Czy seks w pracy to dobry pomysł? 12 kobiet dzieli się swoimi gorącymi historiami

Seks i miłość

To niegrzeczne, to gorący AF i według bardzo z tych osób, które to zrobiły, jest to całkowicie tego warte: seks ze współpracownikiem. To złe, ale jednocześnie **och, jakże słuszne**.

Najwyraźniej niezręczne spojrzenia podczas spotkań i narażanie pracy na szwank w końcu przeważają włączając go w samochodzie współpracownika (lub biurze) po pracy, zwłaszcza, że ​​ryzykowne spotkanie może zaowocować długotrwałym związkiem lub małżeństwem. Nie, naprawdę... badania pokazują tak jest w przypadku 31 procent związków ze współpracownikami — co mogą potwierdzić niektóre z tutejszych kobiet*.



Oczywiście dla innych szczęśliwe zakończenie (heh) mogło nie być dzwonkiem weselnym… ale uczynienie życia od 9 do 17 trochę bardziej znośnym, to także całkiem duża wygrana.



Niezależnie od tego, jaki jest twój ostateczny cel, jeśli zastanawiasz się nad spotkaniem z osobą z sąsiedniej kabiny, niech te opowieści o seksie ze współpracownikami będą bodźcem, którego potrzebujesz, aby osiągnąć to, czego chcesz (no wiesz, pod warunkiem, że nie będzie to kwestia kadrowa). Tylko uważaj: oszustwa są tutaj zdecydowanie częstym tematem.

A jeśli nie przepadasz za zanurzaniem pióra w firmowym atramencie i wolisz po prostu fantazjować o swoim menadżerze (grzecznej dziewczynie, o tobie), oto kilka ekscytujących historii o seksie ze współpracownikami, które zatrzymają cię, gdy następnym razem będziesz zwlekać.



*Niektóre imiona zostały zmienione.

„W zasadzie powiedziałem mu wprost, że moim zdaniem powinniśmy się spotkać”.

„Po trzech miesiącach mojego życia podyplomowego zostałam rzucona. Mówię o ślepym, nigdy nie spodziewanym poziomie porzucenia. Oczywiście, zanim mnie rzucono, trochę się zakochałam w facecie, z którym pracowałam. Ja byłem wtedy stażystą w dość dużej firmie (płatny, na pełny etat, ale jednak stażysta), a on o pięć lat starszy i realnie pracujący, choć w innym dziale.

Tak więc, jakieś dwa tygodnie po moim zerwaniu, poszliśmy w grupie na drinka po pracy i pod koniec, kiedy byliśmy tylko we dwoje, po prostu powiedziałam mu wprost, że moim zdaniem powinniśmy się spotkać. Na początku był zaskoczony, ale potem dał mi swój numer telefonu. Kilka dni później napisał do mnie SMS-a z zaproszeniem na spotkanie, ale tej nocy byłem zajęty.



Krótko mówiąc, w następny weekend po pijanemu spotkaliśmy się u mnie po wyjściu z przyjaciółmi i było całkiem nieźle. Był wysokiej klasy towarzyszem łóżka, który pomógł mi uzyskać pierwsze odbicie z mojego organizmu. Potem byliśmy bliscy spotkania się może raz lub dwa razy, ale potem oboje zaczęliśmy spotykać się z innymi ludźmi. W pracy nie było żadnych niezręczności po seksie, prawdopodobnie dlatego, że nigdy więcej o tym nie rozmawialiśmy, więc dość łatwo było wrócić do przyjaźni z pracy. Dziękuję. Lindsey G.

„Po prostu się uśmiecham za każdym razem, gdy wchodzę do tej samej łazienki w pracy”.

