Jeśli chodzi o makijaż, jestem osobą przyzwyczajoną i często trzymam się tego samego wyglądu bez względu na okazję. Jedynym obszarem, w którym lubię to mieszać, są moje usta, czy to z połysk , balsam , Lub pomadka . Z tego powodu mam mnóstwo produktów do ust (co jest niefortunne dla mojego konta bankowego), ale uwielbiam testować nowe opcje, które mogę dodać do mojej rutyny. Kiedy więc zobaczyłam, że szminka Clinique Black Honey po raz kolejny zyskuje popularność (od lat jest uwielbiana przez artystów makijażu), wiedziałam, że muszę jej spróbować.
Produkt o trafnej nazwie „Prawie szminka” to bardziej błyszczący balsam do ust zapakowany w zgrabną tubkę pomadki. Wprowadzony na rynek przez markę w 1989 roku, przeżył odrodzenie kilka lat temu dzięki uniwersalnemu, dopasowanemu odcieniowi, który pasuje do szerokiej gamy odcieni skóry – mocnej jagodzie, która może wydawać się czysta lub odważna w zależności od ilości nałożonej. Zwykle nie przepadam za ciemniejszymi kolorami ust, ale ten mnie zaintrygował. Chociaż kupiłem go ze względu na szum internetowy, teraz zdobył miejsce w mojej rotacji dzięki swojej wszechstronności jako idealna warga na dzień i noc.
Pomadka Clinique Prawie w kolorze Black Honey
Formuła jest dla mnie królem przy zakupie produktów do ust, a ten jest zwycięzcą – szczególnie na zimę. Ma gładką, kremową konsystencję, która daje uczucie nawilżanie i wygodne – a zawarte w formule woski kandelilla i carnauba zapewniają uczucie miękkości. A wyjątkowo cienka tubka umożliwia precyzyjną aplikację bez bałaganu. Jeśli jesteś podobny do mnie i lubisz się rozmazywać produkty do ust palcami, pokochasz to, że ta formuła łatwo się rozprowadza, nie powodując krwawienia.
Chociaż marka opisuje wykończenie jako przezroczyste, zdecydowanie uważam, że można je budować. W zależności od okazji mam dwa sposoby aplikacji. W ciągu dnia nakładam dobrą warstwę balsamu do ust, a następnie natychmiast nakładam Black Honey, tworząc naturalne i błyszczące wykończenie – opisałabym to jako „moje usta, ale lepszy wygląd”. Aby uzyskać idealne usta na wieczór, nakładam je na suche usta, aby uzyskać odważniejszy kolor i satynowe wykończenie. Nieważne, ile warstw nałożę, tak jest plami moje usta i pozostawia lekki ślad koloru nawet po jego wyblaknięciu.
Podsumowując, jestem wielką fanką Black Honey Clinique i często po niego sięgam, gdy mam ochotę na odrobinę koloru. Zdecydowanie uważam, że zasługuje na status ikony.
Kup inne produkty z czarnego miodu
Jeśli nie masz dość Czarnego Miodu, nie martw się. Clinique ma mnóstwo produktów w tej samej kolorystyce, w tym soczysty olejek do ust i a zwiększający objętość tusz do rzęs .
Clinique Pop Olejek do ust i policzków






