Jeśli należysz do społeczności queer, spędziłeś trochę czasu w towarzystwie lesbijek lub jesteś po gejowskiej stronie Internetu, prawdopodobnie słyszałeś dowcip: Co lesbijki zabierają na drugą randkę? Transport w kształcie litery U.
Komik wesoły Leah DeLaria przypisuje sobie ten żart – lub przynajmniej jego spopularyzowanie – podczas swojego występu w programie Spektakl w Arsenio Hall na początku lat 90-tych. Kiedy żart wszedł do głównego nurtu kultury, zaczął żyć własnym życiem, mówi terapeuta seksu i relacji Rachel Wright, LMFT . Był to zarówno przełomowy moment dla widoczności, jak i miecz obosieczny w kształtowaniu szerszego postrzegania związków lesbijskich. To, co kiedyś było żartem wśród społeczności queer, żartobliwym ukłonem w stronę stereotypu lesbijek szybko wchodzących w związki, teraz utrwaliło także coś, co heteroseksualiści chętnie powtarzali – często bez tej samej zabawnej intencji – dodaje.
Nie mogę udawać, że żart nie jest zabawny, bo jest. I nie mogę udawać, że nie ma w tym ziarnka prawdy, bo w moim przypadku też jest. Zostawiałem ubrania w mieszkaniu mojej dziewczyny i rzuciłem słowo na „L” zaledwie kilka tygodni po rozpoczęciu naszego związku. (Nie zostałabym przyłapana martwa na robieniu takich rzeczy w poprzednich związkach z mężczyznami – prawdopodobnie bym tak zrobiła widmo zanim w ogóle dostałem szansę.) Pary lesbijek i inne związki między osobami queer często są stereotypowo postrzegane jako przeprowadzka – i przeprowadzka W razem – szybko.
Z doświadczenia Kristin Kazyaki jako zastępcy dyrektora klinicznego w Poradnictwo LGBTQ wewnątrz spektrum w Chicago widziała, jak pierwsze randki par lesbijek trwały nie tylko kilka godzin, ale nawet dni. I zwykle nie marnują czasu na pogawędki. Kiedy dwie kobiety idą na randkę, często bardzo szybko wchodzą w trudny i intensywny temat” – mówi Kazyaka. Zagłębianie się w osobiste historie, sekrety i pragnienia może sprawić, że rozwijająca się para poczuje się, jakby znali się znacznie dłużej, niż w rzeczywistości – dodaje. Rezultat: ustrukturyzowany standard harmonogramu relacji – powiedzmy zdefiniowanie związku po trzech miesiącach, a następnie wprowadzenie się po dwóch latach – wydaje się arbitralny.
I nie jest to z natury coś złego. Właściwie to najlepiej nie kierować się w swoim związku wszelkimi założeniami społecznymi, takimi jak dowolne ramy czasowe i kamienie milowe, ale zamiast tego robić to, co jest najlepsze dla Ciebie i Twojego partnera, mówi Wright. I jak się okazuje, większość par właśnie tak robi, mimo wszystko swojej tożsamości seksualnej.
Instytut Par Lesbijskich . Z niedawnego badania Sympatii i GLAAD wynika, że tylko 26 procent cis lesbijek i gejów uważa, że zbyt szybko zamieszkali ze sobą. Wychodzenie w kulturze aplikacji randkowej raport opublikowany w październiku 2024 r.
Dalsze dane pokazują, że pary heteroseksualne mogą odczuwać podobną szybką potrzebę połączenia się: według badania przeprowadzonego w 2018 roku przez pary lesbijek nie wprowadzają się do siebie szybciej niż pary heteroseksualne. Uniwersytet Stanforda . W rzeczywistości badacze doszli do wniosku, że w przeciwieństwie do popularnych koncepcji lesbijek jako chętnych do zaangażowania się, nasze wyniki wskazują, że po uwzględnieniu wieku par nie ma znaczących różnic we względnych wskaźnikach wspólnego pożycia między typami par. Co tak naprawdę wpływa na tempo wspólnego zamieszkiwania par? Sytuacja życiowa i wiek, a nie płeć czy tożsamość seksualna.
Gallupa .
Brak wielu opcji w pobliżu może zmotywować osoby queer do szybszego poruszania się. Z tego powodu, jeśli osoba queer spotyka inną osobę queer, zwłaszcza w mniej zróżnicowanym obszarze, może to skłonić obie osoby do podświadomego rozważenia związania się, mówi Spann. Może pojawić się poczucie niedoboru: „Ile ryb jest dla mnie w morzu?” Jeśli więc kogoś znajdę i klikniemy, może powinniśmy pójść na całość, mówi Spann. A wszystko tutaj może oznaczać wzajemne zaangażowanie, wspólne zamieszkanie i robienie większych planów na przyszłość.
