Dorastając, zawsze byłam dziewczyną z nadwagą, „słodką, większą przyjaciółką”, ostatnią, która ukończyła milę na zajęciach gimnastycznych.
Największą wagę osiągnęłam po studiach: po ukończeniu studiów przeprowadziłam się do domu i zmagałam się z depresją i stanami lękowymi – jedzenie stało się moim sposobem radzenia sobie. Skończyło się na tym, że przytyłem 50 funtów. Podczas corocznych badań lekarskich dowiedziałem się, że ważę 340 funtów
Do zmiany zmusiła mnie nie tylko waga – lekarz przekazał mi także bolesne wieści.
Zobacz cały wpis na Instagramie Powiedział mi trzy rzeczy: że jeśli będę dalej tak żyć, w ciągu kilku miesięcy będę mieć cukrzycę; że mój organizm obecnie nie jest w stanie znieść ciąży; i że jeśli pozostanę na tym samym kursie, nie dożyję późnych sześćdziesiątek.
Nigdy w życiu nie byłem tak zdenerwowany. Wróciłem do domu, rozpłakałem się i zdecydowałem, że czas coś zrobić, ale stosowałem już każdą dietę pod słońcem: Strażników Wagi, Jenny Craig, diety płynne, diety niskowęglowodanowe. Nic wcześniej na mnie nie działało. Zdecydowałem więc, że czas podjąć drastyczny krok i wezwać chirurga bariatrycznego.
Udając się na konsultację chirurgiczną, nie miałam pojęcia, czego się spodziewać. Chirurg, który zgodził się ze wszystkim, co powiedział mi mój lekarz, dał mi trzy możliwości operacji.
Mógłbym zdecydować się na LapBand (operacja laparoskopowa, podczas której na górną część żołądka zakłada się opaskę w celu ograniczenia przyjmowania pokarmu), bajpas żołądka (operacja polegająca na przekierowaniu jelita cienkiego z żołądka, co prowadzi do dużej utraty wagi) lub resekcja żołądka z pionowym rękawem (operacja polegająca na przecięciu żołądka do jednej trzeciej jego pierwotnej wielkości, ponownie w celu ograniczenia przyjmowania pokarmu).
Zdecydowałem się na pionową resekcję żołądka i wyznaczyłem termin operacji na trzy miesiące później.
Zobacz cały wpis na Instagramie Przez te trzy miesiące mogłem się wiele nauczyć. Z niewielką pomocą tagów na Instagramie znalazłam całą internetową społeczność osób, które przeszły tę samą operację i oferowały wskazówki i triki prowadzące do sukcesu, takie jak spożywanie wystarczającej ilości białka, picie jak największej ilości wody i pamiętanie o przyjmowaniu witamin. Bez nich nie udałoby mi się przejść przez proces przedoperacyjny.
Przed operacją zalecono mi także dwutygodniową dietę płynną, aby zmniejszyć wątrobę (była powiększona na skutek mojej złej diety, bogatej w tłuste potrawy). Dieta płynna miała także przygotować mój żołądek do zabiegu.
Moja operacja przebiegła bez żadnych problemów 28 listopada 2016 roku.
Zobacz cały wpis na Instagramie Po operacji szybko się zagoiłem i po kilku poważnych zmianach wróciłem do codziennego życia. Zmieniłam swoją dietę z frytek i cheeseburgerów na chudego kurczaka, warzywa i zdrowsze (i mniejsze) wersje potraw, które kiedyś uwielbiałam. Oto jak wyglądał mój typowy dzień jedzenia:
- Śniadanie : niskokaloryczna wersja kawałków gruyere i jajek na bekonie ze Starbucks, którą znalazłem w Internecie
- Obiad : kanapka z kurczakiem na niskokalorycznym pieczywie
- Przekąska : Jogurt grecki lub baton proteinowy
- Kolacja : białko i warzywo, takie jak stek i szparagi
- Przekąska : Lody Halo Top
Waga zaczęła spadać, a ja zacząłem zyskiwać pewność siebie, wraz z listą rzeczy, których nigdy wcześniej nie mogłem robić (np. spacer z psem dłużej niż 10 minut bez zadyszki i wygodnego dopasowania się do fotela samolotu).
W ciągu sześciu miesięcy schudłem 116 funtów i zmieniłem rozmiar z 24 na 14. Byłem zachwycony moimi postępami, ale ostatecznie moja utrata wagi zwolniła. Operacja pomogła, ale resztę pracy musiałem wykonać ja.
Zapisałem się na siłownię i wykonywałem jakąś formę ćwiczeń cardio – chodzenie na bieżni, orbitrek lub Stairmaster – przez 30 minut. Zatrudniłem także osobistego trenera, z którym spotykałem się dwa razy w tygodniu, aby poprawić moją równowagę i siłę poprzez trening siłowy — ku mojemu zdziwieniu pokochałem siłownię.
Półtora roku po operacji schudłam 150 funtów, ale miałam dużo luźnej skóry.
Zobacz cały wpis na Instagramie Byłem tym całkowicie pokryty. Miałem ciężkie i trudne do utrzymania ramiona, brzuch, który wpychałem w legginsy, jadąc na siłownię, i fragmenty pleców, które uniemożliwiały kupowanie ubrań. Niewiarygodnie ciężko pracowałam na utratę wagi i nowe mięśnie, ale nic z tego nie było widać pod skórą, w której żyłam.
Zebrałam się więc na odwagę, aby udać się do innego chirurga i rozmawialiśmy o dostępnych mi opcjach. Zdecydowaliśmy się na brachioplastykę (lifting ramienia), abdominoplastykę (plastykę brzucha), powiększenie piersi i lifting górnej części pleców.
Moja druga operacja odbyła się 27 listopada 2018 roku i usunięto mi niecałe siedem funtów skóry. Operacja trwała prawie siedem godzin i pozostawiła mnie pokrytą bliznami, ale nadmiar skóry zniknął.
Powiązana historia
-
Kobieta usunęła 38 funtów nadmiaru skóry
Wciąż dochodzę do siebie po tej operacji – ponieważ zdecydowałam się na tak rozległy zabieg (cztery operacje na raz), moja rekonwalescencja była nieco bardziej intensywna. Przez kilka dni moje ciało było praktycznie bezużyteczne; W pewnym momencie musiałam nawet poprosić mojego chłopaka, żeby podrapał mnie po nosie.
Mój powrót do zdrowia jeszcze się nie skończył – w styczniu muszę wrócić do lekarza, aby poddać się kompleksowemu leczeniu blizn za pomocą laserów, aby zminimalizować ich widoczność. Ale mam już listę rzeczy, które z radością zrobię, gdy już całkowicie wyzdrowieję.
Bieganie to poważna sprawa — zawsze miałem zbyt dużą nadwagę, żeby biegać, a nawet po początkowej utracie wagi nadmiar skóry przeszkadzał mi w wygodnym bieganiu. Nie mogę się doczekać, aż wsiądę na bieżnię. Nie mogę się też doczekać, aż będę mógł zobaczyć efekty mojej ciężkiej pracy na siłowni. Wcześniej moje mięśnie były ukryte pod skórą.
Ogólnie rzecz biorąc, decyzja o utracie wagi (i poddaniu się obu operacjom) była najlepszą decyzją, jaką kiedykolwiek podjąłem. Nie było to łatwe, ale zdecydowanie było warto.







