DZIŚ Sheinelle Jones, 45 lat, na treningu do maratonu: „Chcę zobaczyć, co potrafi moje ciało”

Zdatność

Dorastając, nie uważałem się za wysportowanego. Nie podobały mi się zajęcia na siłowni. Ilekroć w szkole podstawowej przypadał dzień polowy, błagałam, żeby nie chodzić do szkoły. Tańczyłam i cheerleaderowałam, ale nie myślałam o sobie jako o „sportowcu”.

Kiedy skończyłem 40 lat, rzuciłem sobie wyzwanie, aby przebiec półmaraton. Chciałem zmienić narrację, która krążyła mi po głowie, że nie jestem wysportowany lub że nie mogę robić rzeczy na świeżym powietrzu. Ukończenie tego było jednym z najbardziej satysfakcjonujących doświadczeń w moim życiu, ale moje nogi były takie: to wspaniale, ale nigdy więcej tego nie zrobimy.



Cóż, właśnie skończyłem 45 lat i zamiast tego nie robić ponownie, podwajam to. Chcę zobaczyć, co potrafi moje ciało.



Naprawdę wierzę w wyciśnięcie z życia wszystkiego, co się da, niezależnie od tego, czy oznacza to rzucanie sobie wyzwań, bycie obecnym z rodziną i przyjaciółmi, czy też poprawę naszego zdrowia i dobrego samopoczucia. Naprawdę staram się być najlepszą osobą, jaką mogę być.

Przebiegnięcie pełnego maratonu w tak niesamowitym mieście wydaje mi się niezwykle trudne i – jeśli uda mi się pokonać tę górę – niezwykle satysfakcjonujące. Nie mogę zatrudnić niani, która by mi w tym pomogła, ani pozwolić, aby ktoś inny przejął ten ciężar. Wszystko zależy ode mnie.



dzisiaj sezon 72

NBC//Obrazy Getty’ego

Kiedy po raz pierwszy ogłosiłem swój plan, wszyscy przypominali mi, jak mało mam czasu na treningi.

Najczęstsza odpowiedź: Nie, kocham cię, ale nie masz czasu. Tak, ciągle biegam, żongluję i w większości oddaję się innym rzeczom. Daję moim dzieciom. Oddaję się swojej pracy. To jest coś, co mogę sobie dać.

Kiedy wychodzę pobiegać i kiedy trenuję, to jest to mój czas. I to jest zaplanowane. Nadal nie jest łatwo zablokować czas, ale mi się to udaje. Szkoła wróciła do zajęć, a ja częściej podróżuję do pracy.



Połączyłem siły z Jessa Woodsa , która jest trenerką biegania w Nike i co tydzień przedstawia mi harmonogram treningów i biegów. Na początku każdego tygodnia zapiszę to wszystko w swoim kalendarzu. Zwykle oznacza to 40 minut we wtorek i kolejne 40 minut w piątek, a następnie długi bieg w sobotę. To po prostu to, co muszę zrobić. Blokuję to tak samo, jak rozmowę kwalifikacyjną.

Sheinelle Jones, trenerka maratonu, Jess Woods

NBC//Obrazy Getty’ego

Nauczyłem się na własnej skórze. Na początku mówiłem ok, dzisiaj pobiegnę jak wrócę z pracy. Zanim się zorientowałem, była już dziewiąta wieczorem, a ja jeszcze nie zdążyłem tego zrobić.

Teraz planuję treningi tak samo, jak wszystko inne. Zakładam słuchawki, włączam muzykę, próbuję się zrelaksować i po prostu zająć się tym, co do mnie należy: bieganiem. Zabieram ze sobą tylko telefon, słuchawki i klucze. To wszystko.

Powiązana historia
  • Group of people in sports clothing joggingJedyny plan treningowy do maratonu, jakiego będziesz potrzebować

Pływam w zimnej wodzie i robię treningi na YouTubie w ramach treningu przekrojowego.

Robiłem wiele pływanie w ramach treningu przekrojowego . Nie jestem najlepszą pływaczką, ale nie włączam ogrzewania w basenie, nie wskakuję do niego i nie wmawiam sobie, że to pomaga mojemu organizmowi. Czytałam wszystko o zaletach zanurzania się na zimno. Nie wiem, czy to naprawdę działa, ale myślę, że tak. Nie jestem tak obolały, jak myślałem.

W niektóre dni wejdę na YouTube i wyszukam „20-minutowe ćwiczenia cardio”, „10-minutowe rozciąganie całego ciała” lub „10 minut ćwiczeń mięśni tułowia”. To niesamowite, ile darmowych zasobów jest dla nas dostępnych.

Wieczorem otworzę film z włączonymi słuchawkami AirPods i po prostu to załatwię.

dzisiaj sezon 72 sheinelle jones

NBC//Obrazy Getty’ego

Pod wieloma względami było to bardziej satysfakcjonujące, niż mogłem sobie wyobrazić.

