Wypróbowałem urządzenie do depilacji laserowej Buzzy CurrentBody i nigdy więcej nie wezmę do ręki brzytwy

Uroda

Jako autorka książek o urodzie mogę wypróbować wiele naprawdę niesamowitych produktów, ale moje ulubione to te, dzięki którym nie tylko wyglądam świetnie, ale także usprawniam codzienną rutynę. I właśnie dlatego tak bardzo przyciągnęła mnie nowość CurrentBody urządzenie do depilacji laserowej . Wypróbowałem już wcześniej – i polubiłem – inne urządzenia do depilacji laserowej (mianowicie Różne szafirowe powietrze i Braun Silk Expert Pro 5 ), ale ten jest inny, ponieważ obiecuje wykonać lepszą pracę i szybciej.

Widzisz, urządzenie do depilacji laserowej CurrentBody jest na pierwszym miejscu dioda laser dostępny do użytku domowego (większość najlepszych urządzeń do depilacji laserowej na rynku wykorzystuje technologię zwaną intensywnym światłem pulsacyjnym, w skrócie IPL). Obydwa typy laserów są podobne, ponieważ służą do długotrwałego usuwania włosów, ale diody są częściej stosowane w gabinetach, ponieważ emitują energię na bardziej skoncentrowanej długości fali (zaczynającej się od około 810 nanometrów). Oznacza to, że czasami można je stosować u osób o ciemniejszej skórze, mówi Rachela Nazarian , MD, FAAD, certyfikowany dermatolog z Nowego Jorku. Z kolei IPL wykorzystuje szersze spektrum światła, które nie jest uważane za odpowiednie dla każdego rodzaju skóry



Powiązane historie

Cena 759 dolarów jest wygórowana – dwukrotnie wyższa niż w przypadku dwóch urządzeń IPL, które wypróbowałam – ale hej, jeśli naprawdę ma pozbyć się niechcianych włosów na ciele w krótszym czasie i zapobiec ich dłuższemu odrastaniu (ciekawy fakt: żadna depilacja laserowa w domu nie jest trwała – tylko elektroliza jest na zawsze), nie mam nic przeciwko.



Kupiłem sobie więc nowy laser CurrentBody i jestem tutaj, aby raportować, co jest dobre, złe i brzydkie. (Uwaga spoiler: nie ma tu nic brzydkiego!)

Urządzenie do laserowego usuwania włosów Currentbody

Urządzenie do depilacji laserowej760 USD w CurrentBody 599 USD 419 USD w Sam's Club

Plusy

  • Sześć poziomów intensywności
  • Działa na bardziej skoncentrowanej długości fali, ale jest całkowicie bezbolesny
  • Bardzo łatwy w użyciu

Wady

  • Czuje się cięższy od innych
  • Nie nadaje się do najciemniejszych odcieni skóry
Typ laseraDioda
Okres przydatności do spożycia5 lat
Poziomy6 poziomów intensywności
Typ skóryNajlepszy dla skóry od bladej do jasnobrązowej i włosów od jasnobrązowych do czarnych

Jak dokładnie działa urządzenie do depilacji laserowej CurrentBody?

Urządzenie CurrentBody to laser diodowy o długości fali 810 nanometrów, który wnika głęboko w mieszek włosowy, celując w melaninę włosa, która pochłania energię świetlną i zamienia ją w ciepło, tymczasowo niszcząc mieszek włosowy.



Ze względu na sposób działania tego procesu nie wszystkie lasery nadają się do stosowania w przypadku ciemniejszych odcieni skóry – niektóre mogą zostać przyciągnięte do samej skóry, a nie do mieszków włosowych, powodując przebarwienia, a nawet oparzenia. Ogólnie wiadomo, że lasery diodowe są w stanie leczyć szerszy zakres odcieni skóry, ale CurrentBody nadal ostrzega, że ​​osoby o ciemnobrązowej lub czarnej skórze nie powinny go używać.

Czy urządzenie do depilacji laserowej CurrentBody jest bezpieczne?

Dermatolodzy, których przeprowadziliśmy ankietę, twierdzą, że ta metoda depilacji w domu jest powszechnie uważana za bezpieczną i skuteczną. „Ogólnie rzecz biorąc, korzystanie z domowych urządzeń do depilacji laserowej jest bezpieczne, jeśli dokładnie postępujesz zgodnie z instrukcjami producenta” – mówi Ross Kopelman, lekarz medycyny, chirurg przeszczepiający włosy w Odbudowa włosów Kopelmana z lokalizacjami w Nowym Jorku, New Jersey i Palm Beach. „Te urządzenia są wyposażone w zabezpieczenia zapobiegające uszkodzeniom skóry, ale przed pierwszym użyciem należy koniecznie wykonać test płatkowy”. I powstrzymaj się od chęci używania tych laserów częściej niż zaleca instrukcja na opakowaniu: „Niewłaściwe lub nadmierne użycie może prowadzić do podrażnienia skóry, oparzeń lub problemów z pigmentacją” – mówi.

