Nie jestem tatuażystą. Ale kiedy przyjaciółka zdradziła mi swój mały sekret – jej brwi (witaj, microblading i microshading), eyeliner i usta są podkreślone makijażem permanentnym – nie mogłam powstrzymać się od marzeń o podążaniu jej śladami. Jako zapracowana profesjonalistka i mama czwórki małych dzieci, jak cudownie byłoby powiedzieć: „Obudziłam się w ten sposób” i… Właściwie czuć się z tym dobrze.
Najwyraźniej nie jestem sam. Róż do ust zyskał ostatnio na popularności dzięki mediom społecznościowym i szerszemu trendowi w kierunku piękna, które nie wymaga konserwacji. Ludzie chcą subtelnego, żywego wyglądu, który skraca czas codziennego makijażu, mówi dermatolog z Londynu Anna Andrienko , lekarz medycyny. Udoskonalone pigmenty i techniki, a także większy komfort dzięki minimalnie inwazyjnym zabiegom kosmetycznym, naprawdę napędzają ten wzrost.
Poznaj ekspertów: Anna Andrienko , MD, jest dermatologiem mieszkającym w Londynie. Cori Ryan , jest licencjonowaną tatuatorką kosmetyczną i estetką w Nowym Jorku.
Trend ten stał się tak powszechny, że stał się usługą podstawową, a nie niszową – profesjonaliści mówią teraz o różu do ust w taki sam sposób, w jaki kiedyś mówili o przedłużaniu rzęs. Odkąd prawie trzy lata temu po raz pierwszy zarumieniłam usta, widziałam na własne oczy, jak bardzo usługa przeniosła się z niszowego eksperymentu do codziennej rutyny pielęgnacyjnej. Jako osoba, która wcześnie wskoczyła do pociągu, mam również wyjątkowe spojrzenie nie tylko na początkowe rezultaty przed i po, ale także na ewolucję rumieńca warg w czasie.
Ale najpierw cofnijmy się trochę i porozmawiajmy o najdrobniejszych szczegółach dotyczących różu do ust w ogóle.
Co to jest rumienienie ust?
Rumieniec do ust to forma makijażu półtrwałego, rodzaj tatuażu, który zabarwia usta za pomocą pistoletu kosmetycznego do tatuażu w delikatnym otoczeniu. Osadza pigment tuż pod powierzchnią skóry za pomocą maleńkich igiełek, mówi dr Andrienko. „Pigmenty kosmetyczne stosowane do różu do ust mają zwykle łagodniejszy odcień, bardziej rozdrobnione cząsteczki i zaprojektowane tak, aby blaknąć w przewidywalny sposób w ciągu jednego do trzech lat” – mówi. „Tusze do tatuażu są na ogół gęstsze i mają być trwałe, co może sprawić, że będą wyglądać ostrzej na twarzy”.
Celem różu do ust jest uwydatnienie ich naturalnego kształtu, subtelne podkreślenie i wydobycie naturalnego koloru w celu uzyskania efektu delikatnie przygryzionych warg. Dobrze wykonany może dać iluzję pełniejszych ust, nie dodając im w rzeczywistości objętości.
Czy róż do ust jest lepszy niż wypełniacz?
Róż do ust i wypełniacz służą różnym celom, więc nie jest to dokładne porównanie jabłek do jabłek. Chociaż róż do ust uwydatnia naturalny kształt ust poprzez dodanie pigmentu do obszarów o mniejszym kolorze, w rzeczywistości nie zmienia to rozmiaru ani struktury. Wypełniacze do ust , podobnie jak Juvaderm, to zastrzyki zwiększające objętość i zmieniające kształt ust. Dobrym kandydatem do różu do ust jest osoba, która pragnie uwydatnić naturalny kolor, subtelnie podkreślić usta i wyglądać na pełniejsze usta bez zmiany ich objętości, mówi dr Andrienko. Wypełniacz do ust jest lepszy, gdy ktoś szuka rzeczywistej objętości lub korekty strukturalnej.
Jeśli wybierasz pomiędzy nimi, zastanów się, jakie rezultaty chcesz osiągnąć. Jeśli Twoim celem są naprawdę większe usta, sięgnij po wypełniacz. Jeśli chcesz naturalnie pulchne usta z subtelnym akcentem koloru, rumieniec ust będzie najlepszym rozwiązaniem. A jeśli rozważasz oba, dr Andrienko radzi, aby je rozdzielić, najpierw zajmując się wypełniaczem. Gdy obrzęk i zasinienie ustąpią, możesz przystąpić do różu do ust. Powód? Wypełniacze mogą wpływać na zatrzymywanie i gojenie pigmentu, ponieważ zmieniają architekturę ust i mogą powodować obrzęk – mówi.