„Pracowałem w tej samej pracy przez ponad pięć lat i wszystko wydawało się całkiem przyziemne. Pewnego dnia na przyjęciu bożonarodzeniowym w biurze wpadł na mnie nowy pracownik. Skończyło się na rozmowie przez dwie godziny, a następnie umówiliśmy się na drinki na przyszły tydzień. Podczas naszej pierwszej szczęśliwej godziny rozmawialiśmy o pracy, poprzednich związkach i orientacji seksualnej. Zanim wyszliśmy, byliśmy dość pijani, ale także na tyle trzeźwi, by pamiętać, że ona jest biseksualna i że jestem ciekawy.

Kilka szczęśliwych godzin później, kiedy nie robiliśmy nic innego, jak tylko flirtowaliśmy, wróciliśmy do mojego domu. Przez trzy miesiące po tej nocy spędzaliśmy czas ze współpracownikami, wychodziliśmy osobno, a potem wracaliśmy do mojego domu lub nawet przemykaliśmy do damskiej toalety w pracy. To było najzabawniejsze i najbardziej interesujące doświadczenie w historii! Prawie rok później nowy pracownik odszedł z pracy, aby kontynuować studia magisterskie. Po prostu się uśmiecham za każdym razem, gdy wchodzę do tej samej łazienki w pracy. — Nicole A.

„Wszystkim to nie przeszkadzało, ponieważ zachowaliśmy profesjonalizm”.

„Kiedy po raz pierwszy zacząłem spotykać się z innym redaktorem, wiedziałem, że musimy zachować to w tajemnicy, ponieważ personel był niewielki i zgrany. Ale zanim awansował i został moim szefem, tajemnica wyszła na jaw.

Co ciekawe, wszystkim to nie przeszkadzało, ponieważ zachowaliśmy profesjonalizm. Ale to nadwyrężyło nasz związek. Robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby ludzie nie myśleli, że jestem traktowany w jakiś specjalny sposób, ale z pewnością zapoczątkowało to kilka bójek, podczas których moje artykuły nigdy nie trafiły na pierwsze strony. Praca z drugą połówką jest trudna, ale nie mogę też powiedzieć, że jej nie polecam – on i ja pobraliśmy się w zeszłym roku. — Brooke L.

„Nie mogę się doczekać wspólnych przekąsek, słodkich wiadomości i nieśmiałych uśmiechów w pracy”.


„Przez długi czas uważałam, że ten facet, który pracuje w moim biurze, jest uroczy, ale nigdy nie byłam pewna, jak się zachować, ponieważ tak naprawdę nie pracowaliśmy razem. Jesteśmy w różnych zespołach, ale nasze biurka są bardzo, bardzo blisko siebie.

Któregoś dnia na przypadkowej imprezie typu happy hour w biurze stanęliśmy blisko siebie, a ja skorzystałam z okazji, aby rzucić mu trochę zalotnej energii. Nie wiedziałam nawet, czy jest singlem, ale atmosfera została dobrze przyjęta. Skończyło się na tym, że tego wieczoru poszliśmy w grupie do baru i w miarę upływu nocy ludzie powoli się od siebie oddalali, aż zostaliśmy tylko my dwoje. Zjedliśmy smażonego kurczaka i razem pojechaliśmy pociągiem do domu. Zanim wysiadłem, powiedziałem: „No cóż… do zobaczenia jutro w pracy”. Mam nadzieję – odpowiedział z uśmiechem.

Wpadaliśmy na siebie w windzie przez następne dwa dni nigdy wydarzyło się wcześniej. Zaczęliśmy wysyłać wiadomości na Slacku, potem planowaliśmy daty. Po drugiej randce całowaliśmy się przez 40 minut przed moim mieszkaniem, bo jeszcze nie chciałam go zaprosić. Niedługo potem polityka ta została złamana. Trzymaliśmy to na DL w biurze, dzięki czemu cała sprawa stała się jeszcze bardziej tajemnicza i zabawna. To trochę stresujące, nie wiedząc, jak to się ułoży, ale teraz mamy szalenie dobrą chemię seksualną i rozmowy, a ja nie mogę się doczekać wspólnych przekąsek, słodkich wiadomości i nieśmiałych uśmiechów w pracy. Nieźle. —Carly K.

