Taylor Townsend wyłącznie ujawnia, jak przezwyciężyła „toksyczny związek” z tenisem

Życie

25 stycznia amerykańska gwiazda tenisa Taylor Townsend i jej partnerka w grze podwójnej Kateřina Siniaková zmierzą się Hsieh Su-wei i Jeļena Ostapenko w finale gry podwójnej kobiet Australian Open. Taylor jest znana ze swojego wyjątkowego stylu gry w serwisie i woleju the panujący Mistrzyni Wimbledonu w grze podwójnej i mama syna Adyna, który urodził się w 2021 r. W 2024 r. Meltyourmakeup.com spotkała się z Taylor w hotelu The Langham w Nowym Jorku tuż przed US Open, gdzie opowiedziała, jak macierzyństwo radykalnie zmieniło jej stosunek do sportu.

Kiedy miałem 13 lub 14 lat, byłem początkującym profesjonalistą i próbowałem coś osiągnąć, było tak wiele różnych okresów przejściowych, że radziłem sobie sam. Starałem się upewnić, że pasuję do tego, kim powinien być tenisista – i nawet gdy było oczywiste, że nie pasuję, nadal próbowałem wepchnąć się do tego pudełka.



Wiele osób nie rozumiało mojego sposobu gry. Powiedziano mi, że gram niezdyscyplinowany tenis, a to oznaczało, że odebrano mi swobodę twórczą, którą miałem, gdy byłem młody. Trudno było też poradzić sobie z wizerunkiem mojego ciała i wszystkimi, którzy na mnie patrzyli i przyglądali się mi uważnie w tak młodym wieku. To taki trudny temat do rozmowy dla 15-letniej dziewczyny – muszę podnosić tarczę i samodzielnie zadawać ciosy.



W tamtym czasie w tenisie nie było ruchu pozytywnego nastawienia do ciała, nie było prawdziwej i autentycznej akceptacji wszystkich kształtów i rozmiarów. To nie istniało. Były takie stereotypy piękna, kolejne bardzo liniowe pudełko. Sereny Williams poszłaby i wygrała Wielkiego Szlema, ale komentatorzy nadal mówiliby o jej ciele. Co dokładnie ona musi jeszcze zrobić? Do czyich standardów dążymy?

Taylor Townsend, 22 sierpnia 2024 r. w Nowym Jorku

Eda MULHOLLANDA



Taylor rozmawia z młodzieżą podczas wydarzenia Come Play organizowanego przez Women’s Tennis Association w Nowym Jorku przed US Open 2024.

Powrót do tenisa po urodzeniu syna Adyna naprawdę dał mi swobodę rozwoju i stania się autentyczną osobą, którą jestem teraz.

Kiedy w 2020 roku dowiedziałam się, że jestem w ciąży, całkowicie zresetowałam swoje priorytety. Musiałam dowiedzieć się, kim jestem jako kobieta i kim chcę być jako osoba, jako siostra, jako matka i jako przyjaciółka.

Zaczęłam tę pracę umysłową zaraz po zajściu w ciążę, co było błogosławieństwem, o którym nie wiedziałam, że go potrzebuję. To była naprawdę wyczerpująca, ciężka praca. Musiałem naprawdę spojrzeć na siebie w lustrze – spojrzeć na najciemniejsze i najbrzydsze części siebie, takie jak traumy z dzieciństwa i rzeczy, których doświadczyłem jako dziecko. Musiałem zdecydować, co według mnie może prowadzić mnie jako rodzica i czego nie chcę robić z moim synem. Musiałam przejrzeć ciemne szafy i naprawdę dowiedzieć się, kim chcę być. Pozwoliło mi to mieć prawdziwe poczucie jasności co do tego, co chcę dawać i prezentować każdemu, kto ma ze mną kontakt.

Mimo że w moim życiu wydarzyło się tak wiele nowych rzeczy – posiadanie nowego ludzkiego dziecka, które musiałam utrzymać przy życiu, karmienie piersią i wszystkie te rzeczy, które dzieją się z moim ciałem – miałam kompas. Wiedziałem, w jakim kierunku chcę podążać i kim chcę być. Poświęcenie tego czasu w czasie ciąży i zejście bardzo głęboko pozwoliło mi móc swobodnie skupić się na innych rzeczach, ponieważ nie musiałam również żonglować tym bagażem emocjonalnym. Nie czułem, że muszę stoczyć wiele bitew.



Bycie mamą pomogło mi dojść do punktu, w którym jeśli zaakceptujesz to, kim jestem jako kobieta, jeśli to kochasz, jeśli się tym kołyszesz, jest fajnie. Jeśli tego nie zrobisz, nie obchodzi mnie to, ponieważ nie będę już tego robić dla nikogo innego. Naprawdę jestem po prostu sobą.

instagramie Zobacz cały wpis na Instagramie

Skończyło się na tym, że spędziłem 18 miesięcy z dala od tenisa, co zmieniło wszystko w moim życiu.

Macierzyństwo dało mi mnóstwo perspektyw. Nigdy wcześniej nic mnie nie odrywało od gry – żadnych kontuzji, nic – i to jest błogosławieństwo, ale nigdy też nie miałem niczego, co mogłoby stworzyć dystans do sportu. Kiedy więc zaszłam w ciążę, zdecydowałam, że nie będę grać przez co najmniej sześć miesięcy po porodzie, aby móc w pełni zanurzyć się w byciu mamą. Nie miałem w głowie żadnej presji ani oczekiwań.