Co dzieje się podczas wizyty w sprawie rumieńca warg?
pracowałem z Cori Ryan , licencjonowaną tatuatorkę kosmetyczną i estetykę w Nowym Jorku, która przeprowadziła mnie przez cały proces od początku do końca. Po wypełnieniu formularza wywiadu lekarskiego i podpisaniu oświadczenia o zrzeczeniu się prawa, rozpoczęliśmy od konsultacji, aby upewnić się, że nadaję się do zabiegu kosmetycznego. Rozmawialiśmy o tym, dlaczego chciałam zaróżowić usta, jakich rezultatów oczekiwałam i jakie są podstawowe problemy skórne, takie jak opryszczka lub suchość.
Kiedy już doszliśmy do tego samego wniosku – chcąc uzyskać miękkie, naturalne wzmocnienie koloru i kształtu – Ryan zrobił zdjęcia moich ust pod każdym kątem, zarówno w świetle naturalnym, jak i pierścieniowym, aby odwzorować mój naturalny odcień. Następnie przedstawiła mi dwie opcje kolorystyczne, jedną nieco bardziej naturalną i drugą nieco bardziej intensywną. Jako nowicjusz z pewnymi nerwami zdecydowałem się na bardziej naturalne wykończenie.
Kiedy już ustaliliśmy odcień, Ryan zaczął malować moje usta. Najpierw za pomocą białego pisaka do makijażu narysowała kontur moich ust. W moim przypadku ten kontur sięgał nieco poniżej pigmentu w dolnych wargach, ponieważ moja naturalna linia warg jest tak naprawdę nieco poniżej miejsca, w którym znajduje się ostatnia kropla naturalnego koloru – jest to dość powszechne zjawisko i może sprawić, że Twoje usta będą wyglądać na mniejsze niż w rzeczywistości (kto by wiedział!).
Powiązane historie
-
Czym są brwi Nano? -
Wszystko o liftingu brwi botoksem -
Wypróbowałem SkinVive, aby poprawić teksturę mojej skóry
Kiedy skończyła, Ryan pozwolił mi spojrzeć w lustro. Zgodziłam się, że wygląda świetnie, więc przystąpiła do „utrwalenia” makijażu pudrem, który miał jej służyć jako wskazówka podczas pracy. Następnie wyjęła pisak do tatuażu i zabrała się za nakładanie koloru na zaznaczony obszar.
Cały proces trwa od 1 do 3 godzin – mój wyniósł około 3 godzin, biorąc pod uwagę konsultację, zdjęcia i tatuaż. Siedzenie cicho na krześle z kimś, kto szturcha Twoje usta, to dużo czasu, ale nie jest to proces, który należy przyspieszać. Dlatego starałam się po prostu cieszyć się ciszą i rozkoszować się okazjonalnymi przebłyskami, które udało mi się zrobić przed lustrem.
Czy możesz wybrać kolor różu do ust?
Może się wydawać, że dałam Ryanowi dużą władzę nad kolorem moich ust – i zrobiłam to, nie bez powodu. Chociaż niektórzy artyści mogą dobrać kolor do ulubionej szminki, Ryan zaleca, aby wybór odcienia dokonał profesjonalista. Wyjaśnia, że pigmenty kosmetyczne zachowują się inaczej na ustach każdej osoby. Kolor będzie prezentowany w oparciu o Twoje unikalne istniejące odcienie, więc danie doświadczonemu artyście możliwości wyboru odcienia w oparciu o teorię koloru – zasadniczo naukę i sztukę koloru – daje największą szansę na uzyskanie naturalnie wyglądającego rezultatu.
Ponieważ moja tonacja jest dość neutralna – pomiędzy ciepłą a chłodną – ostatecznie mogłam wybrać pomiędzy dwoma odcieniami: żywym, przypominającym arbuza i jednym bardziej miękkim, głębszym różem. Ostatecznie zdecydowałam się na chłodniejszy, zakurzony róż, który stworzył subtelny, żywy wygląd, na który liczyłam.
Czy rumienienie ust boli?
Jako osoba, która nie ma żadnych tatuaży (i bardzo nie chce mieć żadnego), obawiałam się, czy zabieg będzie boleć. Ryan zapewniła mnie jednak, że większość jej klientów nie skarży się na ból i że nigdy nie zdarzyło się, aby ktoś z tego powodu przerwał korzystanie z usług. Ryan twierdzi, że prawdziwy ból – lub jakakolwiek krew – jest sygnałem ostrzegawczym, że Twój artysta robi coś złego.
