Przędzarka Nordbak jest autorem Listy Scarlett: Mój sekretny rok mężczyzn w lochach Los Angeles, dostępne już teraz Amazonka .
BDSM to ogólny termin obejmujący wszystkie rodzaje fetyszu, fantazji, dominacji i uległości. Często jednak jest to błędnie interpretowane jako akt ranienia ludzi i przedstawiane jako praktykowane wyłącznie przez osoby torturowane emocjonalnie. Jako była dominatrix w lochach w Los Angeles mogę powiedzieć, że naprawdę wzmacnia to zarówno uległą, jak i dominację – i nie zawsze wiąże się to z jakimkolwiek rodzajem bólu lub kary. Odkryłem, że BDSM opiera się głównie na otwartości, zaufaniu i intymności.
Po ukończeniu college'u z tytułem licencjata z archeologii pracowałam na podstawowym stanowisku w firmie budowlanej i byłam w waniliowym, monogamicznym związku. Poczułem się znudzony i samotny w swoim niezadowoleniu. Robiłam wszystko, zakładając, że jest szczęśliwy, ale zdecydowanie czegoś mi brakowało. (Uatrakcyjnij swoje życie seksualne tym organicznym lubrykantem z butiku Meltyourmakeup.com)
Mój wywiad w Sex Dungeon
To było przed- Pięćdziesiąt twarzy Greya epoki i próbowałam zrozumieć niektóre z rzeczy związanych z eksploracją seksualną, które mnie ciekawiły, ale nigdy nie znalazłam na tyle pewności siebie, aby spróbować z partnerem. Zacząłem więc szukać w Internecie informacji o BDSM i kink. Wtedy zauważyłem reklamę lochu w okolicach Los Angeles, w którym zatrudniane są dominatrix. Było napisane: Teraz zatrudniam. Nie jest wymagane żadne doświadczenie. Tak się złożyło, że loch był także blisko mojej pracy.
POWIĄZANY: 3 sposoby na rozpoczęcie eksperymentów z BDSM
Nie zdawałem sobie sprawy, że można w ogóle zająć się czymś takim zawodowo, więc nie miałem pojęcia, czym jest loch. Ale i tak zadzwoniłem, żeby złożyć wniosek.
Po umówieniu się na rozmowę kwalifikacyjną uświadomiłam sobie, że nie mam pojęcia, w co się ubrać. Zadzwoniłem więc do nich ponownie, aby uzyskać poradę. Kazali mi ubrać się tak, jak na każdą inną rozmowę kwalifikacyjną. Dodali: „Utrzymujemy dyskrecję. Nigdy nie zakładaj niczego dziwnego poza lochem. Gdybym nie oddzwonił, pojawiłbym się w stroju całkowicie skórzanym.
Sprawdź 14 fascynujących faktów na temat swojego O:
Ludziom trudno jest zrozumieć, dlaczego zainteresowałam się pracą w lochach seksualnych. Ale poza tym, że byłem ciekawy BDSM, miałem też 22 lata i panikowałem, jaki będzie następny krok w mojej karierze. Co więcej, nie zarabiałem dużo, będąc zmuszonym do pokrycia kosztów utrzymania w Los Angeles. Poza tym miałem spłacać pożyczkę studencką w wysokości 100 000 dolarów przez ponad 30 lat w takim tempie, w jakim to robiłem. Pomyślałem, że mogę albo pracować za minimalną stawkę, albo zarabiać 100 dolarów za godzinę, robiąc coś ekscytującego.
Jedyną osobą, której powiedziałem o zbliżającej się rozmowie kwalifikacyjnej, był mój współlokator, na wypadek gdyby loch okazał się prawdziwym lochem i nie wróciłem do domu. Nie powiedziałam wtedy mojemu chłopakowi, bo byłam zbyt zawstydzona. Byliśmy razem przez jakiś czas, ale nigdy nie rozmawiałam o swoich fantazjach. Niekomfortowo było myśleć o tym, czy będzie mnie oceniał. Więc na początku szukałam wymówek dla moich kłamstw. Myślałam, że może nie dostanę tej pracy, albo spróbuję na jedną zmianę i nie będzie mi się to podobać. Nie chciałam ryzykować tej trudnej rozmowy z nim, chyba że naprawdę musiałam. Naprawdę zachowałam się niedojrzale i chowałam głowę w piasek, bo to było onieśmielające.
