Dorastając, zawsze byłam świadoma swojego ciała. W gimnazjum miałam więcej krągłości, cycków i byłam wyższa niż wszystkie moje koleżanki. Zaczęło się liceum i byłam bardzo świadoma swojego rosnącego i zmieniającego się ciała, do tego stopnia, że zaczęłam ograniczać jedzenie w bardzo niezdrowy sposób. Wierzyłam, że tylko w ten sposób mogę schudnąć, co oczywiście było dalekie od prawdy, dalekie od bezpieczeństwa i również nietrwałe.
Kiedy poszłam na studia, moja skomplikowana relacja z ciałem i jedzeniem trwała nadal, ale w inny sposób. Przeniosłem się do akademika i zacząłem więcej jeść (i pić). Moja waga gwałtownie wzrosła. Zdecydowanie zyskałem 15-latka pierwszego roku, a potem trochę.
Pamiętam, jak pewnego wieczoru w college'u szedłem z przyjaciółmi na zajęcia. Zaczęli bardzo szybko iść pod górę, a ja nie mogłem za nimi nadążać. Udawałem, że odbieram telefon, żeby zwolnić tempo; Nie chciałam przyznać, że byłam zmęczona samym wchodzeniem na wzgórze. Wiedziałam też, że gdy usiądziemy na zajęciach, będę się pocić jak szalona i znowu nie chciałam, żeby zobaczyli, jak trudna była dla mnie ta pozornie prosta czynność. Kiedy skończyłem studia, ważyłem 280 funtów.
Kilka razy próbowałam schudnąć po zakończeniu szkoły. Kupiłem koktajle odchudzające, ograniczyłem spożycie jedzenia i próbowałem ćwiczyć, ale w końcu za każdym razem się poddawałem. W mojej najwyższej wadze ważyłam nieco ponad 300 funtów.
Zobacz cały wpis na InstagramieMój przełom nastąpił pod koniec 2016 roku, kiedy w głowie siedziały mi postanowienia noworoczne.
Myślę, że moi przyjaciele i bliscy wiedzieli, że mam nadwagę i jestem nieszczęśliwa, ale nie mówiłam o tym, jak bardzo się czuję niekomfortowo, o moich niepewnościach ani o tym, że chcę zmienić swoje ciało. Zachowałam to wszystko dla siebie. Ale miałam dość tego, że życie jest dla mnie trudniejsze, niż to konieczne. Wiedziałam, że chcę wykorzystać nowy rok do zmotywowania się i wprowadzenia trwałych zmian, ale wciąż potrzebowałam kolejnego impulsu.
Zobacz cały wpis na Instagramie
Mniej więcej w tym samym czasie mój chłopak miał problemy zdrowotne. Lekarz powiedział mu, że ma stan przedcukrzycowy i że musi schudnąć przed następną wizytą, w przeciwnym razie konieczne będzie przepisanie mu insuliny. Dzięki temu mogłam zacząć stosować dietę i ćwiczyć pod pozorem, że robię to, żeby mu pomóc. Robiliśmy to razem dla *jego* zdrowia. Poczułem, że ujęcie tego w ten sposób zdjęło ze mnie część presji i przyczyniło się do mojego sukcesu.
Wycięcie większości fast foodów z mojej diety było ogromną pomocą.
Prawie każdy posiłek jadłam w fast foodach. Zamówiłbym zestaw, przystawkę, deser i napój gazowany. Tym razem zacząłem jeść w domu tak często, jak to możliwe. A gdybyśmy musieli zjeść poza domem, zamówiłbym coś z lżejszego menu. Patrząc wstecz, wybory żywieniowe, których dokonywałem, nadal nie były najlepsze, ale tak naprawdę wszystko było lepsze od tego, co jadłem wcześniej.
Z czasem coraz lepiej radziłam sobie z przygotowywaniem posiłków w domu. Zacząłem robić kanapki w domu i szukać niskokalorycznych opcji dla ulubionych potraw. Na przykład, zamiast ciągle zamawiać moje zwykłe frappuccino ze Starbucksa, zamieniłam je na kawę mrożoną ze słodzikami bez cukru, bez mleka i śmietanki. Moją ulubioną przekąską były (i nadal są) Hot Cheetos. Ale zacząłem jeść popcorn z pieprzem cayenne jako substytut. Z biegiem czasu zacząłem liczyć kalorie i makro.
Na początku swojej podróży nadal byłem zbyt zdenerwowany, aby iść na siłownię, więc kupiłem tani orbitrek przez Internet.
Każda forma ćwiczeń była poprawą, więc orbitrek był świetnym początkiem. Mój chłopak i ja podzieliliśmy się kosztami, odebraliśmy sprzęt jego ciężarówką, a ja posprzątałam garaż, aby zrobić miejsce na małą domową siłownię. Zacząłem codziennie robić godzinę cardio w garażu: 30 minut na orbitreku i 30 minut na rowerze stacjonarnym.