Muszę powiedzieć: swoją tolerancję na ból określiłbym jako umiarkowaną, ale tak naprawdę nie bolało. The Morfeusz8 — zabieg mikroigłowy i radiofrekwencji w celu ujędrnienia i odmłodzenia skóry — był zdecydowanie gorszy. Zarumienienie ust było bardziej irytujące niż bolesne – przypominało drapanie spalonej słońcem wargi lub nadmierne złuszczanie naskórka.
Jak wygląda proces gojenia?
Faza gojenia jest jedną z najważniejszych części. Po zabiegu usta będą wyglądać na opuchnięte i bardziej żywe niż efekt końcowy, co na początku może być nieco niepokojące. Szczerze mówiąc, było mi trochę wstyd, że widziano mnie przy wyjściu do szkoły, ponieważ wyglądało to, jakbym z samego rana miała na sobie absurdalnie jaskrawy odcień szminki.
Przez pierwsze kilka dni moje usta były suche i lekko wrażliwe; trzeciego dnia górna warstwa skóry zaczęła się łuszczyć. Trudno było się powstrzymać, ale cierpliwość jest kluczem. W ciągu pierwszych pięciu do siedmiu dni skóra przechodzi początkową fazę gojenia, podczas której tworzy się cienka warstwa strupów, zanim nowa skóra zacznie się osadzać, mówi dr Andrienko. Typowe błędy w pielęgnacji – takie jak skubanie strupów, moczenie ust w wannie lub basenie, intensywne złuszczanie naskórka, nadmierna ekspozycja na słońce i brak utrzymywania okolicy w czystości – mogą zmniejszyć zatrzymywanie pigmentu i powodować niejednolite gojenie.
Aby pomóc w gojeniu i zminimalizować dyskomfort, Ryan odesłał mnie do domu z torbą z gadżetami, zawierającą niezbędne artykuły, w tym A
Jak więc wyglądało moje zaczerwienienie ust?
Studio D
Natychmiastowy efekt był trochę irytujący – zwłaszcza, że nie miałam innego makijażu – więc nie spojrzałam w lustro, myśląc: „Och, wow, wygląda to naprawdę świetnie”. Chociaż Ryan przez mniej więcej pierwszy tydzień otwarcie mówił, że kolor będzie intensywny, większość tego czasu spędziłam na zastanawianiu się, czy moje usta będą kiedyś wyglądać normalnie – lub, miejmy nadzieję, lepiej niż normalnie. Mimo to postępowałam zgodnie z zaleceniami i pocieszałam się faktem, że oddałam się w ręce zaufanego profesjonalisty.
Po około pięciu dniach – zgodnie z obietnicą – kolor zaczął blaknąć i osiągał swój ostateczny odcień, co bardzo mi się podobało. Każdego dnia wyglądałam, jakbym miała na ustach delikatny, zabarwiony błyszczyk, co znacznie ułatwiło mi pielęgnację.
Kilka miesięcy później wróciłam na pierwszą poprawkę, mimo że wydawało mi się, że wszystko już wygląda świetnie. Ryan pracował przez około godzinę lub dwie, aby udoskonalić wszelkie drobne niedoskonałości, choć moim zdaniem gołym okiem w dużej mierze ich nie było. Po zakończeniu sesji kontynuowałem niemal identyczny proces gojenia przez około kolejny tydzień.
Efekt obu sesji był tak dopracowany i ładny, że moje zarumienione usta szybko stały się tematem rozmów wśród znajomych. Za każdym razem odpowiadałam na ich pytanie numer jeden – Czy było warto? – entuzjastycznie twierdząc.
Teraz, prawie trzy lata później, moje usta znajdują się gdzieś pomiędzy ich pierwotnym kolorem a zarumienionym odcieniem – i nadal jestem nim zachwycona. Ale lepiej uwierz, że już sprawdzam kalendarz, żeby zaplanować poprawki. Oczywiście wrócę do Ryana.
Ile kosztuje rumienienie ust?
Koszt różu do ust w USA zwykle zaczyna się od około 500 dolarów, w zależności od doświadczenia i lokalizacji artysty. Ryan pobiera 600 dolarów za swoje usługi w Nowym Jorku. Pamiętaj jednak, że nie jest to koniecznie opłata jednorazowa. Poprawki są zwykle potrzebne co 1 do 2 lat, aby utrzymać kolor, mówi dr Andrienko. Zwykle są one objęte dodatkową opłatą, często podobną do kosztu początkowego leczenia, chociaż niektórzy artyści mogą oferować nieco obniżoną stawkę w zależności od ilości potrzebnej pracy.
Choć może to wydawać się drogie, uważam, że rumienienie ust to doskonała ogólna wartość. Ważne jest, aby nie robić zakupów wyłącznie kierując się ceną. Róż do ust to tatuaż półtrwały, co oznacza, że przez lata będzie widoczny z przodu i centralnie na twarzy. Wykwalifikowany artysta gwarantuje, że rezultaty będą bezpieczne, pochlebne i długotrwałe, a także wskaże najlepszy moment na poprawki.
