Ten artykuł został napisany przez Amandę Jette Knox i opublikowany ponownie za zgodą YourTango.
Był początek lipca i wracaliśmy do domu po nieudanej randce. Mój współmałżonek nastrój znów się pogorszył. Ta chroniczna melancholia, ta mała chmurka Kłapouchy wisząca nad naszym życiem i nasycająca wszystko nędznymi kropelkami. To zdarzało się cały czas.
To nieszczęście przez lata wbijało między nas klin. A w te rzadkie noce, gdy mogliśmy wymknąć się na posiłek lub drinka, poczułem się urażony, gdy chmura Kłapouchy zaczęła sikać na całą naszą paradę.
„Chciałbym, żebyś mi powiedział, co się z tobą dzieje” – powiedziałem, gdy wracaliśmy do domu z kawiarni.
„Nie mogę” – odpowiedział.
Dość tego. Jesteśmy razem 22 lata i przez cały ten czas byłeś nieszczęśliwy. Każdy może to zobaczyć. Dzieci i ja to czujemy.
– Wiem – przyznał.
westchnąłem. Czy to ja? Czy jesteś ze mnie niezadowolony? Z naszą rodziną?
Nie, to nie ty. To nie dzieci. Zaufajcie mi, to było starsze niż was wszystkich.
– Spójrz – powiedziałem. - Mam dość zamiatania tej sprawy pod dywan. Myślę, że czas na odrobinę szczerości. Nic się nie poprawi, jeśli nie powiesz mi, co jest nie tak.
„Nie mogę” – upierał się, patrząc prosto przed siebie, mocno trzymając kierownicę.
Pomyślałem o potencjalnych wielkich sekretach i po prostu zacząłem zgadywać.
' Czy jesteś gejem? ? – zapytałem. Hej, zdarza się, prawda? Może nie podobał mu się tak bardzo, jak moje ego chciało, żebym w to wierzyła.
– Nie – powiedział.
'OK.' A potem po prostu to tam wyrzuciłem. - Więc chcesz być kobietą czy co?
Cisza. I nagle wiedziałem. Musiałem jednak zapytać jeszcze raz, bo chciałem usłyszeć odpowiedź.
„Ty…” Głos uwiązł mi w gardle. – Jesteś… kobietą?
Więcej ciszy. Mój żołądek był zawiązany. Chciałem rzucić.
„Nie mogę o tym rozmawiać” – powiedział najcichszym, najbardziej bezbronnym głosem, jaki kiedykolwiek od niego słyszałem. Poczułam, jak serce mi pęka na miejscu.
POWIĄZANY: Jeśli używasz terminu „płeć przeciwna”, czas na pobudkę
A ja, wspierająca mama transpłciowego dziecka, adwokatka, sojuszniczka i przyjaciółka społeczności LGBT, odpowiedziałam wymownie: „Och, chyba sobie, kurwa, żartujesz!”.
Tak. To nie jest mój moment, w którym jestem najbardziej dumny.
Życie, które znałam – życie, które wiodłam z mężem – umarło tej nocy. Nie da się tego inaczej opisać.
Myślałam, że wiem wszystko o moim małżonku. A jednak w tym momencie poczułem się całkowicie oślepiony tą wiadomością. Nie wiedziałem, że coś takiego może się zdarzyć dwa razy w jednej rodzinie. ( Nasza córka, Alexis, również jest transpłciowa .) Nie rozumiałam, jak ktoś może ukrywać coś takiego przed osobą, z którą jest w związku małżeńskim od ponad dwudziestu lat. Nie wiedziałam, jak to wpłynie na naszą rodzinę, dzieci i jego pracę.
Poczułam się zdradzona, zraniona, zdruzgotana, zła i przestraszona. A on, w świetle parkingu Walmartu, przy którym się zatrzymaliśmy, wyglądał jak idealny obraz przerażenia i ulgi.
„Nigdy nie myślałem, że komukolwiek powiem” – powiedział, patrząc w dół. – Ale właśnie ci powiedziałem.
Chciałem na niego nakrzyczeć i jednocześnie chciałem go przytulić. Zgubiliśmy się w sytuacji, której żadne z nas się nie spodziewało.
POWIĄZANY: „Pewnego dnia Leny mnie pocałowała”: Amanda Knox wyjaśnia lesbijską miłość w więzieniu
Ale to było osiem miesięcy temu. zrobiłbym to Miłość powiedzieć, że biorąc pod uwagę całe doświadczenie mojej rodziny w kwestiach transpłciowych, była to łatwa podróż. Tak nie jest. Pierwsze kilka miesięcy było niesamowicie wyboiste. Nie sądziłam, że uda nam się z tego wszystkiego wrócić.
Ale zrobiliśmy to. Życie z Zoe jest piękne. Nawiasem mówiąc, to jej urocze imię, a ja pomogłem je wybrać, zawetując wszystkie te, których nienawidziłem. Nienawidziłem wielu z nich. Naprawdę Cię wspieram.
Sprawdź 14 niesamowitych rzeczy, których nie wiedziałeś o orgazmach.