Kiedy odeszłam od sportu, zdałam sobie sprawę, że mój stosunek do niego stał się toksyczny. Trudno było to zaakceptować, biorąc pod uwagę coś, co robisz dzień po dniu, pokój w hotelu, pokój w hotelu, miasto do miasta, sam lub ze swoim zespołem. Nie zdajesz sobie sprawy, jakie to szalone, dopóki nie zrobisz sobie przerwy. Kiedy zobaczyłem wszystko takim, jakim jest naprawdę, bardzo ciężko pracowałem, aby przejąć kontrolę nad tym, co chciałem wnieść do gry, kiedy wrócę.

Kiedy wróciłem na kort, czekały mnie różne wyzwania. Nie zdawałem sobie sprawy, jak moje procesy myślowe, emocje i wszystko było tak ze sobą powiązane, ponieważ byłem na tym świecie w zasadzie przez całe życie. Tak więc, mimo że zmieniłem swój sposób myślenia i lepiej rozumiałem, kim jestem jako osoba, nadal musiałem odnaleźć swoją tożsamość jako tenisistę i na nowo zdefiniować, kim jestem w tej przestrzeni. Musiałem zburzyć wiele ścian i bardzo zmieniłem swoją grę. Czuję się prawie tak, jakbym miał drugą karierę ze względu na wszystkie rzeczy, których nauczyłem się pod względem umiejętności, taktyki i podstaw. Nauczyłem się, jak być prawdziwym uczniem gry.

Więcej historii o gwiazdach tenisa
  • Here’s Exactly What Coco Gauff Eats In A DayOto dokładnie, co Coco Gauff zjada w ciągu dnia
  • Naomi Osaka Is Playing The Long GameNaomi Osaka gra w długą grę
  • Championship, Crowd, Endurance sports, Competition event, Sports, Sport venue, Athlete, Team, Recreation, Muscle, Mistrzyni tenisa Naomi Osaka jest moją nową dziewczyną

Trudno było mi także zaakceptować zmiany fizyczne, przez które przeszło moje ciało: cesarskie cięcie, rehabilitacja i zrzucenie prawie 90 funtów, aby wrócić i grać. To była podróż, ale nauczyła mnie siły. Zadowolę się tym, kto patrzy na mnie w lustrze. Teraz, gdy jestem na turniejach, rozglądam się i myślę, że połowa z was nie byłaby w stanie robić tego, co ja robię na siłowni. Zawsze musiałem udowadniać innym, że gram dobrze i wyglądam w formie. Ale teraz nie czuję, że muszę, bo wiem, co robię. Znam pracę, którą włożę. Zatem to, czy uznasz, że to wygląda dobrze, czy nie, zależy od ciebie.

W ciągu ostatnich kilku tygodni czerpałem siłę z umiejętności radzenia sobie z szalonym harmonogramem i ciągłymi grami turniejowymi. Wiem, że osoba po drugiej stronie sieci prawdopodobnie nie poradziłaby sobie z moim obciążeniem. Nie musiałem szukać pewności siebie na korcie, bo już ją miałem w sobie.

Taylor Townsend ze Stanów Zjednoczonych Katerina Siniakova z Czech pozuje z trofeami mistrzów po finale gry podwójnej wielkoszlemowego turnieju tenisowego mistrzostw Wimbledonu 2024

Roba Prange’a

Taylor świętuje po zwycięstwie w Wimbledonie, swoim pierwszym tytule Wielkiego Szlema, w lipcu wraz z partnerką w grze podwójnej Kateřiną Siniakovą.

Chcę pokazać innym kobietom, że nie musisz ograniczać się tym, co ludzie o Tobie mówią.

Jako mama mam poczucie celu poza sportem. Wiem, że wygrywanie i przegrywanie meczów tenisowych to nie wszystko. Czasami trudno jest przyjąć taką perspektywę, ale jestem wdzięczny, że przyjąłem ją w taki sposób.

Gdybym mógł cofnąć się w czasie i powiedzieć jedną rzecz 16-letniej Taylor przed swoim pierwszym występem w US Open, powiedziałbym, żeby wysłuchała jej intuicji. Z biegiem czasu zdałem sobie sprawę, że będąc w różnych środowiskach, które nie sprzyjały rozwojowi, uciszyłbym ten cichy głos, który do ciebie mówi i odsunął go na bok, kiedy powinienem był słuchać. Powiedziałem jej więc, że cokolwiek ten głos jej mówi, po prostu postępuj zgodnie z tym – nie bój się. (Powiedziałbym jej też, żeby zapięła torby w metrze.)

Dziś wiem dokładnie, kim jestem: jestem mistrzem. Jestem wojownikiem. Mam supermoce. jestem kochany. Jestem wspierany. Jestem odporny. Jestem wszystkim. Jestem klimatem! I to jest świetna zabawa. Jestem teraz na tej kolejce górskiej, jestem zapięty i wspinam się na szczyt. Dopiero zaczynam i zaraz wrzucę wysoki bieg z maksymalną prędkością.