„Ponad pięć lat później jesteśmy szczęśliwym małżeństwem!”

„Szukałam pracy w innym mieście, ponieważ mój ówczesny chłopak przeprowadzał się na studia. Jeden z moich znajomych ze studiów przedstawił mnie osobie, która odbywała staż w firmie, która mnie interesowała, i ostatecznie podjąłem tam pracę.

Mój chłopak i ja zerwaliśmy kilka miesięcy po przeprowadzce z nim do nowego miasta. Po rozstaniu jeden z moich nowych współpracowników – który zaczął pracę tego samego dnia co ja – naprawdę mnie wspierał i włączał mnie we wszystkie swoje plany, abym nigdy nie czuła się samotna.

Kilka miesięcy po zerwaniu poszliśmy z nim do baru nurkowego i po kilku drinkach za dużo zakończyliśmy się pocałunkiem. Następnego dnia w pracy unikałam rozmowy z nim, ponieważ nie byłam gotowa na związek, a wiedziałam, że on był. Minęło około trzech miesięcy od pierwszego pocałunku, zanim pocałowaliśmy się ponownie. Ale ponad pięć lat później jesteśmy szczęśliwym małżeństwem!” — Aleksa M.

„Teraz nieustannie podnieca mnie myśl o spotkaniu się ze współpracownikiem”.

„W liceum byłam gospodynią w eleganckiej restauracji, co stanowiło ogromny postęp w porównaniu z lodziarnią, w której pracowałam rok wcześniej. Restauracja miała otwartą kuchnię, co oznaczało, że personel frontowy miał częsty kontakt z linią. Oczywiście od razu zakochałam się w jednym z szefów kuchni – był ode mnie o 10 lat starszy, ale był seksowny, bardzo wysoki i zawsze mnie rozśmieszał.

Przez następne kilka miesięcy spacerowałam po restauracji w moich najładniejszych kreacjach, flirtując z nim – i innymi pracownikami, oczywiście, żeby wzbudzić w nim zazdrość – i znajdując każdą możliwą wymówkę, aby wejść do kuchni przygotowawczej, gdy wiedziałam, że tam będzie. Zbliżaliśmy się do siebie coraz bardziej, rozmawiając w pracy i pisząc SMS-y w domu, aż pewnego dnia w końcu zaprosił mnie do siebie. Nie uprawialiśmy wtedy seksu, ale robiliśmy w zasadzie wszystko inne.

To było ekscytujące przeżycie. Kilka osób w restauracji to rozgryzło, ale w większości musieliśmy się przemykać, seks nawzajem brudne rzeczy i organizowaliśmy małe „spotkania”, podczas których mogliśmy się przez chwilę poprzytulać. To, że on i ja pracowaliśmy razem, nie było niczym wielkim – restauracje są kazirodcze, ICYDK – ale nasza różnica wieku zdecydowanie wywoływała dreszcze. Mógł zostać za to wyrzucony albo, co gorsza, wyrzucony z pracy. Podobało mi się to.

Powiązana historia
  • Crushed can17 sposobów na pokonanie zauroczenia — gwarantowane

Przewińmy kilka miesięcy do przodu i wszystko w zasadzie się rozpadło. Byłam w nim zakochana, ale miałam właśnie wyjechać na studia, a on był… cóż, poważnie zniszczony przez poprzedni związek. Nie mieliśmy przyszłości, ale w wieku 18 lat nie chciałem w to wierzyć. Dopiero kiedy wróciłam do domu na przerwę w Święto Dziękczynienia, a on całkowicie mnie wystraszył – mimo że planował się spotkać – uświadomiłam sobie, jak bardzo chciał mnie odepchnąć.

