Wypróbowałam ulubiony maseczkę do twarzy Shani Darden i naprawdę promieniała

Skóra
The author before and after her Shani Darden facial

Shani Darden to jedna z najbardziej wpływowych graczy w branży pielęgnacji skóry. Jej nazwisko ma szczególne znaczenie, szczególnie w Los Angeles, gdzie ma studio (nie mniej w Beverly Hills), w którym obsługuje wielu swoich klientów (w tym Jessicę Albę, Rosie Huntington-Whiteley, Shay Mitchell i nie tylko).

Jej reputacja jest w pełni zasłużona. Nie tylko jest jej wiedzę jako estetyczka bardzo poszukiwana przez wszystkich, od wyżej wymienionych celebrytów po redaktorów zajmujących się urodą i nie tylko, ale wyprodukowała także linię skutecznych produktów do pielęgnacji skóry (jej Retinol Reform jest być może najbardziej znana).



Wiedząc to wszystko, możesz zrozumieć, dlaczego byłam zachwycona i trochę niespokojna, gdy otrzymałam maseczkę od samej królowej pielęgnacji skóry. Przecież widziałam niektórych celebrytów Darden na żywo, a moja zanieczyszczona, skłonna do zaczerwienień cera znacznie różni się od ich pozornie nieskazitelnej cery. Jednak moje podekscytowanie znacznie przewyższyło wszelkie drobne obawy dotyczące skóry, jakie mogłem mieć, więc wszedłem do jej nowego studia gotowy, aby wchłonąć jak najwięcej wiedzy o pielęgnacji skóry. Kontynuuj przewijanie, aby zobaczyć, co się stało.



Shani Darden

O mojej skórze

Chociaż nie miałem żadnych pilnych problemów ze skórą, raczej nie byłem zachwycony jej zapchaniem (na czole i wokół ust pojawiły się małe guzki). Nie podobało mi się również to, jak matowa była moja skóra, pomimo moich najlepszych wysiłków, aby zwiększyć blask płatki złuszczające . I jeśli mam być całkowicie szczery, zawsze byłem świadomy swojej linii szczęki (lub jej braku). Z tego powodu zawsze poszukuję nieinwazyjnych sposobów na ujędrnienie i lifting tego obszaru.

Studio

Zanim przejdę do właściwej pielęgnacji twarzy, muszę powiedzieć, że uderzyło mnie piękno jej studia. Ściany i zasłony w kolorze ziemi zawierają masywną różowo-różową kanapę, marmurowe stoliki boczne, migoczące świece i relaksujący dźwięk dzwoniącej fontanny. Jest pocieszający, elegancki i daleki od jasnej i medycznej atmosfery innych gabinetów kosmetycznych i medycznych spa.



Podobne wrażenie wywarła na mnie sala, w której miała odbyć się maseczka. Było przestronne i miało te same ziemiste odcienie co główny pokój. Jedyną różnicą było duże łóżko spa na środku pokoju, a nie gigantyczna różowa kanapa otoczona zaawansowanymi technologicznie urządzeniami do skóry.

Twarz

The author before and after her facial

Zabieg na twarz rozpoczął się od analizy mojej skóry przez Shani. Powiedziała mi, że widzi, że mam łagodny trądzik różowaty (co mam i jest to zmorą mojego życia) i że moja skóra jest na oleisty stronie (znowu była trafna). Zaczęła więc od oczyszczenia mojej skóry swoim serum oczyszczającym, które obiecuje oczyścić skórę bez pozbawiania jej naturalnych olejków.

Po oczyszczeniu przystąpiła do nałożenia niestandardowej maski, poddania się procesowi ekstrakcji i zabiegu na moją skórę maską tlenową i maską ze światłem LED. To ostatnie stanowiło połączenie niebieskiego i czerwonego światła, które zabija bakterie wywołujące trądzik, jednocześnie zwiększając poziom kolagenu.



Następnie przyszedł czas na poddanie się leczenie mikroprądowe . Shani używa rękawiczek mikroprądowych, czyli szarych rękawiczek ściernych, które wysyłają w skórę impulsy elektryczne o niskim natężeniu, próbując wywołać napięcie mięśni twarzy. Zasadniczo przypomina to trening mięśni twarzy. Nie tylko je napina i unosi, ale rzekomo pobudza drenaż limfatyczny w celu odprowadzenia nadmiaru płynów i usunięcia obrzęków cery.

