Dla kogokolwiek innego moja skóra prawdopodobnie wygląda doskonale – i rzeczywiście tak jest. Ale jakimś cudem, ilekroć patrzę w lustro, widzę wszystko nierówna tekstura .
Jeśli miałabym dokonać porównania, powiedziałabym, że moja skóra najbardziej przypomina krepę, zwłaszcza w okolicach czoła i policzków. Wolałabym, żeby wyglądało jak ten superbłyszczący podkład, który można kupić w Staples, więc spędzam dużo czasu na smarowaniu cery serum, aby zapewnić jej jędrność – z ograniczonym skutkiem. Mam też blizny potrądzikowe na policzkach, co jest prezentem na pożegnanie z czasów, gdy byłam nastolatką. W miarę jak dorastałem, blizny stały się bardziej zauważalne. To zrozumiałe, gdyż w organizmie spada poziom kolagenu, a skóra nie jest już tak jędrna i soczysta jak dawniej. Westchnienie.
Kiedy więc zaproponowano mi wypróbowanie stosunkowo nowego, nieinwazyjnego zabiegu na skórę, który ma poprawić strukturę skóry, nie wahałem się. SkinVive to zatwierdzony przez FDA mikrokropelkowy preparat do wstrzykiwania stosowany przez dermatologów w celu poprawy gładkości okolicy policzków i jest pierwszym i jedynym tego rodzaju dostępnym w USA. Inne kraje mają swoje własne odmiany (koreański Rejuran stał się czymś w rodzaju wirusowa sensacja TikTok ), więc byłam podekscytowana możliwością zobaczenia rezultatów.
Oto jak poszło.
Co to jest SkinVive?
SkinVive to lek do wstrzykiwań kwas hialuronowy żel, który obiecuje poprawić jakość skóry w okolicy policzków poprzez zwiększenie nawilżenia, a co za tym idzie gładkości. Zostałem zapisany na leczenie Davida Shafera , MD, dyplomowany chirurg plastyczny podwójnej komisji i właścicielka firmy Klinika Shafera w Nowym Jorku. Podczas naszej wizyty dr Shafer wyjaśniła, że chociaż SkinVive jest produktem na bazie kwasu hialuronowego, nie jest to wypełniacz taki jak te używane do wypełniania ust i policzków (pomyśl Juvederm Lub Restylane ). Uważany jest za wstrzykiwalny środek nawilżający. Wstrzykujemy go pod skórę, a to wzmacnia mechanizmy nawilżania skóry – wyjaśnia.
Ale nie musiałem tak po prostu wierzyć na słowo dr Shafera: w dwóch oddzielnych badaniach wykazano, że zastosowanie w tym celu wypełniaczy z kwasem hialuronowym poprawić jakość skóry I pozytywnie wpłynąć jędrność, nawilżenie i gęstość skóry.
Świetnie, zacznijmy tę imprezę.
Jak działa SkinVive?
Po pierwsze, kwas hialuronowy napina skórę, przyciągając wilgoć do danego obszaru. Prawdopodobnie słyszałeś o kwasie hialuronowym w produktach do pielęgnacji skóry, takich jak serum, ale miejscowo stosowany kwas hialuronowy nawilży jedynie górne warstwy skóry i nie będzie w stanie wniknąć głębiej. Ponieważ SkinVive jest wstrzykiwany w warstwę skórną i podskórną, działanie wypełniające zaczyna się głębiej i jest bardziej skuteczne. Zastrzyk działa również w dodatkowy sposób. Stwierdzono również, że stymuluje kanały akwaporyny w komórkach skóry, co umożliwia łatwiejszy przepływ wody do komórek i lepsze nawilżenie, mówi dr Shafer.
SkinVive został zatwierdzony przez FDA wyłącznie do stosowania w okolicy policzków, ale lekarze zwykle używają go również w obszarach takich jak szyja i grzbiety dłoni niezgodnie z zaleceniami producenta. To miłe, jeśli masz suche łokcie lub kolana, mówi dr Shafer. Łokcie mi się łuszczyły, potem zacząłem to robić i teraz są fantastyczne. Sprawdzi się więc wszędzie tam, gdzie potrzebujesz naprawdę mocnego zastrzyku nawilżenia. Ostrzega mnie jednak, żebym nie oczekiwała natychmiastowej satysfakcji – zauważenie różnicy może zająć kilka tygodni.