I podczas gdy aplikacje randkowe podobnie jak istnieją Tinder, Bumble i Hinge, nie ma wielu opcji dla kobiet poszukujących innych kobiet lub osób nieprzystosowanych płciowo. Osobom queerowym na Tinderze często wyświetlał się ekran z informacją, że w pobliżu nie ma nikogo nowego. Po zaledwie kilkukrotnym przesunięciu, zgłoszono jeden Przegląd badań z 2022 r . Kolorowym kobietom queer rzadko pokazywano w aplikacjach randkowych inne kolorowe kobiety queer, a uczestniczki zastanawiały się, czy odzwierciedla to liczbę potencjalnych dopasowań (lub ich brak) w świecie offline.
Powiązana historia
-
Jak to jest ujawnić się jako queer i trzeźwy
Element niedoboru tak naprawdę polega na znajdowaniu dobrych ludzi i poznawaniu dobrych ludzi: „Czy oni mają podobne zainteresowania jak ja?” Czy pasują do siebie podobne orientacje seksualne? Czy ich preferencje seksualne są podobne?” – pyta Wright. Kiedy tak wiele rzeczy się zgadza, logiczne jest, dlaczego myślimy: „Muszę to zamknąć, bo jeśli nie, czy kiedykolwiek to znajdę?”
Brak reprezentacji – zarówno w popkulturze, jak i w naszym życiu – może również skłonić osoby queer do łączenia się w pary i wspólnego życia szybciej, niż mogliby tego chcieć, mówi Wright. Kiedy kontrast między reprezentacją w mediach a tym, co ma znaczenie w prawdziwym życiu, jest tak wyraźny (powiedzmy, portrety dysfunkcyjnych par w mediach w porównaniu ze zdrowymi, wspierającymi się parami w prawdziwym życiu), może się wydawać, że musisz zrobić wszystko, co w Twojej mocy, aby zachować to, co dobre, w dobrym stanie.
Przez wiele lat niedobór reprezentacji osób queer w mediach zdawał się odzwierciedlać rzeczywiste niedobory i zmartwienia, jakie towarzyszyły poszukiwaniu partnera. (Tymczasem heteronormatywność istnieje od zarania dziejów, podobnie jak pary heteroseksualne zawsze modelowały dla nich zarówno pozytywne, jak i negatywne relacje). Nawet w miarę wzrostu reprezentacji lesbijek w filmach i telewizji zazwyczaj nie mają szczęśliwych historii. Dowód A: Villanelle z Zabicie Ewy.
Powiązana historia
Poza tym wiele z najbardziej kształtujących przykładów queerowych związków, jakie mogłeś dorastać w telewizji, było… dość chaotycznych i sporadycznych. Pomyśl o Bette i Tinie z Słowo na L lub Alex i Piper z Pomarańcz to nowa czerń .
Wiele z tego, co pokazujemy [w mediach], to naprawdę dysfunkcyjne rzeczy, a co innego, jeśli zostanie to skadrowane w taki sposób, aby pokazać, że to Jest dysfunkcji, aby nie było to gloryfikowane” – mówi Wright. Ważne jest, aby widzieć zdrowe relacje queer, czy to w mediach głównego nurtu, czy nawet w mediach społecznościowych. Obydwa mogą być niesamowicie potężne.
Przeważa przekonanie, że U-Hauling – ponieważ zazwyczaj angażuje dwie kobiety – jest napędzany emocjami.
Innym utrwalonym stereotypem dotyczącym związków jest to, że kobiety są bardziej emocjonalne i zdolne do wykonywania bardziej emocjonalnej pracy – i choć rzeczywistość jest złożona i zależy od wielu czynników, jest w tym też trochę prawdy. Kobiety pozostające w związkach tej samej i tej samej płci wykonują więcej pracy emocjonalnej (myślą: przetwarzają swoje uczucia i inicjują trudne rozmowy), co pozwala im i zachęca je do dzielenia się osobistymi przemyśleniami, uczuciami i emocjami ze swoim partnerem, w przeliczeniu na 2016 badanie . (Warto jednak zauważyć, że badanie to przeprowadzono z udziałem osób cis i stwierdzono, że potrzebne są dalsze badania, z udziałem osób niebinarnych i transpłciowych, aby zrozumieć pełny obraz).
