Raz na zawsze: czy antyperspiranty zawierające aluminium są szkodliwe dla zdrowia?

Uroda

Pod koniec lat 90., kiedy poczta elektroniczna była dla wielu wciąż nowością i zanim w wiadomościach pojawiło się pojęcie „fałszywych wiadomości”, złowieszcza wiadomość podobno trafiło do skrzynek odbiorczych w całej Ameryce z przerażającym twierdzeniem: używanie antyperspirantów może powodować raka piersi. W miarę upływu czasu w alarmującym komunikacie stwierdzono, że składniki aktywne większości antyperspirantów produkty uboczne – sole glinu, takie jak chlorek glinu i tetrachlorohydreks glinowo-cyrkonowy – są wchłaniane do krwioobiegu, co prowadzi do zmian rakotwórczych.

Zapalająca deklaracja – skierowana przeciwko tak wszechobecnemu produktowi – wywołała u konsumentów pot. Aluminium uporało się już ze złą prasą – badacze z lat 60. i 70. zauważyli, że u pacjentów z chorobą Alzheimera poziom tego metalu w mózgu jest wysoki, co skłoniło ludzi do kwestionowania codziennego narażenia na kontakt z garnkami, foliami, puszkami po napojach i lekami zobojętniającymi kwas. Naturalnie, wiadomość e-mail dotycząca antyperspirantów odbiła się szerokim echem. Osoby już przygotowane na panikę w związku z tym składnikiem zaczęły rezygnować ze stosowania antyperspirantów, zastępując je naturalnymi alternatywami zwalczającymi nieprzyjemny zapach.

Powiązane historie

I tak naturalny dezodorant stał się produktem O.G. dziecko z plakatu tego, co obecnie znamy jako ruch czystego piękna. Blokujące pot sole glinu i konserwanty zastąpiono ekstraktami roślinnymi, olejkami eterycznymi i innymi pochłaniaczami nieprzyjemnych zapachów i potu, takimi jak soda oczyszczona i węgiel drzewny. Dziś na półkach sklepowych od wybrzeża do wybrzeża można znaleźć naturalne dezodoranty (koncepcja ta weszła do głównego nurtu, gdy firma Schmidt’s wprowadziła na rynek solidne sztyfty, pierwsze i jedyne naturalne dezodoranty dezodorant, aby uzyskać certyfikat ekologiczny Ecocert ). Do 2023 r rynek naturalnych dezodorantów wyceniono na ponad 81 milionów dolarów, a do 2031 roku ma wzrosnąć do 162 milionów dolarów.

Ale czy cała ta panika – i miliony dolarów na niej zarobione – była uzasadniona?

Zaczyna się kontrowersja

Ważne jest, aby najpierw zrozumieć, jak działają te produkty. „Związki soli glinu stosuje się do blokowania gruczołów potowych i ograniczania pocenia się” – mówi Amy B. Lewis , MD, profesor kliniczny dermatologii w Yale University School of Medicine i założyciel Lewis Dermatology regulowane przez amerykańską Agencję ds. Żywności jako lek dostępny bez recepty.

W 1990 r. kolejne badanie po raz kolejny wykazał potencjalny związek między produktami zawierającymi glin a chorobą Alzheimera, ale ostatecznie uznano go za niejednoznaczny ze względu na metodologię (badanie opierało się na raportach opiekunów na temat stosowania antyperspirantów). Potem przyszedł niesławny e-mail. Skąd to się wzięło? Co dziwne, wydaje się, że nikt nie wie. Dobrze udokumentowano, że związek antyperspirantu z rakiem piersi wynika z tej fałszywej wiadomości e-mail, nie ma jednak informacji o tym, kto ją wysłał i kto był jej celem. „To już trochę miejska legenda” – mówi Julesa Cohena , MD, onkolog medyczny w Stony Brook Cancer Center w Stony Brook w stanie Nowy Jork. Wirusowy e-mail sugerował, że substancje chemiczne zawarte w antyperspirantach, takie jak aluminium, mogą zostać wchłonięte przez małe nacięcia na skórze powstałe w wyniku golenia – mówi. Teoria głosiła, że ​​może przedostać się przez skórę i wpływać na receptory estrogenowe w komórkach piersi.

Wpisz aluminiowy antyperspirant w PubMed, internetowej bazie danych prowadzonej przez Narodowy Instytut Zdrowia (NIH), która zapewnia dostęp do badań naukowych, a znajdziesz tam prawie 1500 badań dotyczących tego produktu w latach 1990–2025.