Powiązane historie
-
Wszystko, co musisz wiedzieć o Daxxify -
Tańszy botoks wiąże się z ryzykiem -
Dokładnie jak działa laserowe napinanie skóry
Wspomniałem o swoich bliznach potrądzikowych i nieregularnościach w strukturze skóry, a dr Shafer przekazał mi dobrą i złą wiadomość: chociaż SkinVive doskonale działa na gładkość, blask i nawilżenie skóry i jest fantastyczny w przypadku problemów z teksturą, jest mniej skuteczny w przypadku trądziku. Nawilżona skóra może poprawić wygląd blizn, ale nie byłaby to moja pierwsza linia leczenia – mówi. W przypadku zagłębionych blizn dr Shafer lubi stosować biostymulatory – zastrzyki, które zachęcają organizm do wytwarzania większej ilości kolagenu i elastyny – w połączeniu ze SkinVive. A gdybym miała używać produktu z kwasem hialuronowym, użyłabym trochę grubszego.
Czego można się spodziewać po zabiegu SkinVive.
Będę szczera, przed wizytą przeprowadziłam minimalne badania, głównie dlatego, że nie chciałam za dużo czytać i bać się, jakie to będzie bolesne. Wiedziałem, że będzie to wymagać wielokrotnych zastrzyków w twarz. Podnosiłam się na duchu, ciągłym przypomnieniem, że mam szczęście, że nie boję się igieł, co, wmawiałam sobie, było połową wygranej mentalnej bitwy.
Doktor Shafer powiedział, że u wielu innych jego pacjentów leczenie zajęło 3. miejsce na skali bólu. Wspomniał, że może podać go na jeden z dwóch sposobów. Pierwszy polega na wstrzyknięciu produktu w skórę wieloma małymi wstrzyknięciami, za pomocą igieł podobnych do tych stosowanych w botoksie. Powiedziano mi, że potrzeba około 40 dźgnięć w każdą stronę. Bardziej smakowitą opcją było użycie kaniuli – długiej, tępej igły wkładanej pod skórę. Następnie wstrzykiwacz porusza kaniulą w różnych kierunkach, rozprowadzając produkt – to trochę tak, jakby używać go jako pędzla pod skórą. Wynik nakłucia w tym przypadku: po jednym na każdy policzek.
Nie było wątpliwości: mieliśmy zwycięzcę z opcją drugą.
Czy SkinVive jest bolesne?
Z ulgą, że nie zostanę wykorzystana jako ludzka poduszka na szpilki, usadowiłam się na fotelu zabiegowym. Poprosiłam o kulkę antystresową, która zawsze mi pomagała przy zabiegach kosmetycznych obejmujących wiele nakłuć, takich jak PRP na skórze głowy. Zamiast typowej piłki stresowej od Amazona, czego się spodziewałem, asystentka doktora Shafera wręczyła mi dwa implanty piersi. To rozwiało część obaw, które czułam – po prostu nie można być zbyt poważnym, mając implanty piersi w obu rękach.
Może to dobry moment, aby wspomnieć, że chociaż stosowałem mnóstwo neuromodulatorów, takich jak botoks, nigdy nie stosowałem żadnych wypełniaczy, więc nie miałem punktu odniesienia, jak by to było. Chociaż SkinVive sam w sobie nie jest wypełniaczem, wstrzykiwa się go w podobny sposób. Gdy już coś zrobisz kilka razy, nie będziesz już tak zdenerwowany. Dla osób przyzwyczajonych do przyjmowania zastrzyków nie stanowi to wielkiego problemu, zapewnia mnie dr Shafer. SkinVive zawiera również lidokainę, środek znieczulający, który zmniejsza ból podczas zabiegu. Podczas rozmowy przycisnąłem dwa okłady z lodu po obu stronach twarzy, aby wcześniej znieczulić tę okolicę.
Po oczyszczeniu skóry z makijażu dr Shafer uszczypnęła mnie w policzek i włożyła igłę wprowadzającą kaniulę (igłę do przekłuwania skóry, tworząc otwór wejściowy dla kaniuli), a następnie samą kaniulę. Na początku wydawało mi się to zwykłym zastrzykiem, ale późniejsze, opadające ruchy kaniuli były obcym uczuciem. Nic z tego nie było tak naprawdę bolesne, po prostu wywoływało pewien niepokój, ponieważ wydawało mi się to obce.
Było małe zaskoczenie, gdy doktor Shafer użył drugiej strzykawki na pierwszym policzku, co spowodowało jeszcze jedno ukłucie. Wyjaśnił, że pacjenci czasami decydują się na jedną strzykawkę ze względu na koszty, on jednak woli dwie. Czasami jeden może nie wystarczyć do uzyskania równomiernego efektu. To bardzo cienki produkt i najważniejsze jest jego równomierne rozprowadzenie pod skórą – mówi. Porównuje to do próby pomalowania pokoju kwartą farby, podczas gdy tak naprawdę potrzeba jej galona.
Skończyliśmy dokładnie po pięciu minutach. Polecono mi przyłożyć gazik do miejsc wstrzyknięć na kilka minut, aby zatamować resztkowe krwawienie, a następnie ponownie wcisnąłem twarz między okłady z lodu. Doktor Shafer powiedział mi, że w ciągu najbliższych kilku dni mogę się spodziewać łagodnych siniaków i obrzęków, ale poza tym nie były wymagane żadne specjalne instrukcje ani opieka pooperacyjna.