POWIĄZANE: Przewodnik dla początkujących po Kink
Na początku przez całą rozmowę starałam się blefować, bo nie miałam żadnego doświadczenia w niczym perwersyjnym. W tamtym momencie styl na pieska i obciąganie były dla mnie perwersyjne.
Ale ostatecznie musiałem być z nimi szczery w kwestii mojego braku doświadczenia, więc powiedziałem, że jestem otwarty i podekscytowany nauką. Najwyraźniej dostrzegli w tym potencjał. Zatrudnili mnie i ustawili jako uległą, co jest odbiorcą fantazji klienta o klapsach, łaskotaniu, wiązaniu i rozkazywaniu. Musisz naprawdę wiedzieć, co robisz, aby zostać kochanką, czyli dominacją. Było to w zasadzie moje dodatkowe zajęcie, oprócz pracy na budowie.
Eksperymentowanie z Kinkem
Jako uległa, mój pierwszy klient chciał mnie związać i łaskotać. Wcześniej nawet przez myśl mi nie przeszło, że ktoś się tym zajmie. Dowiedziałam się, że jedną z najtrudniejszych rzeczy w sesjach łaskotania jest to, że większość facetów tak naprawdę nie jest dobra w łaskotaniu, więc po prostu udawałam, że wrzeszczałam i wierciłam się. To było trochę wyczerpujące.
Panuje błędne przekonanie, że uległe są bezsilne, ale w rzeczywistości oczekuje się, że okręt podwodny będzie kontrolował scenę i trzymał ją zgodnie z zasadami lochu. Odgrywasz fantazję przed klientem, ale nadal musisz zachować poziom kontroli i zarządzać nimi. Musiałam udawać uległą, ale nie aż tak uległą, żebym pozwoliła im na wszystko.
Dopiero gdy pracowałam w lochu przez sześć tygodni, w końcu powiedziałam mojemu chłopakowi – i ostatecznie wyszło to na jaw tylko dlatego, że przyłapałam go na zdradzaniu mnie ze swoją byłą dziewczyną. Z SMS-ów, które odkryłam, wynikało jasno, że robił z nią różne perwersyjne rzeczy, którymi nigdy nie czuł się komfortowo, dzieląc się ze mną. Ponieważ on też był ciekawy tego świata, był zaskakująco podekscytowany faktem, że trenuję w lochu. Zamieniliśmy nasz związek w perwersyjny poliamoryczny. Chociaż ostatecznie zerwaliśmy w przyjacielskich stosunkach, przyniesienie do domu tego, czego się nauczyłem, było ekscytujące, ponieważ eksperymentowanie w profesjonalnym otoczeniu oznacza, że nigdy nie staje się intymnie.
Jedną rzeczą związaną z pracą w lochach jest to, że nie ma wymiany płynów ustrojowych ani aktów penetracji, ale sesje w lochach i tak były dość gorące jak na standardy większości ludzi. Na przykład wielu chłopaków, z którymi pracowałem, lubiło, gdy ktoś ich kopał i uderzał w jądra – naprawdę mocno. Typowe prośby obejmowały klapsy lub inne rodzaje kar cielesnych, zniewolenie, kult stóp, upokorzenie lub różne rodzaje odgrywania ról. Wielu mężczyzn po prostu chce, aby potężna kobieta ich kontrolowała.
Jenny Nordbak
Do bardziej interesujących próśb należało udawanie, że wykonuje się zabiegi dentystyczne na palcach, dźganie pływaków basenowych i podniecanie się ulatniającym się z nich powietrzem. Doświadczyłam także misternie napisanych scen odgrywania ról w kostiumach, fetyszy siedzenia na torcie (tak, siedzenia na torcie), fetyszy walk na jedzenie i mężczyzn, którzy chcieli, żebym udawała, że mam 30 stóp wzrostu i zamierzali ich zmiażdżyć. Wiele fetyszy skupiało się na drobnych szczegółach. Na przykład ludzi podniecał określony kolor lakieru do paznokci, odgłos wąchania, sposób, w jaki porusza się kucyk, dźwięk wysokich obcasów stukających o ziemię, bose stopy strzelające z folii bąbelkowej lub dotyk ciepłych ręczników na skórze.
