Bethany Meyers jest założycielką metody be.come – treningu pozytywnie wpływającego na ciało, którego uczy filmy internetowe oraz poprzez zajęcia o godz Studio B w Nowym Jorku. Jest w długotrwałym związku poliamorycznym Nico Tortorella , który występuje w serialu Younger.
Jestem w związku poliamorycznym od prawie 12 lat, ale mój partner Nico i ja nie zawsze tak to nazywaliśmy. W rzeczywistości przyjęliśmy etykietę „poli” bardziej po to, aby pomóc innym zrozumieć nasz związek, ale postrzegamy się po prostu jako partnerzy.
Poznaliśmy się na studiach. Przyciągnął mnie do niego, ponieważ był jedną z pierwszych osób, które w nieinwazyjny sposób rzuciły wyzwanie ultrakonserwatywnym przekonaniom, w których dorastałam. Zapoznał mnie z rzeczami, które teraz kocham, takimi jak joga, i od razu nawiązała się między nami więź. Ale nasz związek zawsze był naprawdę wyjątkowy.
Zobacz cały wpis na Instagramie Oboje lubimy, gdy jesteśmy ścigani w związkach i żadne z nas nie przyjęło roli prześladowcy, kiedy się poznaliśmy. Nie było zabawy w kotka i myszkę i żadne z nas nie chciało się zbytnio zaangażować. Nigdy nie nazywaliśmy siebie chłopakiem i dziewczyną. Ale oboje wiedzieliśmy, że kochamy się z powodów znacznie większych niż dynamika związku. Przez ostatnie 12 lat mieszkaliśmy razem i osobno – nawet na drugim końcu kraju – ale prawie przez cały czas byliśmy w pewnym sensie połączeni.
Kochamy się i jesteśmy rodziną, ale oboje wierzymy, że pozwalamy sobie na życie, które czyni ich szczęśliwymi. Dość wcześnie zdaliśmy sobie sprawę, że nie jesteśmy w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb, zwłaszcza gdy mieszkaliśmy tak daleko od siebie. Więc naprawdę szczerze podeszliśmy do randkowania z innymi ludźmi i wpuszczania tych ludzi do swojego życia.
To postępowało przez ostatnie 12 lat, więc zabawnie jest teraz przyklejać temu etykietkę poliamorii, kiedy nie odbyliśmy dużej rozmowy na temat wejścia w związek poliamoryczny. To po prostu zadziałało w naszym przypadku i tu wylądowaliśmy.
Zobacz cały wpis na Instagramie Ale to nie znaczy, że było łatwo. Nico i ja musimy działać z zachowaniem pełnej przejrzystości. Żadnego Saran Wrapu, nic. Nauczyłam się, że kiedy ludzie dowiadują się o czymś po fakcie, jest to niezwykle bolesne. Ale jeśli jesteś szczery w kwestii nowych partnerów, możesz przepracować te emocje.
Kiedy więc idę na imprezę, żeby poznać nowych ludzi, Nico o tym wie. To nie jest tajemnica. I dla nikogo, kogo tam spotykam, nie jest tajemnicą, że jestem z Nico. Nigdy nie zabrałabym kogoś do domu, chyba że Nico i ja wcześniej o tym porozmawiałyśmy.
Tak, zazdrość się zdarza – to ludzka emocja i wszyscy pragniemy być numerem jeden. Odkryłem, że bycie naprawdę szczerym w kwestii tego, co dzieje się w naszym życiu, pomaga z tym walczyć.
Zobacz cały wpis na Instagramie Ważne jest także wzajemne zrozumienie granic. Nico i ja jesteśmy razem tak długo, że po prostu to rozumiemy i nie musimy się często o to pytać. Ale ja spotykał się z inną kobietą który był bardzo zorientowany na monogamię, a ja nie, i musieliśmy ustalić granice, które nam odpowiadały. Obowiązywała nas zasada dotycząca kodu pocztowego – nie mogliśmy umawiać się z nikim innym w okolicach Nowego Jorku, co było dla mnie trudne. Nigdy nie byliśmy w stanie znaleźć idealnego punktu z granicami, który odpowiadałby nam obojgu i dlatego nie trwało to długo.
Powiązana historia
-
Najczęstsze błędne przekonania na temat poliamorii
To jedna z najtrudniejszych części bycia poliamorycznym – znalezienie odpowiednich ludzi. Jest wielu ludzi, którzy myślą, że mogą to zrobić, ale potem włączają się emocje i nie mogą. Musisz znaleźć ludzi, którzy naprawdę mają kontakt ze sobą i tym, co czują.
Kiedy spotykam osobę, która mi się podoba, staram się być naprawdę szczery, ale jednocześnie swobodny. Niezupełnie krzyczę, jestem poli! Chcesz być moją drugą dziewczyną? Będzie wspaniale! To dużo. Ale staram się mówić o moim związku tak realistycznie, jak to tylko możliwe. Mówię o Nico takim, jakim jest. Jest wspaniałą osobą; Nico jest dodatkiem do zespołu, a nie odejmowaniem od zespołu. Jest dla mnie osobą wspierającą, więc jest to bardzo pozytywne miejsce, w którym mogę się znaleźć.
Etykieta jest najstraszniejszą rzeczą. Ludzie słyszą o poliamorii i myślą, że to ludzie uprawiający seks jak szaleni, a to po prostu nie tak.
Zobacz cały wpis na Instagramie Dla Nico i dla mnie korzyści znacznie przewyższają wyzwania. Czuję się bezpiecznie w naszym związku. W monogamii często pojawia się strach: Ale co, jeśli mnie opuszczą? Dzięki poliamorii ten strach zniknął, ponieważ nikt nie musi oszukiwać ani kłamać, i zbudowaliśmy to miejsce zaufania, w którym możemy naprawdę porozmawiać o tym, co działa, a co nie. I wydaje mi się, że to lepsze miejsce dla mnie. Bycie poli pozwala nam być autentycznymi i odkrywać, co czyni nas szczęśliwymi w naszym życiu w sposób, w jaki nie czułem się, jak w związkach monogamicznych.
Otwartość na temat naszego związku była trudna dla niektórych osób w naszym życiu (moja rodzina nie powitała nas w tym roku na naszych uroczystościach świątecznych), ale przede wszystkim opinie, które otrzymaliśmy, były niesamowite. Niedawno napisała do mnie pewna pani (robi moje treningi be.come) i powiedziała: Ty i ja mamy CAŁKOWICIE różne przekonania, ale naprawdę dałeś mi pozytywne światło i kocham cię.
Uważamy, że ważne jest, aby o tym rozmawiać i normalizować, zwłaszcza że na zdjęciu wyglądamy jak para heteroseksualna i zupełnie się z tym nie identyfikujemy. Możliwość uniknięcia tego, gdy idziemy ulicą lub podróżujemy, daje nam przywileje, których nie ma większość osób queer, ale ważne jest również pokazanie, że bycie poli i queer może wyglądać na wiele różnych sposobów.







