytrzyma codzienną aktywność? Okazało się, że nawet codzienny jogging nie wystarczył, aby ten długotrwały korektor zaczął działać. W końcu zacząłem widzieć oznaki blaknięcia około 15:00, czyli dobre osiem godzin po aplikacji. Często też pocieram oczy, gdy siedzę przy biurku, co mogło przyczynić się do przedwczesnego zużycia. (Marka twierdzi, że produkt wytrzymuje do 16 godzin.)
Konkluzja: czy warto kupić kremowy korektor NARS Radiant?
Jedno słowo: Absolutnie. Chętnie wydałabym te pieniądze na kolejną tubkę tego korektora, gdy zużyję do ostatniej kropli – i wierzcie mi, że to zrobię. Podoba mi się w nim to, że ma właściwości korygujące koloryt, ograniczając ilość produktów, których muszę użyć podczas porannego makijażu. Doceniam także zawarte w formule składniki nawilżające, które sprawiają, że konsystencja jest tak jedwabista. To także był dla mnie ogromny plus, ponieważ moja skóra jest sucha, a wokół oczu mam oznaki starzenia (hej, kurze łapki!). Nie wspominając, byłem pod wielkim wrażeniem tego, jak jasne i przebudzone były moje oczy przez wiele godzin. Czego chcieć więcej?
Kupuj więcej naszych ulubionych produktów kosmetycznych
Najlepsze korektory ciemnych plam | Najlepszy podkład dla skóry dojrzałej | Najlepsze tusze do rzęs w tubach | Najlepsze kremowe róże | Najlepsze pudry utrwalające | Najlepsze samoopalacze do twarzy
Brigitt jest pisarz, redaktor i stylista rzemiosła z prawie 15-letnim doświadczeniem. Specjalizuje się w tematach związanych ze stylem życia, w tym domem, zdrowiem, rodzicielstwem, urodą, stylem, jedzeniem, rozrywką, podróżami i weselami. Pisała dla Glamour, People, Good Housekeeping, Meltyourmakeup.com, Real Simple, Martha Stewart, Apartment Therapy, The Spruce i nie tylko.