Chociaż widywałam głównie mężczyzn, niektóre kobiety odwiedzały lochy w parach, a czasem przychodziły same. Często pary chciały eksperymentować, nie martwiąc się o emocjonalne komplikacje związane z wprowadzeniem przyjaciela do swojego związku. Innym razem chcieli nauczyć się rzeczy, które mogliby zabrać do domu i zastosować w sypialni. Trudno wiedzieć, jak zacząć eksperymentować, więc wizyta u profesjonalnej dominy to świetny sposób na uzyskanie wskazówek. Zwykle jeden z partnerów oczekiwał ode mnie, że nauczę drugiego, jak dominować. Ludzka seksualność jest o wiele bardziej zróżnicowana i fascynująca, niż większość ludzi zdaje sobie sprawę.
Ale chyba najbardziej zaskoczyły mnie kopuły, które działały w lochach. Były to kobiety z wyższym wykształceniem (po licencjacie byłam najsłabiej wykształconą kobietą tam pracującą), z których większość zajmowała się innymi zajęciami. Niektórzy byli śpiewakami operowymi lub profesorami pobliskiego uniwersytetu. Kilka kobiet poszło nawet do szkoły medycznej po zakończeniu dni spędzonych w lochach. I nie były tylko interesujące – były wspierające. Można założyć, że w środowisku, w którym kobiety konkurują o klientów, byłoby to wulgarne, ale przebywanie z nimi podnosiło na duchu i zachęcało.
POWIĄZANE: 11 facetów powiedziało nam, co szczerze myśli o BDSM
Pracując w lochu na pół etatu, dowiedziałam się, jak bardzo moje życie seksualne potrzebuje ożywienia. Podczas seksu zgadzałam się ze wszystkim, czym interesowali się moi partnerzy, i przerażała mnie świadomość, że nigdy nie próbowałam eksperymentować, aby dowiedzieć się, co mnie tak naprawdę interesuje. Praca tam w końcu dała mi pewność, że mogę to zrobić. Zanim zostałam dominacją, myślałam, że jestem stuprocentowo heteroseksualna. Jednak teraz wiem, że jestem panseksualna. Biseksualizm nie jest terminem binarnym, gdy moi partnerzy identyfikują się jako trans lub queer.
Ruszamy dalej
Ostatecznie jednak prowadzenie podwójnego życia stało się męczące. Po nieco ponad dwóch latach pracy na dwóch etatach, częstych podróży i awansów w mojej codziennej pracy, odejście miało sens. Miałem dość okłamywania przyjaciół, współpracowników, a zwłaszcza mojej mamy. Powiedziałem jej, że pracuję w lochach, dopiero gdy odszedłem. Chociaż byłaby zmartwiona, gdyby wiedziała, teraz jest dumna z kobiety, jaką się stałam i że odnalazłam pewność siebie i głos.
Czas pracy w lochach poprawił mój sposób komunikowania się i moją gotowość do bycia bezbronnym. W alternatywnych związkach, czy to poliamoria, BDSM, czy swinging, poziom komunikacji, jaki budujesz ze swoim partnerem, wykracza poza to, co ma większość. Musicie być ze sobą głęboko szczerzy.
Przenoszę to do relacji z mężem. I pomimo tego, że jestem teraz w małżeństwie monogamicznym, każdy rodzaj seksu jest dla nas dozwolony.
Mój mąż przyznaje, że doświadczenia z lochu pomogły mi wyrosnąć na kobietę, w której się zakochał, dlatego mnie wspiera. Nie jest to coś, czego chciałby, żebym teraz zrobił, ale wcale mu to nie grozi. Zrobiłam już prawie wszystko, czy to eksperymentując z perwersyjnymi fantazjami, trójkątami, orgiami, czy też eksperymentując z moją tożsamością płciową i preferencjami. Odkryłem, że to, co z nim mam, jest lepsze niż to wszystko razem wzięte. To niezwykle ważna rzecz, gdy zawiera się małżeństwo, i nie sądzę, żeby wiele osób mogło to powiedzieć.