Teraz nieustannie podnieca mnie myśl o spotkaniu się ze współpracownikiem. Szkoda, że ​​w moim biurze nie kręci się zbyt wielu samotnych mężczyzn… —Marissa G.

„Prawdopodobnie pozwoliłbym, żeby sytuacja się eskalowała, ale martwiłem się o kamery”.

„Właśnie skończyłam studia i byłam bezrobotna, więc dzieliłam swój czas pomiędzy stażem a pracą u taty, weterynarza. W zasadzie płacił mi za porządkowanie biura i segregowanie dokumentów – to była bezmyślna robota. Ale uwielbiałem tam przebywać, ponieważ jeden z techników mojego taty – nazwijmy go Brian – był najgorętszą rzeczą, jaką kiedykolwiek widziałem. Ciągle flirtowaliśmy, często dokuczaliśmy sobie nawzajem, ale mając zawsze w pobliżu mojego tatę, wiedziałam, że nic się nigdy nie stanie.

To znaczy aż do pewnego wyjątkowego dnia, kiedy mój tata wyszedł wcześniej na wizytę u dentysty. Byłem w trakcie sortowania stosu rachunków w pustej sali egzaminacyjnej, kiedy wszedł Brian. „Spotkajmy się za budynkiem o piątej” – powiedział. Przysięgam, że moje serce zatrzymało się na sekundę. Wyszedłem na zewnątrz dokładnie pięć minut później i zobaczyłem go stojącego w krzakach. Wyciągnął rękę i pociągnął mnie za rękę w miejsce, w którym nie było nas widać z parkingu. Zaczęliśmy się całować, a potem sięgnął do moich dżinsów i zaczął mnie dotykać. Prawdopodobnie pozwoliłabym, żeby sytuacja się eskalowała, ale martwiłam się o kamery.

Powiązana historia
  • sex in public placesJak uprawiać gorący seks w miejscach publicznych i nie dać się przyłapać

W jakiś sposób inny technik mojego taty dowiedział się o tym i mimochodem wspomniała mojemu tacie, że Brian i ja się spotykamy. Nie byliśmy. Mój tata nie jest osobą opiekuńczą, ale kilka tygodni później zwolnił Briana. Najwyraźniej „nie można było mu ufać”. Nie mając numeru Briana ani jaj, żeby poprosić o to tatę, dałem sobie spokój. Wmówiłam sobie, że nienawidził mnie za to, że go zwolniłam, i że gdyby naprawdę chciał się ze mną spotkać, znalazłby na to sposób. Poczułam się okropnie... ale też trochę odrzucona.

Wiele lat później żartobliwie wspomniałem imię Briana podczas rodzinnego obiadu. Wtedy dowiedziałam się, że Brian kradł leki – środki przeciwbólowe – z szafki, w której mój tata trzymał lekarstwa weterynaryjne. Okazało się, że mojego taty w ogóle nie obchodziło, że Brian i ja byliśmy razem… ale można śmiało powiedzieć, że uniknąłem kuli. —Shelby C.

'To. Był. Straszny.'

„Ten facet z mojego zespołu nie pociągał mnie nawet fizycznie, ale było coś w tym, że był trochę starszy, że byłem świeżo po studiach i poświęcał mi uwagę, co sprawiło, że tak bardzo go pragnąłem. Zawsze rozmawiał, gdy przechodziliśmy obok siebie, pytał, co myślę podczas spotkań i komplementował mnie.

Nie przeszkadzało mi, po prostu fantazjowałam o nim – myślałam, że moja sympatia minie – ale po wydarzeniu w pracy, kiedy zostało już tylko kilka osób, zaczęliśmy Flirtować MOCNO. Wtedy wiedziałam, że on też jest we mnie. Zapytał, czy chcę coś do jedzenia (pamiętaj, że właśnie zjedliśmy już tyle na tym wydarzeniu), a ja odpowiedziałam, że tak. Po podzieleniu się frytkami w restauracji zaproponował, że odprowadzi mnie do domu. Kiedy go zaprosiłem, uprawialiśmy seks. To. Był. Straszny.