Większe kłopoty przyniosły tradycyjne dezodoranty i antyperspiranty, gdy przeprowadzono małe badanie 2004 odkrył parabeny w nowotworach piersi . Ta klasa środków konserwujących (kilka przykładów to metyloparaben, etyloparaben i propyloparaben) była szeroko stosowana w produktach higieny osobistej, w tym przeznaczonych do stosowania pod pachami. W testach laboratoryjnych parabeny mogą działać jak bardzo słaba wersja estrogenu, a niektórzy badacze uważają, że mogą nieznacznie zwiększać ryzyko raka piersi reagującego na estrogeny, mówi dr Cohen. Jednak od publikacji z 2004 roku żadne badanie nie wykazało jednoznacznie, że parabeny powodują raka.

Jak tak słaba nauka spowodowała, że ​​tak wiele osób nagle zmieniło swoje nawyki higieniczne lub przynajmniej zakwestionowało je? Lokalizacja, lokalizacja, lokalizacja. „Teoria łącząca antyperspiranty z rakiem piersi zyskała na popularności, ponieważ rak piersi często rozwija się w okolicy pach” – mówi Rafał Cuomo , doktor, epidemiolog kliniczny zajmujący się nowotworami w Szkole Medycznej Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego. Na szczęście panika zmotywowała badaczy do działania. Chcieli dowiedzieć się, czy raporty mają jakąkolwiek ważność.

Prawdziwa sprawa: czy antyperspiranty aluminiowe są dla ciebie szkodliwe?

Produkty te są badane od dziesięcioleci. Wpisz aluminiowy antyperspirant w PubMed, internetowej bazie danych prowadzonej przez Narodowy Instytut Zdrowia (NIH), która zapewnia dostęp do badań naukowych, a znajdziesz prawie 1500 badań dotyczących tego produktu w latach 1990–2025. Zacznijmy od podstaw: czy aluminium w ogóle wchłania się przez skórę? Według artykuł z 2001 roku opublikowany w Toksykologia Żywności i Chemiczna, minimalna ilość – 0,012% lub cztery mikrogramy (mg) – może zostać wchłonięta przez skórę po jednorazowym użyciu antyperspirantu. Dla porównania: przeciętny Amerykanin jedzenie Od 7 do 9 mg glinu dziennie, zatem stosowanie antyperspirantów stanowi jedynie około 2,5% naszego całkowitego spożycia.

OK, więc wiemy, że niewielkie ilości przedostają się do organizmu, ale czy gdy już się tam znajdą, wyrządzają szkodę? Późniejsze badania nad chorobą Alzheimera nie wykazały związku między chorobą neurologiczną a aluminium Stowarzyszenie Alzheimera „Większość ekspertów uważa, że ​​aluminium nie stanowi zagrożenia”.

Związek aluminium z rakiem piersi również wydaje się bezpodstawny. „Chociaż obawy, że antyperspiranty powodują raka, były podsycane spekulacjami i wstępnymi małymi badaniami, większość obecnych badań nie wykazała silnego związku między antyperspirantami a rakiem piersi” – mówi dr Lewis. A duże badanie kliniczno-kontrolne w 2002 roku, opublikowane w czasopismo Narodowego Instytutu Raka, zbadało 1600 kobiet – 813 kobiet chorych na raka piersi i 793 bez raka piersi – i nie znalazło żadnego związku pomiędzy stosowaniem antyperspirantów, goleniem pach lub jednym i drugim, a rakiem piersi. „ Nowsze badania, w tym m.in Przegląd systematyczny 2017 , nie udało się również ustalić związku przyczynowego między aluminium, parabenami i rakiem piersi” – dodaje dr Cuomo. „Główne organizacje zajmujące się zdrowiem, w tym FDA, Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności i Światowa Organizacja Zdrowia, dokonały przeglądu danych i nie klasyfikują aluminium jako znanego czynnika rakotwórczego” – mówi dr Cuomo. I gorące z prasy: A Przegląd 2025 opublikowany w Aktualna chemia lecznicza ponownie zgłębili ten temat i nie ustalili związku przyczynowego między antyperspirantem a rakiem piersi (naukowcy zauważyli, że w celu potwierdzenia wcześniejszych ustaleń potrzebne są badania na większą skalę i rygorystyczne metodologie).