Trening do maratonu daje satysfakcję po drodze. Pomyślałem, że na koniec będzie to satysfakcjonujące. Nigdy nie myślałem o tym, jak praktyka, proces, podróż i szkolenie mogą być również satysfakcjonujące. Czasem nie mam ochoty iść pobiegać, ale nigdy nie żałuję, że się skończyło.

Pięć mil wydawało się nie do pokonania. Ale moje ciało powoli, ale skutecznie reaguje na mój trening. Staram się postępować właściwie, żeby sobie nie zrobić krzywdy.

Powiązana historia
  • An Honest Peloton Marathon Training Program ReviewUczciwy przegląd programu treningowego do maratonu peletonowego

Jako dorośli nie biegamy już tylko dla zabawy. Chcę pokazać córce, że jest taka możliwość.

Któregoś dnia byłem w piwnicy, robiąc pranie, i spędziłem tam jakiś czas. Moje dzieci nie widziały mnie przez prawdopodobnie 30 minut. Kiedy wszedłem na górę, moja córka powiedziała: „Och, myślałam, że poszedłeś pobiegać”.

Po pierwsze, to zdanie, o którym nigdy nie myślałem, że usłyszę. Po drugie, fakt, że moje dzieci zakładały, że mamusia biegała, kiedy mnie nie było przez 30 minut? Byłem naprawdę zdumiony. To całkiem fajne. Zwłaszcza dla mojej córki.

dzisiaj sezon 72 sheinelle jones

NBC//Obrazy Getty’ego

Nauczyłem się kilku lekcji na własnej skórze.

Latem uwielbiam wyjeżdżać za miasto do Catskills. Jest tam tak spokojnie. W weekendy robiłem kilka długich biegów w Catskills, ale nie doceniłem wysokości i ilości wzniesień. Ciągle się zastanawiałem: dlaczego to takie trudne? Moja odpowiedź: według mojego zegarka właśnie wspiąłem się na wysokość 300 metrów.

Zobacz cały wpis na Instagramie

Podczas jednego biegu w Catskills założyłem skarpetki do kostek i nowe buty do biegania, których wcześniej nie używałem. Zauważyłem, że but wcina mi się w tył kostki, ale poszedłem dalej. Mówiłem sobie, że to nic wielkiego. Po czwartej lub piątej mili tylna część mojej kostki krwawiła. Wciąż byłem kilka kilometrów od domu. Nie wiedziałem co robić. Zadałem sobie pytanie: czy to przeżyję? Robić sobie przerwy na spacer? Mam zdjąć but i przejść dwie mile?

Powiązana historia
  • Agogo Active Workout SocksOda do naprawdę doskonałych skarpetek treningowych

Wszedłem do sklepu dolarowego i skorzystałem z Apple Pay w telefonie, żeby kupić bandaże na tył pięty. Z każdym krokiem pot powodował zsuwanie się bandaży. Powoli, ale pewnie, pobiegłem i przeszedłem półtorej mili z powrotem. Kiedy wróciłem do domu, spojrzałem na spód pięty i okazało się, że jest w opłakanym stanie. Nauczona lekcja.

To mnie po prostu nauczyło, że wszystko może się zdarzyć i trzeba iść dalej. To jedna noga na raz, a potem mogę powiedzieć, że zwyciężyłem.

Miałem też biegi, podczas których czułem się naprawdę dobrze i silnie.

Kiedy niedawno wyruszyłem na 12-kilometrowy bieg, pomyślałem: O mój Boże, to prawie półmaraton. Pięć lat temu ciężko trenowałem do półmaratonu i to było niesamowite wydarzenie. Czy naprawdę mam zamiar przebiec półmaraton w sobotni poranek, zanim moje dzieci w ogóle się obudzą?

Zobacz cały wpis na Instagramie

Włożyłem słuchawki i rozpocząłem bieg z przewodnikiem, co było pomocne. Zawierał głos, który mówił: Jak się czujesz? Czy możesz rozmawiać? Zrelaksować się? Naprawdę czułem, że mam przy sobie trenera, który mnie motywuje.

Podobało mi się także słuchanie Jaya-Z i Beyoncé. Potem zdecydowałem się spróbować być na czasie i umieścić na liście 20 najlepszych hitów. Każda piosenka była niespodzianką. Wybrałem inną trasę niż zwykle, więc wszystkie zabytki były nowe. Przeszedłem sześć mil, a potem powiedziałem OK, pozwól mi zawrócić i wrócić do domu. Udało mi się i jestem z siebie cholernie dumny.

Moje nogi nie umierały tak jak pięć lat temu po połowie. To coś dla mnie. Właściwie tym razem jest to trochę trudniejsze. Myślę, że moje ciało się zmienia. Jestem coraz starszy, więc muszę trochę ciężej pracować.

Na dłuższą metę satysfakcjonującą częścią było to, że moje ciało samo się utrzymywało. było mi dobrze. Wróciłem do domu, wskoczyłem do basenu i cieszyłem się resztą dnia.

Nawet następnego dnia poczułam się odmłodzona. Zrobiłem 20-minutowy bieg wyciszający. Wtedy to naprawdę się zaczęło: robię to.