Zanim dotknęła rękawiczek moją skórą, zapytała, czy kiedykolwiek wcześniej poddawałem się zabiegowi mikroprądów. Kiedy odpowiedziałem „nie”, odpowiedziała „to odlotowe uczucie” i tak było. To prawie tak, jakby mięśnie twarzy same się zaciskały. Chociaż nie odczuwam absolutnie żadnego bólu, zajęło mi sekundę, zanim przyzwyczaiłem się do wibracji, które zdawały się rezonować w mojej głowie.

Było warto, gdy zobaczyłam rezultaty: to była moja ulubiona część całej pielęgnacji twarzy, ponieważ widziałam widoczną różnicę w konturach mojej twarzy przed i po. Moja linia szczęki była szczuplejsza, a kości policzkowe znacznie bardziej wyprofilowane. Po raz pierwszy wyglądają na w pełni wypukłe, czyli dokładnie tak, jak chcę, żeby wyglądały. Moja twarz nie tylko wyglądała na szczuplejszą i uniesioną, ale także była niesamowicie promienna w porównaniu ze stanem, w jakim wszedłem do pokoju. Wszystko wyglądało ostrzej i podobało mi się to.

Najwyraźniej byłem pod wrażeniem wyników i chciałem wiedzieć, jak mogę je utrzymać w domu. Shani zaleciła mi wypróbowanie urządzenia NuFace, które jest urządzeniem mikroprądowym do stosowania w domu i zatwierdzonym przez FDA. Według marki zajmuje tylko około pięciu minut dziennie, aby zmienić wygląd skóry, a dokładniej poprawić kontur twarzy, napięcie twarzy i zredukować zmarszczki poprzez stymulację produkcji kolagenu i elastyny ​​w głębokich warstwach skóry.

Ale wróćmy do tej zmieniającej życie twarzy, dobrze? Po zakończeniu Shani wysłała mnie ze skórą nawilżoną i chronioną filtrem przeciwsłonecznym. Ogólnie moja skóra była gładka, jasna i czysta, z lekkim zaczerwienieniem na środku twarzy, ale to dla mnie nic nowego. (W większości było to spowodowane usuwaniem zaskórników na nosie i wokół niego.)

Opieka postpenitencjarna

The author days after the facial

Odesłano mnie do domu z serum oczyszczającym i reformą tekstury Shani, których używam od tego czasu. Ten pierwszy to pieniący się środek czyszczący z gliceryną, jojobą, hialuronianem sodu, ekstraktem z otrębów owsianych oraz ekstraktami z liści oliwek i cykorii; obiecuje oczyścić, jednocześnie nawilżając, łagodzi i zwalcza stany zapalne. Ta ostatnia jest łagodniejszą wersją kultowej reformy Retinolu. Działa na nierówny koloryt i teksturę skóry, przebarwienia i inne problemy skórne, ale robi to w łagodniejszy, niedrażniący sposób.

Używam NuFace od trzech dni i już widzę niewielką, ale znaczącą różnicę w konturze moich kości policzkowych i linii szczęki (na błogosławieństwo), a także w wysokości moich brwi. Uważam to za niezwykle subtelny lifting twarzy. W przeciwieństwie do mikroprądowych rękawiczek Shani, nie czuję absolutnie żadnych wrażeń z urządzenia NuFace. Nakładam przewodzący podkład żelowy, przesuwam urządzenie po określonych obszarach twarzy zgodnie z instrukcją, wcieram pozostały podkład żelowy i idę spać. To proste, łatwe i przysięgam, że widzę prawdziwe rezultaty już po trzech dniach stosowania. Nie są tak uderzające jak wyniki, które widziałem w przypadku rękawiczek mikroprądowych Shani, ale są takie same

Obecnie dbam o swoją skórę zgodnie z zaleceniami Shani, a także przyglądam się innym produktom, których używa i uwielbia, m.in. Supergoop filtry przeciwsłoneczne i produkty iS Clinical (mianowicie serum Hydra-Cool, które jest świetne dla skóry skłonnej do zaczerwienień, takiej jak moja).

Wymeldować się Instagram Shani Darden aby uzyskać informacje dotyczące pielęgnacji skóry, rekomendacje dotyczące produktów i porady.

Zabiegi na twarz w spa: przewodnik po najpopularniejszych ofertach Źródła artykułów MYM Beauty wykorzystuje każdą okazję, aby korzystać z wysokiej jakości źródeł, w tym recenzowanych badań, w celu poparcia faktów zawartych w naszych artykułach. Przeczytaj nasze wskazówki redakcyjne, aby dowiedzieć się więcej o tym, jak dbamy o dokładność, niezawodność i wiarygodność naszych treści.
  1. Opel Dr., Hagstrom E, Pace AK i in. Diody elektroluminescencyjne: krótki przegląd i doświadczenie kliniczne . J Clin Aesthet Dermatol . 2015;8(6):36-44.