Jesteśmy pewni, że już to słyszałeś Taylora Swifta oficjalnie wkroczył w nową erę. 19 kwietnia piosenkarka wreszcie wydała swój długo oczekiwany nowy album pt. Oddział Torturowanych Poetów, z 30 (!) nowymi piosenkami. Gdzie Zedaya I Margot Robbie „metodą ubierania się”, jeśli chodzi o filmy, Swift robi coś podobnego ze swoimi albumami. Tak więc, kiedy ukazała się czarno-biała okładka albumu, a ona nosiła te same odcienie Grammy Swifties była przekonana, że jej nowa era pójdzie w ich ślady. I mieli rację. Teraz Swift utrzymuje czarno-biały motyw z parą chude brwi z lat 20 .
18 kwietnia Swift opublikowała zapowiedź teledysku do piosenki „Fortnight” z udziałem Post Malone’a Instagrama . Na krótkich klipach (oczywiście nakręconych czarno-biało) trudno powiedzieć, co dokładnie ma na sobie, jednak Jest zauważalne są jej ostre, wąskie brwi. Swift nieczęsto zmienia swój wygląd tak drastycznie, więc kiedy to robi, wydaje się monumentalna.
Na filmie Swift ma na sobie sukienkę bardzo podobną do tej, którą miała na sobie na rozdaniu nagród Grammy, a także czarną suknię z wysokim dekoltem, która wygląda, jakby pochodziła z epoki wiktoriańskiej. Teledysk bardzo przypomina Edgara Allena Poe – Malone pisze na maszynie do pisania, a Swift wpada mu w ramiona – i miałoby to sens, biorąc pod uwagę tytuł mówiący, że jej nowa era jest ukłonem w stronę klasycznych poetów.
A potem były jej chude brwi. W krótkim klipie nie uchwyciliśmy zbyt wielu szczegółów urody, ale trudno było przeoczyć jej cienkie, łukowate brwi. Nie martw się Swifties, założymy się, że to nie są jej prawdziwe brwi. Aby uzyskać taki efekt, prawdopodobnie przykleiła brwi i pomalowała korektorem, aby stworzyć bazę, a następnie nałożyła nowy wierzch brwi. Nadało to całemu wyglądowi charakter vintage – być może ukłon w stronę Clary Bow, It Girl z lat 20. i tytułu jednej z jej nowych piosenek – zwłaszcza z ciężkim cieniem i podobnie ciemnymi ustami.
Ponieważ Styl Swifta Jest so casual, it's always interesting to see the Folklor piosenkarka przekształca się w nową osobowość. Chociaż Swift jest z niej znany odważna czerwona warga resztę swojej urody utrzymuje w prostocie dzięki rozświetlającej bazie i odrobinie bronzera i różu. Zwykle nosi cienie w kolorze szampana lub płowego, z charakterystycznymi kocimi oczami i delikatnymi rzęsami. To niemal gotycki wygląd Departament Torturowanych Poetów Jest perhaps her biggest transformation yet.
Po gali Met pod hasłem „Śpiące królewny: moda na przebudzenie” niektórzy spodziewają się, że na schodach Muzeum Met ożyje moda vintage i historyczna, a biorąc pod uwagę nową erę Swifta, prawdopodobnie w pierwszy poniedziałek maja zobaczymy coś interesującego.







