Carlton Morton z „Love Is Blind” o występie w telewizji i odnalezieniu swojego miejsca w społeczności LGBTQ

Życie

Bycie biseksualnym nie było dla mnie łatwe. Dorastałem jako dziecko kaznodziei w Luizjanie, gdzie bycie poza domem i bycie częścią społeczności LGBTQ po prostu się nie zdarzało. Słyszałam rozmowy w kościele i różne obelgi – nie od moich rodziców, bo nie są homofobami, ale od innych ludzi.

Trudno było mi w ogóle pozwolić sobie na myśl, że mogę być kimkolwiek innym niż heteroseksualnym – nie mówiąc już o podzieleniu się tymi myślami z kimś innym. Ale pamiętam, że w szkole średniej rozmawiałem z innymi chłopakami i mijałem się Lekkoduch czasopisma. Któregoś dnia siedzieliśmy i przeglądaliśmy magazyn, kiedy jeden z chłopaków powiedział: „Zastanawiam się, co robi dwóch facetów?



Wtedy przyszła mi do głowy moja pierwsza seksualna myśl o mężczyznach. Ale stłumiłam to, bo byłam jeszcze nastolatką i nie wiedziałam nic o seksie.



Kiedy poszłam na studia, zaczęłam identyfikować się jako osoba biseksualna – spotykając się zarówno z mężczyznami, jak i kobietami. Mniej więcej w wieku 20 lat poznałem kobietę, którą naprawdę polubiłem, i spotykaliśmy się przez około miesiąc, zanim zaczęliśmy się spotykać. Już w pierwszym tygodniu od ogłoszenia tego oficjalnie powiedziałem jej, że jestem biseksualny. A ona mi powiedziała, że ​​nie chce już być razem. Za bardzo martwiła się tym, co ludzie powiedzą i pomyślą zarówno o mnie, jak i o niej. Więc zakończyliśmy to.

Powiązana historia

Ta rozmowa złamała moją pewność siebie. Poczułem, że muszę wybrać bycie gejem, bo kobiety nigdy nie zaakceptowałyby mnie jako kogoś innego niż hetero. Od tego czasu moje relacje były albo bardzo swobodne, albo poważne, ale krótkotrwałe, gdy podzieliłem się swoją prawdą.



Przewińmy 15 lat do mojej decyzji o pojawieniu się na Netfliksie Miłość jest ślepa. Czy żałuję tego, kiedy i jak trafiłem do Diamond? Tak. Ale jestem z siebie bardzo dumna, że ​​zrobiłam to w tak publiczny sposób. I dlatego dzielę się tą historią. Chcę, żeby wszyscy wiedzieli, jak się wtedy czułem i jak to naprawdę jest wystąpić w ogólnokrajowej telewizji.

Gdybym mógł powtórzyć rozmowę z Diamondem, wysłuchałbym więcej, zanim zareagowałbym.

Byłem tak skupiony na obronie, że ludzie przegapili prawdziwego Carltona. Jestem bardzo wrażliwy. Jestem bardzo emocjonalny. I noszę serce na dłoni. Oświadczyny się Diamondowi były najszczęśliwszym dniem w moim życiu, pomimo tego, jak wszystko się potoczyło.

Szkoda, że ​​nie pozwoliłam, żeby emocje wzięły górę. Ale gdy tylko zacząłem jej mówić, że jestem biseksualny, poczułem ogromny niepokój. Cały nasz związek właśnie przeleciał mi przed oczami. Widziałem, jak się rozpadał. Zacząłem się sabotować, ponieważ jej reakcja nie wydawała się w 100% pozytywna.



Patrząc wstecz, myślę, że gdybym ją wysłuchał, moglibyśmy przejść do ołtarza, a nawet wtedy, gdyby powiedziała „nie”, myślę, że bylibyśmy w znacznie lepszym miejscu.

instagramie Zobacz cały wpis na Instagramie

Bycie biseksualnym wiąże się z wieloma napiętnowaniami i wciąż próbuję sobie z tym poradzić.

