Jeśli nie otaczają Cię inni spoceni biegacze i nie kibicuje Ci trener (i nie masz solidnej playlisty), bieżnia nie zawsze jest najbardziej motywującym miejscem. Kiedy jesteś sam, nawet 30-minutowy trening na bieżni może naprawdę się przeciągnąć.
Jeśli jednak chcesz czerpać korzyści z biegania po wnętrzu, bez praktycznego zasypiania na pasku, to mam coś dla siebie Ty.
Utrzymanie zaangażowania umysłowego i spalenie WSZYSTKICH kalorii na bieżni jest tak proste: interwały.
Trening interwałowy (zwykle określany jako trening interwałowy o wysokiej intensywności) polega na przeplataniu okresów pracy o wysokiej intensywności z okresami odpoczynku. Zamiast więc brnąć w stałym tempie przez cały trening, przełączasz się między ciężkim wysiłkiem a łatwą regeneracją.
Taka zmiana wysiłku jest nie tylko bardziej interesująca, ale także wymaga Ciebie Naprawdę uważać na. W przeciwnym razie możesz po prostu przegapić sygnał, aby zwiększyć prędkość lub zwiększyć nachylenie!
Przynosi także ogromne korzyści dla organizmu — szczególnie jeśli trenujesz, aby pozbyć się tkanki tłuszczowej.
Widzisz, podczas łatwych interwałów twoje ciało polega na tlenowy system energetyczny , co oznacza, że wykorzystuje tlen jako główne źródło paliwa. Tymczasem podczas tych intensywnych wybuchów beztlenowy system energetyczny – który wykorzystuje w organizmie węglowodany jako źródło energii – zaczyna działać.
Zmieniając poziom wysiłku (i system energetyczny, którego używasz) w ten sposób, spalasz szalone ilości kalorii; znacznie więcej niż podczas wygodnego, stabilnego biegu – nawet jeśli ćwiczysz dokładnie tyle samo czasu. Z biegiem czasu łatwiej jest powiedzieć grubasowi sayonara. (Oczywiście nadal wzmocnisz swoje serce, a także poprawisz zdrowie i kondycję układu krążenia.)
Niezależnie od tego, czy chcesz zyskać więcej pieniędzy w każdej minucie, czy nie masz czasu na godzinny bieg na dystansie, ten 30-minutowy trening na bieżni podkręci Twoje tętno, podkręci temperaturę i sprawi, że będziesz się spalić. Aha i BONUS: naprawdę rzuciłem tam kilka wzgórz ćwicz ścięgna podkolanowe i pośladki też.
Pamiętaj, że podane tutaj intensywności to tylko sugestie. Poziom sprawności układu krążenia u każdego jest inny; kluczową rzeczą tutaj jest twoja wysiłek. Czy jesteś gotowy na rock and rolla? POCZUJMY SIĘ!
Jewelyn Butron