Jak korzystałem z urządzenia do depilacji laserowej CurrentBody

Instrukcje są jasne, a urządzenie jest tak intuicyjne, że prawie nie trzeba ich czytać. Pierwszym krokiem jest oczyszczenie skóry, usunięcie wszelkich kosmetyków, balsamów i kremów oraz wygolenie widocznych włosków z obszaru poddanego zabiegowi, ponieważ wszystkie te czynniki mogą mieć wpływ na skuteczność. To konkretne urządzenie nie jest wyposażone w maszynkę do golenia, jak niektóre inne, które wypróbowałem, ale nie jest to wada, ponieważ i tak mam jej mnóstwo pod ręką.



Gdy obszar jest czysty, suchy i pozbawiony włosów, możesz zabrać się do pracy. Jest tylko jeden przycisk, którego naciśnięcie i przytrzymanie przez dwie sekundy uruchamia urządzenie. Następnie przyłóż go do skóry. Jeśli odcień Twojej skóry jest zgodny, laser wyda sygnał dźwiękowy i będziesz mógł dwukrotnie nacisnąć przycisk Start, aby „przygotować” laser. Jeśli tak nie jest, nie używaj urządzenia .

Gdy już będziesz gotowy, możesz przełączać różne poziomy intensywności, naciskając i zwalniając przycisk zasilania. Laser automatycznie miga, gdy dotknie skóry.

Moje szczere przemyślenia na temat urządzenia do depilacji laserowej CurrentBody

Urządzenie uznało, że moja skóra w kolorze kości słoniowej i ciemnobrązowe włosy są odpowiednie, więc zgodnie z zaleceniami przeprowadziłem test płatkowy na nodze. Dwadzieścia cztery godziny później byłem gotowy, aby naprawdę zacząć.

To konkretne urządzenie do depilacji laserowej jest nieco większe od innych, które wypróbowałem — wygląda i działa bardzo podobnie do podróżnej suszarki do włosów. Niekoniecznie mi to przeszkadzało: łatwo było go trzymać za rączkę i ma spore okienko, które pozwala na jednoczesne oczyszczanie sporej liczby mieszków włosowych, ale nie jest tak duże, że nie można go używać w mniejszych obszarach, takich jak górna warga czy linia bikini.

instagramie Zobacz cały wpis na Instagramie

Marka twierdzi, że najwyższy poziom intensywności zapewnia najszybsze rezultaty, a na podstawie wcześniejszych doświadczeń byłam całkiem pewna, że ​​sobie poradzę. Z radością mogę poinformować, że doświadczenie było całkowicie bezbolesne — nawet nie odczuwałem mrowienia ani kłucia, co czasami zdarzało mi się, szczególnie w przypadku Brauna. Meltyourmakeup.com dyrektor ds. urody Brian Underwood również przetestował to urządzenie (używał go na ramionach i plecach) i potwierdza, że ​​jest całkowicie bezbolesne, chociaż podczas zabiegu odczuwał bardzo lekkie uczucie ciepła.

Zauważyłem znacznie zmniejszony wzrost włosów w obu obszarach, a obecne włosy wydawały się znacznie cieńsze.

Zgodnie z zaleceniami marki laser stosowałam przez pierwsze trzy tygodnie trzy razy w tygodniu, zarówno pod pachami, jak i na nogach. W tym czasie zauważyłem znacznie zmniejszony wzrost włosów w obu obszarach, a obecne włosy wydawały się znacznie cieńsze. Ogólnie rzecz biorąc, zauważalne rezultaty przyszły znacznie szybciej dzięki temu urządzeniu i nie mogę się doczekać dalszych rezultatów z częstotliwością tylko raz w miesiącu (zgodnie z zaleceniami), aż osiągnę 12 tygodni, kiedy to powinnam móc rozpocząć okres konserwacji i używać urządzenia tylko co kilka miesięcy.

Konkluzja: Czy urządzenie do depilacji laserowej CurrentBody jest tego warte?

Ogólnie jestem pod wielkim wrażeniem tego urządzenia i jego technologii. To pierwszy tego typu domowy laser i naprawdę zaintrygowała mnie szybkość, z jaką przyszły rezultaty. Pokazuje obiecujący postęp w tej dziedzinie, więc naprawdę mam nadzieję, że w przyszłych modelach zobaczę kompatybilność z większą gamą odcieni skóry.

Tak, jest to drogie, ale moje wyniki dowodzą, że na pewno zapewni ci to sporo czasu pomiędzy profesjonalnymi zabiegami (lub możliwość całkowitej rezygnacji z nich), więc zdecydowanie jest to opłacalne.

Ikona gry urządzenie do depilacji laserowej currentbody testowane przez kobiety

Brigitt jest pisarz, redaktor i stylista rzemiosła z prawie 15-letnim doświadczeniem. Specjalizuje się w tematach związanych ze stylem życia, w tym domem, zdrowiem, rodzicielstwem, urodą, stylem, jedzeniem, rozrywką, podróżami i weselami. Pisała dla Glamour, People, Good Housekeeping, Meltyourmakeup.com, Real Simple, Martha Stewart, Apartment Therapy, The Spruce i nie tylko.