Jeśli w związku tej samej płci znajdują się dwie kobiety – które statystycznie wykonują więcej pracy emocjonalnej – może to pozwolić im na szybszy rozwój emocjonalny, a co za tym idzie, móc prowadzić do szybszego rozwoju związku, sugeruje Spann. Z drugiej strony, w przypadku par heteroseksualnych, jeśli jedna osoba wykonuje więcej pracy emocjonalnej niż druga, mamy do czynienia raczej z sytuacją typu push-pull, niezależnie od tego, czy oboje wspólnie dążą do tych samych celów.
Powiązana historia
-
Przewodnik dla początkujących po seksie lesbijskim
Kiedy jednak postrzega się kobiety jako istoty emocjonalne, które myślą bardziej sercem niż mózgiem, a mężczyzn uważa się za pozbawionych emocji (tutaj bardziej szkodliwe stereotypy i myślenie binarne!), trudno nie wpaść w pogląd, że pary lesbijek działają szybciej i intensywniej.
W rzeczywistości jednak historia par lesbijek i rozwój ich związku nie są wynikiem czystego romansu.
„Chęć łączenia się” ma swoje korzenie w bezpieczeństwie.
Dla wielu lesbijek i queerowi ludzie dzisiaj pójście na siedmiogodzinną pierwszą randkę i odczuwanie potrzeby połączenia życia i rzeczy może wydawać się słodkie i ekscytujące. Ale nie zawsze tak było. Dla wielu queerowych kobiet w połowie XX wieku decyzja o zamieszkaniu z romantycznym partnerem była podjęta ze względu na bezpieczeństwo i praktyczność.
Bycie gejem w latach pięćdziesiątych i w okolicach lat pięćdziesiątych cię ukształtowało wypaczony, skandaliczny i niebezpieczny, do rządu USA. Poczta sprawdzała pocztę treści progejowskie . Na mocy dekretu wykonawczego nr 10450 prezydenta Dwighta D. Eisenhowera z 1953 r. dochodzenia, przesłuchania i systematyczne usuwanie homoseksualistów i kobiet z rządu federalnego stały się polityką federalną. Członkowie służby byli masowo zwalniani w sposób niehonorowy i etykietowani jako homoseksualiści II klasy, co było: przestępstwo .
Podczas Zimna Wojna homoseksualizm był bezpośrednio powiązany z komunizmem, ponieważ osoby queer uznawano za bezbronne zagrożenie dla bezpieczeństwa o słabym charakterze moralnym – co było twierdzeniem bezpodstawnym. Chociaż czerwona panika jest prawdopodobnie czymś, o czym dowiedziałeś się na lekcjach historii, ta mniej znana Lawendowy strach, terminologia używana do opisania tego okresu w historii gejów miała miejsce równolegle.
Powiązane historie
-
Na czym polega mit o „śmierci łóżkowej lesbijek”? -
„Dlaczego otworzyłem pierwszą w kraju siłownię LGBTQ”
Pomimo niebezpieczeństwa bycia gejem w tamtym czasie, był to również punkt w historii, w którym ludzie zaczęli czuć się bardziej wyzwoleni w swojej seksualności, a podziemne społeczności gejowskie rozkwitły. Niektóre pary lesbijek, które miały nadzieję spędzić razem więcej czasu niezauważone, zdecydowały się zamieszkać razem. Możliwość pozostawania w cieniu pod przykrywką platonicznych współlokatorów pozwoliła im żyć razem bez pytań o ich związek i bez obaw o ich dobro, jak twierdzi kultura literacka gejów i lesbijek z lat pięćdziesiątych w książce Michaela Traska Literatura amerykańska w okresie przejściowym: 1950 - 1960 .
Po wynikach wyborów prezydenckich i Projekt 2025 powodując niepewność wśród par queer co do bezpieczeństwa i akceptacji, wspólne zamieszkiwanie ze strachu i konieczności może niestety nie być przeszłością. To rzeczywistość, przed którą wszyscy stoimy, mówi Wright.
Chociaż osoby queer są dziś zazwyczaj bardziej akceptowane niż w latach pięćdziesiątych i wiele osób obecnie wybierać do U-Haul, zamiast być do tego zmuszanym, prawa zależą od tego, gdzie mieszkasz – nawet w USA
Jednak niezależnie od tego, co dzisiaj skłania parę do U-Haul, powszechne przekonanie, że lesbijki szybko łączą się w pary, nie powinno sugerować, że nie są one w stanie wspierać zdrowych wzorców relacji, mówi Spann. Przekonania Kazyaki są podobne i zauważa, że dzisiejsze pary lesbijek są w rzeczywistości dowodem na coś przeciwnego.
