Blush jest najlepszy. Jasne, może mieć twarz Tak łatwo się spłukuje Zaraga wszystkie twoje emocje. Ale możliwość kontrolowania różowowości policzków za pomocą własnej aplikacji produktowej jest czymś innym. Zwłaszcza Kiedy formuła również daje skórze trochę miłości.
Brać Saie Dew Blush , Na przykład. Dzięki budownym pigmentom i super wytłaczalnej formule od dawna znalazł się w wirusowej Galerii Sław. To także jeden z Ulubione płynne rumieńce MYM Beauty oraz rodzaj produktu, który oferuje komfort z prostą wiedzą, że znajduje się w torbie do makijażu. Muszę świecić I Podgrzej tę cerę? Po prostu zrób i mieszaj.
Teraz marka nadaje część tej samej mądrości dla proszek osoby z uruchomieniem 27 lutego Supersuede Baked Proszek rumieniec - Pierwszy w historii rumieniec w proszku. Przed nią wszystko, co należy wiedzieć o nowej pluszowej formuła.

Inspiracja
Kiedy masz świetny pomysł i technologię, aby to się stało, sprawiedliwe jest tylko dać ludziom rumieniec swoich marzeń. A jeśli pomyślisz o tym, jak długo kochamy różu, w połączeniu z faktem, że to jest Saie Pierwszy proszek blush, it's obvious it needed to happen.
„Supersuede zaczyna się od sprężystego, giętkiego kopca ciasta, który jest ręcznie wyczerpany, fachowo umieszczony na płycie z terakoty, delikatnie schowany tkaniną, a następnie upieczony przy użyciu uświęconych włoskich technik. Świeżo z piekarnika, czyli „Forno,„ Supersuede pojawia się ”, dzieli się marką.
Możesz chwycić dość kompaktowe w sześciu bogato pigmentowanych kolorach: chłodno-toned Baby Pink Bella, Fuchsia Amore, Berry Grazie, Soft Rose Mia, Bright Coral Stella i ciepły złotobrązowy Ciao.

Formuła
Formuła bez talków, rozliczana jako „super pluszowa”, jest zarówno luksusowa, jak i lekka. Przepis (podoba mi się to obrazy bochenek chleba, trzymamy się tego) obejmuje jojoba estry i pochodzenie roślinne Squalane I glycerin for a softer than soft texture. Silica I mica, both ethically sourced, aid in the diffused color payoff I natural-blurred finish.
28 USD w Sephora Recenzja
„Jestem wielką różową dziewczyną, ale od lat nie używałem klasycznego proszku, ponieważ zostałem złapany w kremowym szaleństwie. Mam jednak obsesję na punkcie rumieńców saie, więc musiałem spróbować tym nowymi proszkami. Formuła jest tak jedwabiście gładka i ślizgają się bez pomijania lub plamistości. Mają dla nich naprawdę ładne promieniowanie, ale nie są bardzo połyskujące i nie stają się caky przez cały dzień. Mam tutaj noszę Baby Pink Shade Bella (z oczywistych powodów) i odkryłem, że musiałem go trochę zbudować dla mojej pożądanej intensywności. Jednak inne odcienie są o wiele bardziej pigmentowane, a trochę przechodzi długą drogę. Myślałem, że na dobre byłem przesadnie proszków, jednak na pewno dodam je do mojej rotacji. —Bella Cacciatore, redaktor wiadomości







