Jak większość kobiet, moje stopy potrafią być dość sękate. Przecież większość dnia spędzają albo wciśnięti w szpilki, albo w przepoconych tenisówkach. Ale skoro lato (czytaj: sezon na sandały) w pełni, wolę nie pokazywać na co dzień popękanych pięt i odcisków.
Kiedy więc usłyszałem, że moi koledzy szukają świnki morskiej do wypróbowania Stopa dziecka (20 dolarów, amazon.com ), kultowego, ulubionego preparatu złuszczającego do stóp, który rzekomo usuwa dziesięcioletnie modzele i martwy naskórek na stopach, szybko zgłosiłam się na ochotnika jako hołd. Cóż… stwierdzenie, że zgłosiłam się na ochotnika, jest lekkie – właściwie przesłałam im zdjęcia z ostatniego peelingu i właściwie błagałam, żeby mi pozwolili. Ponieważ wcale nie jestem dziewicą Baby Foot, jestem obsesja z tym produktem kosmetycznym. Oto, co się stało, kiedy poddałem go testowi:
POWIĄZANE: Obejrzyj najbardziej obrzydliwe (i najbardziej satysfakcjonujące) usuwanie zaskórników, jakie kiedykolwiek widzieliśmy
Czym więc jest stopa dziecka?
Dla niewtajemniczonych: Stopa dziecka to peeling do stóp, który ma pomóc złuszczyć martwy naskórek i sprawić, że stopy będą miękkie i gładkie jak u niemowlaka. Opakowanie zawiera parę plastikowych butów wypełnionych żelem zawierającym chemikalia, w tym kwas salicylowy i kwas mlekowy, które powodują złuszczanie martwych komórek skóry.
Zasadniczo jest to złuszczanie na sterydach, mówi dermatolog Mona Gohara, lekarz medycyny. Dlatego też, jak mi mówi, osoby cierpiące na egzemę, łuszczycę, a nawet wrażliwą skórę, powinny zachować ostrożność w stosunku do produktu, ponieważ może powodować poważne podrażnienia. To samo dotyczy osób, które mają skaleczenia lub otwarte rany na stopach.
Obejrzyj gorący dokument wyjaśniający, dlaczego Twoje stopy się łuszczą:
Stosowanie stopy dziecka
Podobnie jak w przypadku pozostałych trzech lub czterech innych zastosowań, zacząłem od moczenia stóp w gorącej kąpieli przez około 15 minut. Po wyschnięciu odciąłem górę od wypełnionych żelem plastikowych botków i wsunąłem stopy do środka, zabezpieczając górę dołączonymi paskami taśmy. Potem odłożyłem nogi na godzinę i spędziłem trochę QT z kolejką Netflix. Po 60 minutach spłukałam żel ze stóp.
Wskazówka dla profesjonalistów: oddaj mocz i zbierz wszystko, czego będziesz potrzebować w ciągu następnej godziny zanim zakładanie butów; chodzenie w nich to śliska sprawa. Jeśli koniecznie musisz wstać, załóż na botki grube skarpetki. Ale mimo to, rób to powoli.
POWIĄZANE: 7 produktów przeciwstarzeniowych, które potwierdzają dermatolodzy
Gra czekania
Potem nadeszła najtrudniejsza część – czekanie. Instrukcje mówią, że stopy zaczną się łuszczyć w ciągu pięciu do siedmiu dni, czyli w zasadzie wieczności. Jeśli tak jak ja jesteś niecierpliwy, to w tym czasie będziesz się martwić, że to wszystko jest oszustwem i że zdjęcia, które widzisz w Internecie, na których skóra spada, jak zombie z nóg, są sfabrykowane.
Trzymaj się, bo kiedy obudziłem się piątego dnia – zgodnie z planem – i spojrzałem w dół, zobaczyłem, że TO SIĘ ZACZĘŁO. Dwie ćwiartkowe plamy zaczęły złuszczać się z mojej lewej pięty, a na śródstopiu prawej stopy widniał zwisający pasek skóry podobnej wielkości. Moje palce swędziały, chcąc bardziej złuszczać skórę, ale pamiętałem, że popełniłem ten błąd jako noob Baby Foot. Próbując przyspieszyć sprawę, podciągnęłam trochę skóry, która nie była jeszcze gotowa do usunięcia – ach. (A skoro już o tym mowa, peeling w ogóle nie boli, to tak, jakby zdrapywać kawałki skóry po oparzeniu słonecznym).
Więc. Dużo. Peeling.
Następnego ranka (dzień szósty, jeśli liczysz) jeszcze więcej skóry uciekało mi ze stopy. Dopiero późnym popołudniem, po godzinnym biegu w 98-stopniowym słońcu, dotarłem do matki. Pot i tarcie wywołane biegiem sprawiły, że skóra oddzieliła się od reszty ciała niczym liniejący wąż. Teraz, gdy byłem w trybie pełnego peelingu, mogłem pomóc sobie dalej, odrywając kilkucentymetrowe kawałki skóry z podeszwy w nieco hipnotycznym transie. Potem musiałem odkurzyć podłogę wokół siebie (nie oceniaj).
Następne dni nie były już tak dramatyczne. Magia przeniosła się na czubki mojej stopy i nawet palce u nóg się złuszczyły. Na piętach pozostało kilka plam, które nie chciały same zejść, ale można je było łatwo zetrzeć myjką w wannie.
Wyniki
Minęło około 10 dni i powiedziałbym, że linienie skończyło się w 90 procentach – na razie. Ale moje stopy wyglądają i są o wiele gładsze niż na początku tego eksperymentu. Tak długo, modzele! Znowu jestem gotowa na sandały z paskami – chociaż myślę, że po zakończeniu lata kolejna runda Baby Foot będzie w porządku.
Kup to: Stopa dziecka (20 dolarów, amazon.com )







