Taylor Swift i ja mamy kilka wspólnych cech. Obie jesteśmy blondynkami, oboje lubimy Tima McGrawa i oboje Miłość czerwona szminka. Pierwszą tubkę czerwonej szminki kupiłam w sklepie Clinique w wieku 13 lat i od tego czasu jest to mój charakterystyczny odcień, podobnie jak sama pani Swift.
Swift to całkiem sporo zawsze ma czerwone usta , a czerwona szminka jest dla niej tak ważna, że często pojawia się w jej tekstach piosenek; czerwone usta są wspomniane w Pusta przestrzeń, Styl, Najdziksze sny, Gra końcowa i nie tylko. Przez lata Swift krzyczał garść pomadek jako jej ulubieńcy, w tym ukochana kredka do ust Velvet Matte Lip Pencil firmy NARS w odcieniu Dragon Girl, jasna wiśnia, która od tego czasu została przeformułowana na Powermatte Długotrwała kredka do ust o wysokiej intensywności , I Ekshibicjonistyczna szminka Covergirl w kolorze Hot , dramatyczny szkarłat z nutą pomarańczy. Stało się to podstawową częścią jej charakterystycznego wyglądu i jej tożsamości jako popowej gwiazdy.
Ostatnio jednak Swift został poświęcony innym odcieniu czerwieni. Zamiast jasnego, makarańczowo-czerwonego lub wiśniowego odcienia, była widziana w głębokiej, luksusowej niebieskiej czerwieni: Pat McGrath Labs ” LiquiLust Legendary Wear Matowa szminka i n Elson 4. Swift ma podobno nosił cień podczas trasy koncertowej Eras – nawet w ulewnym deszczu – i kibicowała swojemu chłopakowi, supergwiazdie NFL Travisowi Kelce’owi, z jego rodzinnej loży VIP w niezliczone niedziele.
Ponieważ jednak wieści o jej miłości do szminki uderzyły w Internet, odleciała z półek i pozostała przez około dwa lata. Ale oczekiwanie wreszcie się skończyło - na dzień dzisiejszy, 10 grudnia, szminka w końcu powraca do magazynu w legendarnym sklepie artystów makijażu. Przed wszystkie szczegóły dotyczące kultowego odcienia i mojej uczciwej recenzji.

Formuła
LiquiLust Legendary Wear Matowa szminka is a liquid formula with a non-drying, lightweight, velvet feel; unlike liquid lipsticks of the past, LiquiLust claims not to zap every droplet of moisture from your skin. It’s smudge-proof and transfer-proof with up to 12 hours of vibrant, vivid color and wear, so it’s a genius choice for a three-hour show like the Eras tour.
Elson 4 to soczysta czerwono na bazie niebieskiego z matowym wykończeniem. Wiemy, że Swift jest znanym fanem marki i jej założycielem, kultowego makijażu Pat McGratha; McGrath Nawet pojawia się w teledysku Bejewled . McGrath wykonała także makijaż do filmu, używając Elsona 4 do czerwonych ust Swift – marka wypuściła nawet wyprzedany Zestaw do ust „Taylor-Made”. z cieniem. Chociaż zestaw zawiera tradycyjną formułę pocisku, logiczne jest, że Swift zdecydowałby się na długotrwały płyn na trzygodzinne występy i namiętne pocałunki.
Pat McGrath Labs LIPILUST LEGENDARY LUPSTICK 34,00 dolarów Sklep Moja recenzja
Minęło trochę czasu, odkąd nosiłem płynną szminkę; teraz, gdy nie chodzę do biura, rzadko używam szminki w ciągu dnia, a jeśli to robię, to zazwyczaj jest to matowa formuła w kształcie kuli lub kremowy odcień. Dlatego moje postrzeganie płynnej szminki utknęło w roku 2019. Na szczęście dla mnie (i Swifta) technologia znacznie się zmieniła w nadchodzących latach, a Elson 4 rzeczywiście nadal sprawia wrażenie aksamitu. Formuła jest niezwykle napigmentowana, co może nieco odstraszać ze względu na intensywny kolor, ale zwodniczo łatwo się ją nakłada dzięki spiczastemu aplikatorowi z pędzelkiem zaprojektowanemu specjalnie do bezstresowej aplikacji. (Założyłem go w jadącym samochodzie i wszystko było w porządku, więc mamy dowód.)
Kolor jest naprawdę oszałamiający; czerwone szminki są w tym momencie tuzinem dziesięciocentówek, ale znalezienie naprawdę wspaniałej, bogatej, prawdziwej niebieskiej czerwieni może wydawać się szlachetnym zadaniem. Elson 4 to absolutna definicja pysznego niebiesko-czerwonego odcienia i po kilku założeniach rozumiem, dlaczego Swift ma taką obsesję. Naprawdę świetnie czuje się na ustach, nawet po kilku godzinach, i blaknie równomiernie, bez plam i łuszczenia się. Oczywiście mówimy o Pat McGrath Labs, więc można śmiało założyć, że matowa szminka LiquiLust Legendary Wear Matte Lipstick zdecydowanie wypełnia puste miejsce w mojej kosmetyczce… i Taylor też. (Przepraszam.)







