Uwielbiam plażowe fale – im bardziej brudne, tym lepsze IMHO. Problem w tym, że jestem totalną perfekcjonistką w kwestii włosów. Pomysł nie idealne ułożenie każdego loka, gdy używam żelazka, a zamiast tego chwytanie przypadkowych kawałków o różnych rozmiarach, sprawia, że mam ochotę oddychać do papierowej torby. W rezultacie moje loki zwykle kończą się całkowitym przeciwieństwem rozczochranych włosów… co nie do końca krzyczy: „Właśnie wróciłem z plaży”.
.
Przyzwyczaiłam się do tego, że nie mogę zmienić sposobu używania lokówki typu A (nie rób tego @ mnie!), więc plażowy wygląd musi być zapewniony dzięki produktowi do stylizacji. Wchodzić Drybar Triple Sec 3 w 1 .
Ta magiczna puszka natychmiast poprawia mój styl w najlepszy możliwy sposób. Oto jak lubię go używać:
- Podkręcam całą głowę, co nieuchronnie skończy się ~zbyt~ idealnie (patrz wyżej). Potem poczekam, aż fale całkowicie ostygną.
- Po jakichś dwóch minutach odwracam głowę do góry nogami i idę z puszką do miasta. Spryskuję nim całą powierzchnię, od nasady aż po końcówki, potrząsając włosami podczas rozpylania.
- Robiąc swoje najlepsze wrażenie modelki w kostiumie kąpielowym na plaży, układam włosy z powrotem na swoje miejsce i wtedy dzieje się magia.
Moje ładne, gładkie loki stają się potargane, świeżo umyty połysk zostaje zastąpiony chłodnym, matowym wykończeniem, które zwykle pojawia się tylko po dniu spędzonym na plaży, i jakoś wygląda, jakbym miała dwa razy więcej włosów. Dowód poniżej.
Maddy Amberman
Drybar DRYBAR Triple Sec 3 w 1
31 dolarów w Amazonie Sekret tkwi w niewidocznych minerałach zawartych w sprayu. Przylegają do każdego pasma jak małe magnesy, dodając tekstury i zmuszając je do rozdzielenia, co tworzy iluzję pełniejszych włosów. Aha, czy wspomniałem, że pochłaniają również olej? Witaj bohaterze tłustego korzenia drugiego dnia! Najlepsze jest to, że można go całkowicie nakładać warstwowo. Jeśli moje włosy tego potrzebują, mogę nakładać więcej w ciągu dnia zhuz , a moje pasma nadal są dotykowe, nie chrupiące ani chrupiące.
Nie można też mówić o Drybarze nie wspominając o zapachu. Jeśli kiedykolwiek postawiłeś stopę w jednym z ich salonów w kolorze jaskierowo-żółtym, od razu rozpoznasz słodki zapach. A jeśli nie, czeka Cię prawdziwa gratka. Pomyśl o waniliowej babeczce z nutą piżma. Nie będę kłamać, na pierwszy rzut oka jest dość mocny, ale w ciągu dnia rozjaśnia się.
Sprawa wygląda następująco: być może nigdy nie będę w stanie zrezygnować z wystarczającej kontroli, aby uzyskać plażowe fale prosto z lokówki. Ale tak naprawdę, kogo to obchodzi, kiedy ten produkt zrobi to za mnie?
Maddie Aberman jest redaktorką działu urody na Meltyourmakeup.com i od ponad pięciu lat zajmuje się pielęgnacją skóry, makijażem, włosami i dobrym samopoczuciem. Kiedy nie myśli o urodzie, marzy o szczeniaku (wszelkie rady psiej mamy mile widziane).