W marcu 2017 w końcu zapisałem się na siłownię i nadal ćwiczyłem tylko cardio. Nie na jakiś czas odważyłam się odejść od sprzętu cardio. Ale teraz *uwielbiam* trening siłowy i treningi obwodowe. Korzystam z aplikacji do treningu siłowego FitBod pomysłów na treningi. Pomaga także śledzić moje treningi, podobnie jak mój Apple Watch (uwielbiam to!).
W 2018 roku osiągnęłam swoją wagę docelową. Jednak szczerze mówiąc, nie do końca podobało mi się to, jak się tam dostałem.
Poczułam, że robię za dużo cardio, a za mało jem. Pamiętam, że w pewnym momencie stałem w kuchni na skraju łez, bo byłem głodny, ale kiedy jadłem obiad, przekraczałem dzienną liczbę kalorii. Powiedziałam mojemu chłopakowi, że widok tego, jak bardzo jestem zdenerwowana i zaniepokojona kaloriami i jedzeniem, przestraszył mnie, ponieważ nie chciałam wracać do niezdrowego sposobu pomijania posiłków. To właśnie tej nocy postanowiłam *przestać* liczyć kalorie. Nie wpłynęło to pozytywnie na moją mentalność związaną z odchudzaniem.
Kultura odchudzania jest naprawdę szalona. Tak wiele osób, w tym ja, utknęło w przekonaniu, że aby schudnąć, należy jeść niewielkie ilości kalorii i ćwiczyć bez przerwy. Codziennie ćwiczyłem cardio przez ponad godzinę.
Co ciekawe, moje konto na Instagramie ( @_iwokeupinbeastmode ) pomogło mi zdać sobie sprawę, że to, co robię, nie jest zdrowe. Robiłem Q
Zmieniłem swoje nawyki i w tym samym roku przytyłem 20 funtów – i była to jedna z najbardziej pozytywnych zmian ze wszystkich.
Myślę, że mój przyrost masy ciała był połączonym rezultatem braku obsesji na punkcie ćwiczeń cardio, podnoszenia większych ciężarów, większego jedzenia i ogólnie bycia mniej wymagającym dla siebie. Obecnie utrzymuję wagę 110 funtów. Dziś tak wygląda u mnie zdrowe odżywianie (bez liczenia kalorii!):
- Śniadanie: Południowo-zachodnie ubijaczki do jajek z jednym całym jajkiem, dwoma paskami bekonu z indyka o obniżonej zawartości sodu, tosty Galaretka bez kalorii Walden Farms i kawę
- Obiad: Ryż kalafiorowy z 4 uncjami. z chudego mielonego indyka, brokułów gotowanych na parze i sosu Alfredo
- Przekąski: Czyste białko batoniki, marchewki, opakowania z tuńczyka lub jajka na twardo
- Kolacja: Dynia spaghetti z sosem marinara i Gardein bezmięsne klopsiki
- Deser: Wafle ryżowe z polewą białkową (sporządzone przez zmieszanie proszku białkowego z bardzo małą ilością mleka migdałowego do uzyskania konsystencji lukieru) lub pączek (bo równowaga!)
Niedawno zamawiałem niektóre posiłki w lokalnej firmie o nazwie Prep Success Meals. Ułatwiło mi to kontynuowanie zdrowego odżywiania, nawet gdy jestem zajęty pracą. Niektóre z moich ulubionych dań z tej usługi to kurczak, złote ziemniaki i fasolka szparagowa lub łosoś, brązowy ryż i szparagi.
Zobacz cały wpis na InstagramieZnalezienie równowagi było prawdziwym procesem i wciąż nad tym pracuję.
Przez większość czasu nadal nie jestem pewna, jak powinna wyglądać zdrowa waga w moim przypadku, ale wiem, że zdrowe nastawienie jest równie ważne. Nadal przechodzę okresy, w których mam problemy z wizerunkiem ciała i tym, co o sobie myślę. Ale zawsze przypominam sobie, że całkowicie rozwinąłem zdrowsze nawyki psychiczne i fizyczne i wiem, jak to zrobić lepiej paliwo moje ciało.
Nigdy nie zdawałam sobie sprawy, jak wiele ze swojego życia rezygnowałam z powodu swojej wagi. Bałam się spróbować czegokolwiek. Rezygnowałem z chodzenia do parków rozrywki i wykonywania jakichkolwiek czynności, które mogłyby sprawić, że inni ludzie zauważą, jak bardzo jestem w kiepskiej formie. Nigdy nie chodziłem z dziewczynami na zakupy, bo nie chciałem, żeby wiedziały, jaki mam rozmiar i żeby widziały, że nie noszę standardowych rozmiarów. Utrata wagi zmieniła moje życie i pomogła mi pozbyć się tych lęków.
To szaleństwo pomyśleć o tym, jak wiara w siebie na tyle, by przejąć kontrolę nad swoim zdrowiem, przełożyła się na tak wiele innych aspektów mojego życia. Nie boję się tak bardzo próbować nowych rzeczy. Wolę spróbować i ponieść porażkę, niż nigdy nie spróbować. Zyskanie pewności siebie (w pracy, w domu, na siłowni, w życiu) po prostu zmieniło życie.