Szczerze mówiąc, byłam tak zdenerwowana widokiem go w biurze w poniedziałek, że prawie zadzwoniłam, że jestem chora. Ignorowałem jego SMS-y przez cały weekend. Po prostu nie mogłam znieść spotkania się z nim twarzą w twarz, bo wiedziałam, że mu się podobam, ale nie chciałam już nigdy więcej z nim wchodzić w interakcję. Seks był taki zły. Tak czy inaczej, oczywiście musiałem wrócić do pracy i po trzech dniach unikania kontaktu wzrokowego, zrozumiał podpowiedź. Poczułem się okropnie, ale nie wiedziałem, co innego mogę zrobić. — Jeannie B.

„Robił wszystko, co w jego mocy, żeby być miłym w biurze…”

„Mój szef i ja flirtowaliśmy już od dłuższego czasu, kiedy pewnego wieczoru poprosił mnie, żebym przyszedł do jego biura. Zaczął mnie całować, ale wtedy ktoś zapukał do drzwi, więc zatrzymaliśmy się i wyszłam. Niedługo potem zaprosił mnie na randkę, poszliśmy na kilka randek i rozmawialiśmy codziennie przez jakiś czas. Któregoś dnia zawołał mnie z powrotem do swojego biura i zanim się zorientowałem, pochylałem się nad biurkiem. To było ekscytujące… pracować w hotelu i sypiać z kimś „niedozwolonym”.

Oczywiście szybko dowiedziałam się, że spotyka się z inną. Zerwałam i ku mojemu zdziwieniu był potem dla mnie bardzo miły. Wiedział, że to, co zrobił, było złe – nie tyle z powodu związania się ze swoim podwładnym, ile z powodu bycia przez cały czas w związku. Robił wszystko, co w jego mocy, aby być miłym w biurze i na tym poprzestaliśmy. W końcu też odeszłam z tej pracy, ale nie z jego powodu. —Lilia S.

Okazuje się, że wiele gwiazd zostaje ze swoimi zdradzającymi partnerami. W tym:

Ikona gry Niebiescy pracownicy podpisują się tylko


„Oboje po prostu potrzebowaliśmy siebie nawzajem w tym momencie naszego życia”.

„Oboje zaczynaliśmy mniej więcej w tym samym czasie i byliśmy tak zdenerwowani, że widać było, że jesteśmy pod wrażeniem. Pracował w IT, więc jeden z moich znajomych z pracy cały czas miał „problemy z komputerem” i prosił go, żebym mógł się z nim spotkać. Skończyło się na wymianie numerów, więc gdybym miał „problemy z komputerem”, mogłem mu o tym powiedzieć.

Dużo pisaliśmy w pracy, a potem zaczęliśmy do siebie dzwonić w drodze do domu. Pisaliśmy SMS-y cały dzień i noc jak normalna para. Jestem prawie pewna, że ​​to on pierwszy wysłał mi SMS-a o tym, jak bardzo mnie lubi. Zbudowaliśmy ze sobą relację i zaczęliśmy się w sobie zakochać. Skończyło się na tym, że pewnego dnia spotkaliśmy się poza pracą – on był strażakiem na boku, więc wpadałem do remizy. Pocałowaliśmy się, a potem spotkaliśmy się na parkingu… to nie był nasz najlepszy moment, ale hej, zadziałało.

Okazało się, że był w związku. Jego dziewczyna zaszła w ciążę i pobrali się. Mówiąc szczerze, nadal spotykaliśmy się na boku, dopóki nie znalazłam chłopaka. Powtórzę: to nie jest mój najlepszy moment. Ale uczucia, które żywiliśmy, nadal tam były. Kiedy jednak zaczęłam się z kimś spotykać, chciałam być wierna mojemu chłopakowi. Jest teraz moim mężem.

