„Wydałem ponad 50 000 dolarów na usługę randkową — tak to wyglądało”

Relacje

Chociaż umawiałam się z wieloma facetami od niechcenia, wyszłam za mąż dopiero po trzydziestce. Mam doktorat. biochemii i specjalizuje się w opracowywaniu leków przeciwnowotworowych. Wtedy większość facetów nie mogła sobie poradzić, a praca była dla mnie priorytetem.

Ale kiedy poznałam na polu golfowym mojego męża, który pracował w przemyśle naftowym, byłam oczarowana. Był dokładnie tym, czego chciałam od partnera: zabawnym, zabawnym i nie onieśmielającym moją karierą. Spotykaliśmy się przez ponad dwa lata przed ślubem i byliśmy razem łącznie pięć lat, kiedy zmarł na raka mózgu w 2013 roku.



Zanim zmarł, mój mąż powiedział mi, że chce, abym wypróbowała Wyszukiwanie selektywne, elitarną usługę randkową, z której korzysta wielu bogatych mężczyzn i kobiet, aby po jego śmierci znaleźć kogoś innego. Zanim się poznaliśmy, umawiał się z kobietami za pośrednictwem Wyszukiwania selektywnego i naprawdę mu się to podobało. Ale po jego śmierci potrzebowałam czasu, aby zebrać myśli przed poznaniem nowych mężczyzn. Po około dwóch latach zdecydowałem, że chciałbym ponownie zacząć się spotykać. Zdałem sobie sprawę, hej, jestem młody, wciąż mogę kogoś poznać. (Płyta DVD „Smukły, seksowny, mocny trening” to szybki i elastyczny trening, na który czekałeś!)



Randki w staromodny sposób

Aby sprawdzić swoje możliwości, ponownie zacząłem się spotykać, biorąc udział w wielu randkach w ciemno umawianych przez przyjaciół. Próbowałem też randek online, ale nie czułem się z tym komfortowo, ponieważ profile wprowadzały w błąd. Nie było tej jakości. Jeden facet, z którym chodziłam, powiedział: „Nie lubię, gdy inni faceci na ciebie patrzą”. To była dla mnie czerwona flaga. Innym razem poszłam z facetem, który wydawał się świetny, ale kiedy wróciliśmy do mnie, powiedział: „Nie mógłbym zapewnić ci takiego życia”.

Te randki w większości sprawiły, że poczułam się niepewnie.



POWIĄZANE: To pierwsza rzecz, na którą faceci zwracają uwagę u kobiet

Randki jak bogaci i sławni

Po spotkaniu z chłopakami, których poznałem w Internecie lub przez znajomych, zdałem sobie sprawę, że muszę być bardziej proaktywny. Żadna wróżka chrzestna nie zapukałaby do moich drzwi z sukienką i księciem.

Skontaktowałem się więc Wyszukiwanie selektywne i umówili mnie z moją agentką Jessicą. Przyszła do mnie, aby przeprowadzić ze mną wywiad i dowiedzieć się, jak wyglądam w prawdziwym życiu, jak się zachowuję i jak czuję się we własnym domu. To było bardzo prywatne i osobiste.

Podczas rozmowy rozmawialiśmy o tym, jakie cechy są dla mnie ważne u osoby, z którą się spotykam. Moja lista kontrolna obejmowała: mężczyzna wyższy niż 180 cm (ponieważ jestem naprawdę wysoki), w wieku od 45 do 60 lat, potrafi mnie rozśmieszyć, nie ma małych dzieci ani nie ma złych relacji ze swoją byłą i nie pracuje w szalonych godzinach.



Zobacz, jak prawdziwi mężczyźni i kobiety naprawdę myślą o pierdzeniu w związku.

Ikona gry Wyszukiwanie selektywne

POWIĄZANY: Kocham mojego męża, ale nie chcę z nim uprawiać seksu”

Stamtąd przeprowadziła całą selekcję, aby znaleźć facetów, którymi byłabym zainteresowana. Kiedy kogoś znalazła, wysyłała mi jego profil i wskakiwaliśmy przez telefon, aby porozmawiać więcej o tym facecie. Następnie, jeśli byłem zainteresowany, Jessica udostępniła mu mój profil i dała mu mój numer telefonu, aby do mnie zadzwonił.