Jeśli mówisz: „Ale co z tymi twierdzeniami o estrogenach”? Możesz być spokojna, wiedząc, że eksperci od raka piersi nie są tym zainteresowani. Kiedy zapytano o badanie z 2018 roku które wykazały, że aluminium zakłóca receptory estrogenowe w komórkach raka piersi, dr Cohen szybko podkreśla, że ​​było to badanie in vitro (nie przeprowadzone na żywym organizmie). „Nawet jeśli wyniki byłyby w dużej mierze powtarzalne, od badań laboratoryjnych in vitro, przez badania in vivo na myszach z ksenoprzeszczepami pochodzącymi od pacjenta [tkankę pobraną od pacjenta i przeszczepioną gryzoniu w celach badawczych] do udowodnienia związku przyczynowego u rzeczywistych pacjentów z rakiem piersi jest długa droga” – mówi. A jeśli antyperspiranty powodują raka piersi, „Dlaczego więcej mężczyzn nie miałoby zachorować na raka piersi?” pyta. (Dla przypomnienia, w 2024 roku było ich ponad 310 tys szacuje się, że u niej zdiagnozowano raka piersi w porównaniu do zaledwie 2790 mężczyzn).

Jeśli chodzi o parabeny, jest to obecnie kwestia dyskusyjna, ponieważ od czasu badania z 2004 roku są one rzadko stosowane w produktach higieny osobistej – nie dlatego, że stwierdzono, że powodują raka, ale ze względu na żądanie konsumentów, aby je usunąć. „Parabeny to konserwanty stosowane w celu zapobiegania rozwojowi bakterii w produktach” – mówi dr Lewis. „Mogą naśladować estrogen, ale badania wykazały, że ich działanie jest słabe w porównaniu z naturalnym estrogenem w organizmie” – mówi. Badania, w tym pierwsze przeprowadzone w 2004 r., nie wykazały jednoznacznego powiązania parabenów z rakiem – mówi.

Obawa, że ​​rak piersi częściej występuje w górnej, zewnętrznej ćwiartce skóry, pod pachą, z powodu stosowania antyperspirantów, również jest błędna. „Ten obszar po prostu naturalnie zawiera więcej tkanki piersi, zatem rozsądne byłoby stwierdzenie, że w tym miejscu zwiększy się prawdopodobieństwo rozwoju raka” – mówi dr Lewis. Ponadto dr Cohen zwraca również uwagę, że to z piersi spływają do węzłów chłonnych pachowych, a nie odwrotnie. „Tak więc sole glinu nałożone na skórę pod pachami tak naprawdę nie mają możliwości przedostania się do piersi” – mówi

Więc... co teraz?

Przeważająca większość naukowców i lekarzy twierdzi, że dowody nie wskazują na jednoznaczny związek między antyperspirantami na bazie aluminium a zagrożeniami dla zdrowia. Jeśli jednak małe i niejednoznaczne badania wystarczą, aby powiedzieć: „A co, jeśli…”, dobra wiadomość jest taka, że ​​obecnie dostępnych jest więcej opcji niezawierających aluminium niż kiedykolwiek wcześniej – od substancji stałych po formuły o konsystencji pasty. „Podobnie jak w przypadku wszystkich „czystych produktów kosmetycznych”, stosowanie bardziej naturalnego dezodorantu jest kwestią osobistego wyboru” – mówi dr Lewis. „Tylko wiedz, że może nie powstrzymają pocenia się tak dobrze i mogą być droższe, ale zapewnią spokój ducha, jeśli nadal będziesz się martwić”.

Możesz także ograniczyć narażenie, unikając preparatów o działaniu klinicznym na rzecz konwencjonalnych antyperspirantów z niższą zawartością aluminium (zwykle jest to 10% do 15% chlorku glinu).

Oczernianie i (być może) windykacja aluminium to przestroga i przypomnienie, aby nie wierzyć we wszystko, co czytasz, zwłaszcza w przesyłanych dalej e-mailach (lub obecnie postach w mediach społecznościowych). Okazuje się, że aluminium nie jest pestką dla zdrowia. Ale z drugiej strony kontrowersje doprowadziły do ​​powstania nowej kategorii produktów do pielęgnacji pach.

To część nie śmierdzi.

Ikona gry jest antyperspirantem szkodliwym dla zdrowia