Nadal widuję tego gościa codziennie w pracy, ale poza pracą nie rozmawiamy zbyt dużo. Oboje jesteśmy zadowoleni z tego, jak zakończyło się nasze życie i jesteśmy szczęśliwi dla siebie nawzajem. Oboje po prostu potrzebowaliśmy siebie w tamtym momencie naszego życia. Teraz ma w drodze kolejne dziecko. Zaczynamy! —Tasza H.

„Wspaniale było widzieć ją w tym żywiole, a nie w trybie pracy”.

„Spędziłem noc z moją współpracowniczką, po tym jak pracowałem z nią przez około cztery lata. Spotkałem ją w barze, a ponieważ w biurze zawsze się dogadywaliśmy, podszedłem do niej i przedstawiłem ją moim przyjaciołom. Kiedy jej przyjaciele wyszli, skończyła siedzieć przy naszym stole, a później tego wieczoru wróciliśmy do mieszkania mojej przyjaciółki.

Wszyscy tańczyliśmy i jedliśmy na wynos. Wspaniale było widzieć ją w tym żywiole, zamiast w trybie pracy. Nie mogłem oderwać od niej wzroku. W końcu przyłapała mnie na gapieniu się, więc wśliznęliśmy się do sypialni współlokatorki mojej przyjaciółki i zaczęliśmy się spotykać. Chociaż nigdy nie myślałem o niej w ten sposób, był to jeden z najgorętszych wieczorów i poranków, jakie kiedykolwiek przeżyłem. Ale ponieważ myślę, że oboje naprawdę zależy nam na naszej pracy, tak to zostawiliśmy. W pracy naprawdę dobrze się rozumiemy i nigdy nie było między nami niezręcznie, ale niestety nie sądzę, żebyśmy kiedykolwiek to powtórzyli. — Maja

„Poprosiłam go, żeby zrobił mi wszystko, co powiedział swojej byłej”.

„Spotkałem się z kilkoma współpracownikami. Nie wiem, czy wszyscy o tym wiedzą, ale zazwyczaj jest to niezła zabawa. Najlepszy wieczór był wtedy, gdy zaczynałem pracę i był tam facet, który zaczynał kilka miesięcy przede mną, więc bardzo mi pomógł. Wspomniał, że ma dziewczynę, ale to nie powstrzymało mojego zauroczenia, mimo że zawsze okazywałam mu szacunek i nie flirtowałam. Któregoś wieczoru przy drinku trochę się upił i opowiedział mi o wszystkim, co robi w łóżku ze swoją dziewczyną, i to było szalone. Jak nic, co kiedykolwiek wcześniej słyszałem. Od razu zapragnęłam go bardziej.

Powiązana historia
  • Couple cuddling in the bed25 perwersyjnych pozycji seksualnych, które powinny wypróbować nawet nieśmiałe kobiety

W końcu on i dziewczyna zerwali i wiedziałem, że to moja szansa. Zapytałem, czy chce spędzić czas po pracy. Flirtowaliśmy przez całą noc, od niechcenia się dotykając i po prostu mówiąc, że jesteśmy w sobie zakochani. Wrócił ze mną do domu i kazałem mu zrobić wszystko, co kazał mi zrobić swojej byłej. Nie żałuję. Ani jednego. Spotykaliśmy się przez jakieś dwa miesiące, ale on dostał nową pracę w innym stanie, a ja nie znoszę długich dystansów, więc. — Rashida M.

Aryelle Siclait jest redaktorką witryny Meltyourmakeup.com, gdzie pisze i redaguje artykuły na temat związków, zdrowia seksualnego, popkultury i mody dla branż w WomensHealthMag.com i THE PRINT MAGAZINE. Jest absolwentką Boston College i mieszka w Nowym Jorku.