Płacenie jak bogaci i sławni

Pełne ujawnienie: Chociaż wszyscy klienci Selective Search znajdują się w górnych 10 procentach federalnego progu podatkowego, ja zaliczam się do górnych 5 procent i zarabiam 415 000 dolarów rocznie lub więcej. Chociaż już nie pracuję, większość moich pieniędzy pochodzi z bogactwa, które mój mąż i ja zgromadziliśmy podczas naszego małżeństwa oraz z poczynionych przeze mnie inwestycji, z których teraz żyję.

Opłata podstawowa za Wyszukiwanie Selektywne wynosi 25 000 USD i obejmuje 10 prezentacji w jednym regionie kraju. Chociaż firma oferuje program partnerski, w ramach którego kobiety i mężczyźni mogą bezpłatnie dołączyć do bazy danych Wyszukiwania selektywnego, chciałam zostać klientem. Chciałem, żeby zespół pracował dla mnie. Poza tym pomyślałam, że jeśli w tej usłudze będzie wielu klientów płci męskiej gotowych zapłacić tysiące dolarów za znalezienie dla nich partnera, będą w stanie znaleźć mi faceta, który odniesie taki sam sukces jak ja.

Choć podstawowa opłata wynosi 25 000 dolarów, zdecydowałam się rozszerzyć poszukiwania na inne regiony i spotkać się z ponad 10 mężczyznami. Mój całkowity rachunek wyniósł ponad 50 000 dolarów.

POWIĄZANE: 5 kobiet opowiada, jak małżeństwo zaszkodziło ich karierze

Znalezienie innego partnera w zbrodni

Od razu mogłem stwierdzić, że zdecydowanie zarabiam pieniądze. Oprócz osobistej uwagi, jaką zapewnił mi mój agent, poznałam wielu facetów, których nie zniechęcał mój styl życia i którzy mieli ze mną wiele wspólnego. Właściwie podczas mojej pierwszej randki telefonicznej za pośrednictwem Wyszukiwania selektywnego rozmawialiśmy przez prawie osiem godzin!

W czerwcu 2016 r., mniej więcej rok po tym, jak się zarejestrowałem, Jessica dobrała mi Dana. Kiedy po raz pierwszy rozmawialiśmy przez telefon, rozmawialiśmy i śmialiśmy się godzinami. Ponieważ mieszkał w innym stanie, zanim się spotkaliśmy, rozmawialiśmy codziennie przez telefon przez kilka tygodni. Wysyłaliśmy nawet zdjęcia tam i z powrotem.

Byłem zszokowany tym, jak bardzo był uważny; pamiętał o mnie wszystko. Kiedy w końcu spotkaliśmy się osobiście, przyleciał do mojego miasta, żeby zabrać mnie na pierwszą randkę. W tym momencie było jasne, że już coś do siebie czujemy. Randka wydawała się łatwa. W restauracji jedliśmy ze swoich talerzy i czułam się przy nim tak dobrze, że poprosiłam go, aby został u nas na noc.

Następnego dnia polecieliśmy moim odrzutowcem do Aspen i nasza pierwsza randka trwała pięć dni. Chodziliśmy na piesze wycieczki, ja robiłam śniadanie, razem ćwiczyliśmy jogę, a on poznał moich przyjaciół.

Kilka tygodni później spotkałem go i jego rodzinę we Włoszech i spędziliśmy trzy tygodnie na jego łodzi na Morzu Śródziemnym. Nasza druga randka trwała trzy tygodnie. Poza pięknymi wakacjami, uwielbiałem widzieć, że wszyscy w jego rodzinie lubili się nawzajem. Sprawiło, że zapragnąłem być tego częścią. Chociaż nadal spotykamy się na odległość, z biegiem czasu zakochujemy się w sobie coraz bardziej. Jest jak moja męska wersja.

Dla mnie zapłacenie ponad 50 000 dolarów za spotkanie z moim obecnym chłopakiem było tego warte. Wiedziałem, czego chcę, a Jessica go dla mnie znalazła.