Tak długo jak była w centrum uwagi, Pamela Anderson jest w zasadzie synonimem trzech rzeczy: czerwonego jednoczęściowego kostiumu kąpielowego, intensywne smoky eye , i Bez wysiłku updo . Jednak w nowej epoce swojej kariery – którą fani z miłością nazywają „Pamassance” – aktorka porzuciła wszystkie trzy (chociaż na krótko powróciła do swojego czerwonego kostiumu Współpraca Frankies Bikinis ) na rzecz jej obecnego podpisu wygląd bez makijażu i długie, miękkie fale.
Do tej pory to znaczy. 8 grudnia Anderson uczestniczyła w specjalnym pokazie swojego najnowszego filmu Ostatnia showgirl , co właśnie przyniosło jej pierwszą nominację do Złotego Globu za jej główną rolę jako showgirl Vegas, przed końcem jej kariery. Z tej okazji nosiła strukturalną brązową sukienkę Bottega Veneta z rękawami przypominającymi peleryny. Jednak nasze oczy podeszły do jej czoła, gdzie pełna Brigette Bardot Bangs wylądował tuż nad jej brwiami.
Jej włosy były w tym samym jasnym, bombowym blondzie co zwykle i wyglądało na to, że reszta włosów pozostała niezmieniona. Chociaż Anderson eksperymentowała już z grzywką – zarówno z delikatnymi odmianami, które łączyły się z jej charakterystycznym upięciem, jak i prostą parą w połowie 2000 roku – nie dokonała jeszcze większej zmiany fryzury, odkąd w zeszłym roku zdecydowała się na stylizację bez makijażu.
To prawie tak, jakby miała przeczucie, że byłaby nominowana do pierwszej dużej nagrody zaledwie 12 godzin po debiucie jej nowej fryzury. Dzielę tę piękną nominację Ostatnia showgirl Rodzina, moja rodzina i moi pracowici towarzysze w tej interesującej podróży, Anderson podzielił się swoją historią na Instagramie. Nigdy nie jest za późno, aby marzyć, zacząć od nowa, pozostać otwarty na możliwości - nie jesteśmy tak szczęśliwi, kontynuowała.
Nie widzimy, jaki inny wygląd marzy na sezon nagród.







