Dobra rada: nie przechodź na naturalny dezodorant w środku lata.
Wiedziałem, że to zły pomysł, aby porzucić mój tradycyjny antyperspirant przy 20-stopniowej pogodzie, ale mimo to kontynuowałem, być może zwabiony wyzwaniem. Eksperymentowałem z bardziej ekologicznymi opcjami w praktycznie każdej części mojej codziennej pielęgnacji, z wyjątkiem tego regionu. Rzeczywiście, pachy były ostateczną granicą.
Zanim zaczniemy prawdziwą rozmowę na temat tej podróży do środka moich pach, wyjaśnijmy kilka faktów. Wszystko, co ma słowo antyperspirant na nim jest wykonany z aluminium. FDA reguluje ten termin i jedynym zatwierdzonym przez nią składnikiem godnym tytułu antyperspirantu – jak w: zapobiega poceniu się – jest aluminium. Nawiasem mówiąc, jest to substancja występująca naturalnie – tak się składa, że budzi kontrowersje (istnieją doniesienia łączące aluminium z rakiem piersi i chorobą Alzheimera, ale społeczność naukowa i FDA są zgodne co do tego, że nie ma wystarczających dowodów). W przeciwieństwie do antyperspirantów, dezodoranty mogą maskować nieprzyjemny zapach ciała, ale nie utrudniają i nie powinny powstrzymywać pocenia się.
POWIĄZANE: 6 naturalnych produktów kosmetycznych, po których możesz czuć się dobrze
Jednak podczas pierwszego tygodnia stosowania naturalnego dezodorantu nie tyle uderzyła mnie ilość potu (i to nie bez znaczenia!), jak plamy. Dobry Boże, plamy! Na początku byłam zdezorientowana – czytałam, że za większość przebarwień pod pachami odpowiada aluminium. Gdybym wyciął aluminium ze swojej codziennej rutyny, dlaczego nagle pod pachami koszuli pojawiły się aureole w kolorze zardzewiałego paznokcia?
Zadzwoniłem do dermatologa z Nowego Jorku, Kristiny Goldenberg, M.D., która zapewniła mnie, że nie doświadczam żadnej tajemnicy medycznej. Aluminium reaguje z solą zawartą w pocie, fizycznie zatykając przewody potowe. Mówi, że po odstawieniu antyperspirantu większość aluminium należy usunąć, po prostu spłukując pachę wodą z mydłem. Możliwe jest jednak, że pewna ilość aluminium pozostanie w kanałach potowych przez jakiś czas po zaprzestaniu jego używania. Kiedy odstawisz antyperspirant, pocisz się bardziej niż wcześniej i wydzielasz więcej aluminium niż wcześniej, a co za tym idzie, więcej plam. Ach- ha .
Ten przejściowy okres odstawienia jest powodem, dla którego wiele marek promuje obecnie coś takiego, jak detoksykacja pod pachami. Jest maska pod pachami firmy Lavanila (26 USD, dostępna od 15 października o godz sephora.com ) i dezodorant w sztyfcie detoksykującym od Kaia (21, kaianaturals.com ), żeby wymienić tylko dwa; oba zawierają węgiel aktywowany, składnik, który rzekomo uwalnia aluminium szybciej niż organizm zrobiłby to sam.
Zobacz najbardziej szalone zabiegi kosmetyczne, z których korzystały kobiety na przestrzeni lat:
Zabarwienie ustąpiło – nie było potrzeby stosowania węgla aktywowanego – po około dwóch tygodniach i wtedy poczułem, że mogę żyć bez antyperspirantów. I rzeczywiście, przez ostatnie trzy miesiące. Ale: Nie ma formuł, które w 100% zamaskują zapach Twojego ciała. Co jakiś czas podnosi głowę. Ale czy to takie złe? Właściwie to zacząłem się przyzwyczajać i znajdować ukojenie w moim własnym zapachu. Jesteśmy tak oderwani od własnych ciał – mamy obsesję na punkcie ich doskonalenia, nadawania im zapachu, jak czegoś innego, nadawania im wyglądu – czasami mamy wrażenie, jakbyśmy w nich w ogóle nie żyli. Budzenie się rano bez zapachu świeżego puchu przywracało mnie do… mnie.
Ale zapach to nie jedyny problem z tymi dezodorantami – to, że używasz czegoś na bazie roślin, nie oznacza, że nie podrażnia Twojej skóry. Wiele osób reaguje zarówno na olejki eteryczne, jak i sodę oczyszczoną występujące powszechnie w tych produktach.
To powiedziawszy, wypróbowałem cały koszyk formuł Target i te trzy uznałem za najlepsze i te, które już polecam znajomym:
Jeśli wolisz solidny
Większość substancji stałych z sodą oczyszczoną (która neutralizuje zapach) powodowała podrażnienie, gdy przesuwałem je pod pachami – składnik był dla mnie zbyt ziarnisty. Ta formuła zamiast tego wykorzystuje wodorotlenek magnezu (minerał występujący w wielu środkach zobojętniających kwas), który może pomóc w walce zarówno z bakteriami powodującymi wilgoć, jak i nieprzyjemny zapach. Moim zdaniem jest to również najlepszy zapach ze wszystkich naturalnych dezodorantów, jakie próbowałam – lekko kwiatowy, świeży i super czysty.
Kup to: Dezodorant do skóry wrażliwej Schmidt w herbacie jaśminowej (11 USD, amazon.com )
Powiązane: Wszyscy na Instagramie mają obsesję na punkcie tej techniki usuwania zaskórników
Jeśli wolisz żel
Jest tu soda oczyszczona, ale ponieważ ślizga się jak żel, zanim zamieni się w proszek, nie doświadczyłam żadnych problemów z wrażliwością. Aplikacja jest naprawdę najdelikatniejsza i najbardziej elegancka. Zapach, lekko ziemisty i ziołowy, jest subtelny, ale skuteczny.
Kup to: Dezodorant AER następnego poziomu w kolorze lawendowej mirry (24 USD, vapourorganic.com )
Powiązane: 6 produktów kosmetycznych, których NIE należy używać codziennie
Jeśli wolisz spray
Wypróbowałem to po tym, jak polecił mi go znajomy. Już przy pierwszym zastosowaniu czuć orzeźwiający, cytrusowy zapach, a zawarty w formule alkohol natychmiast wysusza pot. I chociaż zapach zniknął szybciej, niż bym chciał, odkryłem, że ten facet zapewnił mi najbardziej suchy zapach ze wszystkich testowanych przeze mnie formuł.
Kup to: Organiczny dezodorant w sprayu Erbaviva z cytryną i szałwią (26 USD, amazon.com )