Jak długo utrzymuje się rumieniec ust?
Rumieniec na ustach zwykle utrzymuje się od 1 do 3 lat, chociaż to, jak długo kolor się utrzyma, zależy od kilku czynników. Pigment blaknie szybciej przy dużym nasłonecznieniu, częstym złuszczaniu naskórka, paleniu tytoniu i przy bardzo tłustej skórze, mówi dr Andrienko. Dodaje, że szybciej usuwają pigment także zabiegi laserowe i silne peelingi chemiczne. Indywidualna odpowiedź immunologiczna, rodzaj pigmentu i technika odgrywają rolę, podobnie jak staranne przestrzeganie instrukcji pielęgnacji.
Zwykle nasi klienci przychodzą po wzmocnienie koloru co 1–2 lata, mówi Ryan. Pomaga to zachować intensywność i świeżość koloru. W przeciwieństwie do tradycyjnych tatuaży, rumieniec warg ma z czasem stopniowo mięknąć, co stanowi część atrakcyjności.
Mimo to każdy, kto rozważa rumienienie ust, powinien wziąć pod uwagę, że rezultaty mogą być trwałe. Jeśli nie podobają Ci się wyniki, nie ma wielu opcji poza czekaniem, aż znikną, mówi Ryan. Większość zwykłych procesów usuwania tatuażu jest zbyt intensywna dla tak wrażliwego obszaru.
Wszystko brzmi świetnie! Ale czy rumienienie ust jest bezpieczne?
Rumienienie ust, wykonywane przez doświadczonego artystę makijażu permanentnego, jest na ogół tak samo bezpieczne, jak wykonanie każdego innego tatuażu. Głównymi zagrożeniami są infekcja i reaktywacja opryszczki, mówi Andrienko. Reakcje alergiczne są rzadkie, ale możliwe, a osoby z pewnymi schorzeniami, takimi jak aktywne infekcje skóry, nieleczona cukrzyca, choroby autoimmunologiczne, ciąża lub osoby przyjmujące leki rozrzedzające krew, powinny postępować wyłącznie po uzyskaniu zgody lekarza – mówi.
Wybierając tatuażystę kosmetycznego, ważne jest również, aby przeprowadzić rozeznanie, mówi Ryan. „[Wybrany artysta] wpływa nie tylko na natychmiastowy, ale także na długoterminowy rezultat” – wyjaśnia. „[Zarumienienie ust] to tatuaż, więc jest szansa, że ślad po nim zostanie na twoich ustach na zawsze. Zadawaj ważne pytania. Porozmawiaj z nimi o historii swojej skóry, aby mogli ustalić, czy jesteś dobrym kandydatem. Będziesz także chciał przeprowadzić z nimi wywiad, zadając pytania na temat ich doświadczeń, podejścia i sposobu, w jaki dokonują wyboru kolorów. Odpowiedzi dadzą Ci jasne poczucie, czy możesz im zaufać w zakresie półtrwałego – i bardzo widocznego – wzmocnienia na środku twarzy.
Więc tak, idealna buzia jest w zasięgu ręki. Po prostu odrób swoją pracę domową, zanim pozwolisz, żeby ktoś ci mówił bez ogródek.
Brigitt jest pisarz, redaktor i stylista rzemiosła z prawie 15-letnim doświadczeniem. Specjalizuje się w tematach związanych ze stylem życia, w tym domem, zdrowiem, rodzicielstwem, urodą, stylem, jedzeniem, rozrywką, podróżami i weselami. Pisała dla Glamour, People, Good Housekeeping, Meltyourmakeup.com, Real Simple, Martha Stewart, Apartment Therapy, The Spruce i nie tylko.
Brian Underwood jest dyrektorem ds. urody w Meltyourmakeup.com, gdzie nadzoruje strategię dotyczącą treści marki na wszystkich platformach, w tym cyfrowych, drukowanych i społecznościowych. Underwood pełnił wcześniej funkcję dyrektora ds. urody i dobrego samopoczucia w Oprah Daily i O, The Oprah Magazine. Podczas jego kadencji w Hearst wiodącej roli w treściach poświęconych urodzie dla marki Oprah, historie zamówione przez Underwooda zostały nagrodzone nagrodą Media Award Skin Cancer Foundation oraz nagrodą Fragrance Award za doskonałość redakcyjną (jego druga). Był dyrektorem ds. urody w Dr. Oz THE GOOD LIFE i zajmował dodatkowe stanowiska redakcyjne w magazynach Fitness, Organic Style, Good Housekeeping, Life