Kiedy siedziałem w poczekalni, żeby trochę dłużej się zmrozić, przez chwilę poczułem zawroty głowy. Trochę wody pomogło i wróciłem do normy, zanim moje okłady z lodem się rozgrzały. Wychodząc z Shafer Clinic, czułem się tak samo jak wtedy, gdy tam wszedłem, tylko policzki mnie trochę bolały. Tego wieczoru poczułem się trochę posiniaczony, kiedy się uśmiechnąłem, za bardzo ożywiłem i podczas mycia twarzy, ale nie było to specjalnie bolesne. Po prostu zdawałem sobie sprawę z istnienia moich policzków, podczas gdy w przeciwnym razie nie byłbym. Nie miałem widocznych siniaków, tylko kilka maleńkich ukłuć w miejscu wkłucia igły. Następnego ranka moje policzki nadal bolały, ale znowu nie było widocznych siniaków. SkinVive to sama definicja zabiegu w porze lunchu, który nie powoduje znaczących skutków ubocznych, przynajmniej z mojego doświadczenia.
Ile kosztuje SkinVive?
Ceny SkinVive różnią się w zależności od miasta i dostawcy, a w Shafer Clinic koszt wynosi 1500 dolarów za dwie strzykawki i 3000 dolarów za cztery, czyli tyle, co dostałem. Moje leczenie zostało wspomagane przez markę.
Parisarda Canhna
Pisarka Parizaad Kahn przed rozpoczęciem leczenia SkinVive (po lewej) i pięć tygodni po zabiegu (po prawej).Moje wyniki po wypróbowaniu SkinVive.
Powiedziano mi, że pierwsze rezultaty będą widoczne dopiero po pięciu do sześciu tygodniach, ale po dwóch tygodniach zaczęłam zauważać, że moja skóra wygląda bardziej promiennie. Była pulchniejsza i bardziej wyporna, a jej blask był większy. Ale to, co było dla mnie naprawdę zauważalne, to to, że wyglądam na bardziej uniesioną i wyrzeźbioną, z bardziej wzmocnionym naturalnym konturem pod kością policzkową. Wynik ten zrobił na moich oczach większe wrażenie niż ujędrnienie skóry. Dla doktora Shafera miało to sens. Mówi, że ponowne nawilżenie skóry pomaga nadać jej siłę i strukturę. Zauważył, że mam już skórę dobrej jakości, bez znaczącego wysuszenia. Pacjenci z bardzo suchą skórą z pewnością jeszcze bardziej zauważą efekt nawilżenia.
W piątym tygodniu zacząłem mieć wrażenie, że leczenie nie spełniło swoich obietnic, ponieważ teraz za punkt wyjścia uważałem moją bardziej promienną cerę i miałem nadzieję, że zobaczę jeszcze większą poprawę jakości mojej skóry. Poczułem się trochę przygnębiony, dopóki nie zacząłem porównywać czoła z policzkami. Wtedy naprawdę uderzyła mnie różnica: moje czoło nadal wyglądało nierówno w porównaniu z tym, mimo że była wiosna, kiedy powietrze było bardziej wilgotne, a moja skóra zazwyczaj w odpowiedzi się ożywiała. Moje policzki nie miały tego samego problemu.
Konkluzja: czy SkinVive jest tego wart?
Jak ze wszystkim, to zależy. Jeśli Twoja skóra jest przewlekle sucha, warto przetestować. Gdybym miała za to sama zapłacić, prawdopodobnie poczekałabym z tym jesienią, kiedy naprawdę zaczynam dostrzegać odwadniające działanie suchego powietrza. Osobiście nie doładowywałbym tego w miesiącach letnich. Widzę łagodną różnicę, ale odpowiedni pacjent może zauważyć bardziej dramatyczną przemianę.
Dla mnie idealnie w porządku, to... idealnie w porządku.
Brian Underwood jest dyrektorem ds. urody w Meltyourmakeup.com, gdzie nadzoruje strategię dotyczącą treści marki na wszystkich platformach, w tym cyfrowych, drukowanych i społecznościowych. Underwood pełnił wcześniej funkcję dyrektora ds. urody i dobrego samopoczucia w Oprah Daily i O, The Oprah Magazine. Podczas jego kadencji w Hearst wiodącej roli w treściach poświęconych urodzie dla marki Oprah, historie zamówione przez Underwooda zostały nagrodzone nagrodą Media Award Skin Cancer Foundation oraz nagrodą Fragrance Award za doskonałość redakcyjną (jego druga). Był dyrektorem ds. urody w Dr. Oz THE GOOD LIFE i zajmował dodatkowe stanowiska redakcyjne w magazynach Fitness, Organic Style, Good Housekeeping, Life









