Zanim: 190 funtów
Po: 145 funtów
Kiedy dorastałam, moja mama była zawsze na diecie. Szybko nauczyłem się, że istnieje „dobre” jedzenie i jest „złe”. Wolno mi było wypić jeden napój gazowany w piątki i jedną szklankę soku w niedziele. Posiłki miały być spożywane o określonych porach i jakiekolwiek dodatkowe przekąski były zabronione.
W naszej lodówce zawsze znajdowały się paczkowane posiłki. Mimo to, podobnie jak moi rodzice, miałam nadwagę. Kiedy po raz pierwszy nazwano mnie „grubą”, miałam 5 lat.
Moja historia diety
Kiedy pod koniec pierwszego roku studiów osiągnęłam 275 funtów, moja dieta stała się bardziej ekstremalna niż kiedykolwiek. Schudłem 75 funtów i dwukrotnie odzyskałem wagę. Przez jakiś czas trzymałam się diety idealnie (chociaż z perspektywy czasu zdaję sobie sprawę, że moje diety wiązały się z drastycznym niedożywieniem), ale gdy zjadłam choć jeden kęs „złego” jedzenia, byłam przekonana, że wszystko schrzaniłam i objadałam się.
Karałem się także ćwiczeniami. Któregoś razu podczas baby shower zjadłam kilka garści precli i przez resztę czasu myślałam tylko o tym, jak je ugryźć.
POWIĄZANY: Meltyourmakeup.com NIEKTÓRZY LUDZIE SĄ TAK Skłonni do efektu jo-jo na diecie
Dlaczego otrzymałem pomoc
W listopadzie 2012 roku współpracownica powiedziała mi, że idzie do terapeuty w związku z problemami uzależnień, więc zdecydowałam się sama spróbować terapii.
Wiedziałam, że najbardziej wymykam się spod kontroli, gdy jestem niespokojna lub zdenerwowana. Ale nie wiedziałam, jak to zatrzymać i dlaczego nie mogę schudnąć na stałe.
Zacząłem spotykać się z terapeutą dwa razy w miesiącu i szybko odkryłem, że otwieram się w sposób, jakiego nigdy wcześniej nie miałem. Byłam tak przyzwyczajona do odpychania od siebie wszystkiego, co sprawiało mi smutek lub zmartwienie, że nie wiedziałam, jak sobie poradzić z emocjami bez jedzenia. Na przykład w dniu poronienia poszłam do pizzerii, ale nigdy z nikim nie rozmawiałam o tym, przez co przechodzę.
Gdy tylko porzuciłem trzymanie emocji dla siebie, mój sposób myślenia zaczął się zmieniać. Z biegiem czasu terapeuta pomógł mi lepiej identyfikować swoje uczucia, komunikować się z nimi bliskimi i reagować na nie – zamiast maskować je jedzeniem.
(Wzmocnij swoją formę, pokonaj stres i poczuj się wspaniale dzięki nowemu DVD Rodale With Yoga. )
Teraz w większości przypadków, gdy idę do kuchni gotowy na objadanie się, mogę się zatrzymać i zadać sobie pytanie: „Co czuję i co w tej chwili rozwiąże prawdziwy problem?”. Czasami potrzebowałam porozmawiać z kimś o moim złym dniu lub znaleźć kilka minut dla siebie, żeby się odstresować.
Próbowałem pamiętać, że jeśli głód nie był problemem, jedzenie nie było rozwiązaniem. W końcu powoli zaczęłam tracić na wadze.
POWIĄZANY: 100 RZECZY, które możesz zrobić zamiast bezmyślnego jedzenia
Czego dowiedziałem się o głosie osób cierpiących na zaburzenia odżywiania
Potem, w 2013 roku, kiedy w czasie ciąży zaczęłam przybierać na wadze (co jest całkowicie zdrowe!), zaczęłam zmagać się z problemem nie aby ograniczyć spożycie jedzenia. Musiałam nakarmić moje rosnące dziecko, ale bałam się jeść więcej. Bałem się, że przybiorę na wadze lub że znów osiągnę wagę 275. Jedyne, co chciałem zjeść, to grillowany kurczak i sałata.
Na szczęście rok terapii wyposażył mnie w narzędzia umożliwiające rozpoznanie tych uczuć i znalezienie prawdziwego rozwiązania. Kiedy zwróciłam się do terapeutki z moimi obawami, skierowała mnie do specjalisty ds. zaburzeń odżywiania. Wtedy zaczęłam raz w miesiącu spotykać się ze specjalistą i dyplomowanym dietetykiem.
Powoli dowiedziałem się, jak zaburzenia odżywiania mogą zepsuć mózg. Terapeuta powiedział mi, że mam w głowie głos zaburzeń odżywiania, który mówi mi, czy dane jedzenie jest „dobre” czy „złe”, i namawia mnie do objadania się i ograniczania. Pomogła mi założyć kaganiec temu głosowi. Na przykład, kiedy odmawiam zjedzenia kawałka sera lub kromki chleba, zadaję sobie pytanie: „Czy to mówię ja, czy zaburzenie?” Jeśli to ja mówię, spoko. Jeśli to zaburzenie, to bzdura.
Oto niektóre z najbardziej szalonych rzeczy, które ludzie zrobili, aby schudnąć.
POWIĄZANY: CZY MUSISZ JEŚĆ WIĘCEJ, ABY SCHUDNIĆ?
Dlaczego terapia zadziałała w moim przypadku
Uważam, że zwrócenie się o pomoc do specjalisty ds. zdrowia psychicznego nadal wiąże się z ogromnym piętnem. Ale praca z terapeutą to najlepsza rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłam. Naprawdę wierzę, że przyrost i utrata wagi to kwestia bardziej psychiczna niż fizyczna. Dopiero gdy zaczęłam dbać o swoje zdrowie psychiczne, udało mi się schudnąć w zdrowy sposób i utrzymać wagę.
Obecnie ważę 145 funtów i udaje mi się utrzymać tę wagę przez ponad rok. Kieruję się intuicyjnym podejściem do jedzenia, pozwalając, aby sygnały głodu wskazywały, kiedy i ile jem. Do mojej diety włączam całe, pożywne produkty, w tym owoce, warzywa, chude mięso, produkty pełnoziarniste i nabiał. Ale mogę też cieszyć się małą miską lodów lub ciasteczek bez objadania się. Co więcej, każdego ranka ćwiczę przez 30 minut i postrzegam ćwiczenia jako sposób na nadanie tonu dniu i kontrolowanie niepokoju.
Mimo że schudłam, nadal regularnie chodzę do terapeuty. Dla mnie korzyści to znacznie więcej niż tylko utrata wagi. Naprawdę wierzę, że dzięki mojej pracy w terapii jestem lepszą współpracowniczką, żoną, mamą i osobą. Nie mam zamiaru w najbliższym czasie przerywać sesji.