Wystąpienie przed kamerą oznaczało także, że przez głowę przechodziło mi milion myśli więcej niż tylko reakcja Diamonda. Coś w stylu: O mój Boże, co jeśli nie powiem tego dobrze? lub Czy społeczność LGBTQ będzie mnie nienawidzić?

Bycie biseksualnym wiąże się z wieloma napiętnowaniami, a z wieloma z nich wiedziałam, że spotkam się po emisji programu. Ludzie często myślą, że nie podjęliśmy jeszcze decyzji, że nie jesteśmy zdolni do udanego bycia w związkach monogamicznych i że uprawiamy rozwiązłość seksualną. To po prostu nieprawda.

Ale dokładnie takie wiadomości zacząłem otrzymywać wkrótce po premierze programu.

Cenię więź emocjonalną ponad wszystko inne. Chciałem to powiedzieć podczas rozmowy z Diamond, ale każdy, kto oglądał program, wie, że nie do końca tak się stało.

Dwa lata później wciąż zastanawiam się, jak poruszać się po świecie randek.

To, że wystąpiłem w telewizji, nie oznacza, że ​​nie muszę dalej pojawiać się w realu. Nie mogę zakładać, że wszyscy oglądali program. A to wciąż jest dla mnie trudne.

Dostaję wiadomości od osób, które są zainteresowane poznaniem mnie i zastanawiam się nad pomysłem wirtualnych randek.

Zanim zaczęła się kwarantanna, poszłam na randki z kilkoma osobami, ale nic tak naprawdę nie utknęło. Ale nie spieszę się z wchodzeniem w związek. Następnym razem, gdy się z kimś umawiam, chcę wiedzieć, że on w tym uczestniczy. Nigdy nie wiedziałam, jak to jest, gdy ktoś o mnie walczy. Ale właśnie takiej miłości pragnę.

instagramie Zobacz cały wpis na Instagramie

Do tego czasu skupiam się na odnalezieniu mojego plemienia.

To będzie moja pierwsza duma jako osoby publicznej. Byłem już wcześniej aktywny w społeczności LGBTQ w Atlancie, brałem udział w paradach i kilka razy uczestniczyłem w marszu AIDS.

Ale o tym, czego nie mówią ci o coming outu, to to, że nawet jeśli robisz to przed publicznością, nadal możesz czuć się jak na wyspie. Nigdy nie byłam częścią dużej społeczności osób biseksualnych takich jak ja.

Wciąż próbuję dowiedzieć się, gdzie pasuję do społeczności LGBTQ i jak mogę być jej orędownikiem.

To trudne, ale obiecałem sobie, że to zrobię. Rzadko można spotkać taką reprezentację, jaką pokazano w mojej historii Miłość jest ślepa . Powiedzieli: „Hej, zaryzykujmy z dzieckiem afroamerykańskiego kaznodziei, które kocha swobodnie”. To po prostu nie zdarza się ludziom takim jak ja.

Czy mój coming out był idealny? Nie. I jestem prawie zawiedziona, bo nie chcę, żeby młodzi ludzie patrzyli na ten moment i mówili: „No cóż, jeśli wyjdę, a druga osoba mnie nie zaakceptuje, to też obróci się to przeciwko mnie”.

Mam nadzieję, że zamiast tego zarówno młodzież LGBTQ, jak i jej sojusznicy zdadzą sobie sprawę, jak trudno jest powiedzieć prawdę. Ale jeśli podejdziesz do sytuacji z obu stron, nie wpadając w złość i szybko kochając, uzyskasz znacznie lepszy wynik niż mój.


duma 2020Ten artykuł jest częścią relacji Meltyourmakeup.com z miesiąca dumy 2020. Kliknij tutaj, aby uzyskać więcej.