Umieszczenie „U” w U-Haul: jak sprawić, by to działało dla Ciebie.
Jeśli czujesz potrzebę zrobienia kolejnego kroku we własnym związku (lub w romantycznej dynamice, która może zmierzać w tym kierunku), po pierwsze, gratulacje! Eksperci ostrzegają przed noszeniem różowych okularów, które chronią przed czerwonymi flagami, ale podkreślają też, że wspaniale jest być zadowolonym z tej decyzji. Oto kilka wskazówek, które pomogą Ci pokonać nowe kamienie milowe w związku:
Rozważ zasadę jednego roku.
Chociaż Spann twierdzi, że nie ma ścisłego harmonogramu, którego należy przestrzegać, który najlepiej pasowałby do każdego związku, ogólnie zaleca odczekanie roku, zanim oficjalnie zamieszkacie razem. W tym roku istnieje możliwość wzajemnego poznania się w najróżniejszych okolicznościach: z przyjaciółmi, z rodziną, na wakacjach, podczas weekendowych wypadów, na dłuższych wakacjach w tygodniu pracy, po wszystkim, mówi Spann. A poznanie kogoś i rozpoznanie, czy jest to dobre rozwiązanie na dłuższą metę, wymaga czasu.
Miej plan po związku.
To powiedziawszy, to, co działa dla jednej pary, może nie działać dla innej. Jeśli zauważysz, że wprowadzasz się wcześniej, nie oznacza to automatycznie, że jesteś naiwny w romantycznym związku lub uchylasz się od działania, mówi Kazyaka. Zaleca jednak posiadanie planu przed podpisaniem umowy najmu i aby wynikał on z chęci zamieszkania z partnerem, a nie z konieczności finansowej.
W tym samym duchu zawsze dobrze jest mieć przygotowany plan – niezależnie od tego, czy oznacza to zaoszczędzenie pieniędzy, czy też innych przyjaciół i rodzinę, na których możesz polegać – na wypadek zakończenia związku, w którym mieszkasz. Zastanów się, co byś zrobił, gdyby coś poszło źle, i upewnij się, że zainwestowałeś w siebie w przyszłość, mówi Kazyaka.
Polegaj na swojej społeczności.
Kazyaka podkreśla również znaczenie posiadania zaufanej społeczności, na której można polegać, szczególnie w społeczności LGBTQ. Jeśli nigdy nie doświadczyłeś czegoś takiego jak [szybki związek queerowy], naprawdę trudno to zrozumieć. Dlatego zwrócenie się do osób, które to rozumieją, zwłaszcza jeśli odczuwasz presję lub oczekiwania ze strony osób, które tego nie rozumieją, z pewnością może pomóc – mówi.
Ostatecznie eksperci zgadzają się, że nie ma ustalonej prędkości, która sprawi, że związek będzie zdrowy i udany – jedyny odpowiedni dla Ciebie harmonogram to ten, który jest odpowiedni dla Ciebie. Ty . A jeśli bieganie do Home Depot w celu przeprowadzki wydaje się idealną drugą randką dla Ciebie i Twojego partnera, baw się dobrze… i nie zapomnij o taśmie pakowej.
Poznaj ekspertów: Rachel Wright, LMFT , jest terapeutką seksualną i relacyjną mieszkającą w Nowym Jorku. Krystyna Kazyaka , PhD-L, jest zastępcą dyrektora klinicznego w Wewnątrzspektrum Doradztwo LGBTQ w Chicago. Lynda Spann, PhD, LMFT, jest założycielką Instytut Par Lesbijskich .
Jordyn Bradley (ona/ona) jest niezależną pisarką mieszkającą w Chicago. Jest absolwentką Alma College i Medill School of Journalism na Northwestern University, pisze dla: Fortuna , Znawca biznesu , Terapia w mieszkaniu i nie tylko. Lubi czytać i pisać o popkulturze, tożsamości queer, miłości i związkach, modzie, podróżach i nie tylko. Kiedy nie pisze, Jordyn prawdopodobnie oszczędza, jest na koncercie lub przeszukuje TikTok w poszukiwaniu teorii spiskowych na temat kolejnego albumu Taylor Swift.











