Niezależnie od tego, czy po raz pierwszy usłyszałeś termin „skolioseksualny” na Tinderze, czy nadal myślisz, że ma to coś wspólnego ze skoliozą kręgosłupa (brak odcienia), jedno jest pewne: istnieje o wiele więcej sposobów na opisanie swoich pragnień i atrakcji niż tylko hetero, gej czy biseksualizm.
„Jesteśmy w trakcie większej rewolucji w etykietowaniu płci i tożsamości seksualnej” – mówi dr Phillip Hammack, profesor psychologii na Uniwersytecie Kalifornijskim w Santa Cruz, który zajmuje się seksualnością i kwestiami płci. „Po lewej i prawej stronie pojawia się nowy język”.
Wpisz skolioseksualizm: pociąg do osób, które identyfikują się jako osoby niebinarne lub do każdego, kto się tak nie identyfikuje cispłciowy (mężczyzna czy kobieta), wyjaśnia dr Debra Laino, seksuolog kliniczny, terapeuta relacji i profesor na Uniwersytecie Jeffersona i Wilmington University. Często oznacza to pociąg do ludzi, którzy używają neutralnego pod względem płci zaimka „oni”.
Powiązana historia
-
Wszystko, co warto wiedzieć o panseksualizmie
„Jest bardzo płynny w tym sensie, że nie pociągają go określone narządy płciowe” – dodaje Laino. Zamiast tego pociąga Cię to, jak inni ludzie postrzegają swoje miejsce (lub brak miejsca) w spektrum płci. Bycie skolioseksualnym jest podobne do bycia panseksualnym – pociągiem do wszystkich płci – w tym sensie, że niekoniecznie podniecają cię penisy lub waginy (wszystko jest uczciwą grą). Ale w przeciwieństwie do panseksualizmu, jeśli jesteś skolioseksualny, to ty nie są na osoby identyfikujące się z określoną płcią.
Rozłóżmy to dalej.
Skolioseksualizm to całkiem nowe określenie.
Skolioseksualizm ledwo wkroczył na Twittersferę, choć akademicy słyszeli o tym od kilku lat dzięki swoim studentom. Ma sens, że termin ten nie istniał, powiedzmy, 10 lat temu, ponieważ wtedy też nie mówiliśmy o płciach niebinarnych.
„Towarzyszy temu ogromnemu wzrostowi liczby młodych ludzi, którzy identyfikują się jako osoby niebinarne lub genderqueer” – wyjaśnia Hammack, który zwraca uwagę, że nie ma zbyt wielu danych na temat liczby osób identyfikujących się jako skolioseksualne. „Skolioseksualizm pojawił się jako sposób na opisanie nowej orientacji seksualnej”.
Skolioseksualizm może oznaczać różne rzeczy dla różnych ludzi.
Istnieje wiele różnic między osobami, które identyfikują się jako skolioseksualiści, jeśli chodzi o to, co to dla nich oznacza. „Niektórych skolioseksualistów mogą pociągać wyłącznie osoby transpłciowe, a innych może pociągać ktoś, kto jest płciowo queer” – zauważa Laino.
„Możesz być jednocześnie cispłciowy, skolioseksualny i poliamoryczny”.
Bycie w towarzystwie ludzi, którzy nie identyfikują się jako mężczyźni lub kobiety, to nie to samo, co podniecanie się przez ludzi, którzy na zewnątrz tego nie robią Patrzeć kobiecy lub męski. Jeśli jesteś skolioseksualny, możesz mieć partnera, który wygląda całkowicie męsko, ale jest queerowy. A może podkochujesz się w kimś, kto wydaje się być kobiecy, ale odrzuca binarność płci. Możesz także podobać się komuś, kto wygląda na androgynicznego. Rzecz w tym, że bycie skolioseksualnym nie polega na pociągu do wyglądu.
Ostatecznie, jeśli identyfikujesz się z tym terminem, ważne jest, aby wyjaśnić potencjalnym partnerom, co oznacza dla ciebie bycie skolioseksualnym.
Bycie skolioseksualnym niekoniecznie odzwierciedla twój zidentyfikować płeć.
Przyjrzyjmy się: Tożsamość płciowa (cisgenderowa, transpłciowa, niebinarna, genderqueer itp.) i orientacja seksualna (gejowska, heteroseksualna, biseksualna, panseksualna, skolioseksualna itp.) to dwie zupełnie różne rzeczy. Tak więc, chociaż jest z pewnością możliwe, że osoby identyfikujące się jako osoby niebinarne pociągają także osoby, które identyfikują się jako osoby niebinarne (zobacz gorącą parę celebrytów ostrzegającą Nico Tortorellę i Bethany Meyers), możesz także identyfikować się jako kobieta i być skolioseksualnym.
Powiązana historia
Termin ten nie odzwierciedla również Twoich preferencji ani wiary w coś ustalenia dotyczące relacji . „Można być jednocześnie cispłciowym, skolioseksualnym i poliamorycznym” – mówi Laino.
Bycie skolioseksualnym może przyczynić się do większej intymności w związku.
Biorąc pod uwagę to całe powiedzenie „nie chodzi o wygląd”, oczywiste jest, że bycie skolioseksualistą może oznaczać tworzenie bardziej intymnych emocjonalnie relacji. „Być może nie będzie to powierzchowne podejście: «O mój Boże, jesteś gorący, pierdolmy się»” – mówi Laino. W każdym razie bycie skolioseksualnym oznacza, że musisz naprawdę poznać – a nie tylko zobaczyć – osobę, zanim się w niej zakochasz. „Chodzi o pociąg do głębokich cech danej osoby” – dodaje Hammack. „To ma związek z autentycznością”.
Możesz być skolioseksualny, ale nie chcesz używać tego terminu do określenia siebie.
Oczywiście, nawet jeśli czujesz, że termin „skolioseksualny” do ciebie pasuje, to całkowicie zależy od ciebie, czy chcesz go używać. Dla niektórych osób każdy etykieta może wydawać się bardziej ograniczająca niż wyzwalająca. „Etykiety to pierwszy krok, dzięki któremu ludzie czują się mniej odizolowani i samotni na tym świecie” – mówi Laino. „Następnym krokiem jest uznanie, że jesteśmy ludźmi i jesteśmy różnorodni. Lubisz, kogo lubisz. Przyciąga cię ten, kto cię pociąga.
Anna Medaris jest niezależną dziennikarką zajmującą się zdrowiem i stylem życia z prawie 15-letnim doświadczeniem w pisaniu felietonów, narracji, wyjaśnień i hitów informacyjnych dla takich publikacji, jak Washington Post, Business Insider, Cosmopolitan i US News