Jej imię i nazwisko zostało teraz prawnie zmienione w akcie urodzenia, wraz ze znacznikiem płci. Gazety przyszły jakiś tydzień temu. W jej akcie urodzenia widnieje informacja „kobieta”, co oznacza – chłopaki – że jestem gejem! (Wstaw tutaj tęcze i koszule w kratę.)
Nie masz pojęcia, ile lesbijka żarty, które ukrywałem przez ostatnie kilka miesięcy. Zaraz stanie się rzeczywistością.
To ujawnienie małżeństwa osób tej samej płci było dla mnie całkowicie komfortową zmianą. Czujemy się dobrze, ponieważ czujemy się dobrze. Po prawie 23 latach razem wreszcie mam całego partnera, a nie tylko tę część, którą chciała mi pokazać. A ta chmura Kłapouchy? Od jakiegoś czasu nie można było grać.
Moja żona jest cudowna, dowcipna i towarzyska, teraz, gdy wreszcie czuje się dobrze we własnej skórze. Jesteśmy najszczęśliwsi, jak kiedykolwiek byliśmy.
Muszę poważnie wesprzeć naszych dwóch synów. Ci goście mogliby uczyć odporności, współczucia i akceptacji. Przyjęli mamę z otwartymi ramionami, tak jak to zrobili z siostrą.
A Alexis? Nauczyła swoją mamę być odważnym jak ona, dając przykład i ocalił ją od utonięcia w tajemnicach i nędzy do końca życia. Cóż to za dar, ta dziewczyna.
Chociaż wiem, że istnieje wiele strasznych historii o tym, co dzieje się, gdy ludzie wychodzą, my nie zajmowaliśmy się żadną z nich pojedynczy jeszcze jeden. Nasze rodziny, przyjaciele i sąsiedzi byli niesamowici. Jesteśmy szczęśliwi, że otacza nas wielu troskliwych i otwartych ludzi.
I to prowadzi nas do dzisiejszego dnia. Dziś jest dzień, w którym Zoe wychodzi do pracy. Stawka jest tu wysoka, a ona jest, co zrozumiałe, zdenerwowana.
Podobnie jak jej córka, Zoe również napisała e-mail do wszystkich swoich współpracowników, którzy: jeszcze nie wiem, że jest transpłciowa (osoby, z którymi blisko współpracuje, już wiedzą, podobnie jak HR, ale może być więcej osób do opowiedzenia). To wielki dzień.
Gdy zrobimy te dwie rzeczy, nie będzie już żadnego ukrywania się. Zoe może być sobą na pełen etat. Mogę powiedzieć „moja żona”, nie zdradzając jej przedwcześnie. Moje dzieci w końcu mogą powiedzieć: „Mam dwie mamy”.
POWIĄZANY: 25 całkowicie absurdalnych stereotypów o lesbijkach, które po prostu Przyzwyczajenie. Umierać.
Nie musimy pamiętać, kto wie, kto nie wie i kto jeszcze nie może wiedzieć, bo mogliby powiedzieć komuś innemu. No cóż, powiedzmy, że było to wyczerpujące dla nas wszystkich. Żyliśmy w szafie i cholernie dobrze jest się z niej wydostać.
To jest internet, więc spodziewam się, że nie wszyscy będziecie wspierać. Ale uwierz mi, nie ma nic, co mógłbyś powiedzieć w odpowiedzi na tę wiadomość, o czym nie pomyślałbym w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Kiedyś martwiłam się cieniem, jaki ludzie rzucają na nas, ale już nie. Nasz świat jest tak pełen miłości i wsparcia, że nie pozostawia w nim absolutnie żadnego miejsca na nienawiść i ignorancję.
Poza tym oprócz tego, że mam transpłciową córkę i żonę, od dwóch lat jestem całkowicie zanurzona w kwestiach związanych z płcią: studiuję badania, przeprowadzam wywiady z ekspertami, wygłaszam prelekcje, piszę artykuły i nawiązuję kontakt z tysiącami rodzin. Więc jeśli nie podchodzisz do tego z co najmniej taką wiedzą jak ja, prawdopodobnie nie będę zwracał uwagi na twoją negatywność. Po prostu mówię.
Więc po co w ogóle to udostępniać? Z tego samego powodu, dla którego dzielimy podróż Alexis: chcę, żebyś uczył się ze mną.
Jeśli będziesz się uczyć razem ze mną, nie będziesz się bać. Nie będziesz osądzać. Nie pomyślisz, że rodziny takie jak nasza są wadliwe lub dziwne. Zamiast ich unikać, poznasz queerowych rodziców w szkole swoich dzieci. Zaprosisz transpłciowego dzieciaka z klasy Twojego dziecka do zabawy, tak jak każde inne dziecko.
A potem będziesz uczył tych rzeczy ludzi w swoim życiu, bezpośrednio lub pośrednio. Wiedza tworzy zmianę. A wtedy świat stanie się bezpieczniejszy dla Alexis i Zoe, dwóch najodważniejszych kobiet, jakie kiedykolwiek miałem przyjemność kochać.
Ty i ja pomożemy to osiągnąć, dobrze? Za bałagan w życiu, za kobietę, którą z każdym dniem kocham coraz bardziej, i za cudowne nowe początki.







