Dlaczego Hoover z zestawu hosta „Access” naprawdę NAPRAWDĘ chce, żebyś zaczął biegać

Zdatność

Startujemy Narodowy Dzień Buddy Treningowego 1 marca! Opublikuj zdjęcia ze znajomymi z ćwiczeń (używając pliku @WomensHealthMag , możemy udostępnić Twoje zdjęcie.

NBC Dostęp prowadząca Kit Hoover jest zapaloną biegaczką od 8 roku życia. Ale to nie znaczy, że zawsze to kochała.



„Kiedy pierwszy raz poszłam biegać z tatą” – mówi – „przebiegłam trzy mile i całą drogę na wzgórze płakałam”. (Uh, bardzo powiązane?)



Jednak nie poddawała się i uzależniła od tego niesławnego haju biegacza. Zaczęła brać udział w wyścigach z tatą i bratem, a ostatecznie zaczęła startować w zawodach w swojej drużynie uniwersyteckiej – i konsekwentnie przez całe dorosłe życie.

„To trochę jak moja religia” – mówi. „Dzięki temu czuję się sobą”.



Kit niedawno rozmawiał Meltyourmakeup.com wszystko o jej rutynie biegowej, o tym, dlaczego jest o wiele lepsza niż zajęcia ze spinningu i dlaczego zdecydowanie powinnaś spróbować jeszcze raz porannego joggingu:

Meltyourmakeup.com: Czytałam, że biegasz od 8 roku życia. Od czego zacząłeś?

Zestaw Hoovera: To było coś, co zrobiłem z moim tatą. W weekendy brał udział w wyścigach szosowych – często na 5 lub 10 km – więc wskakiwałem i biegałem z nim lub jego przyjaciółmi. I wygrałbym! Nie dlatego, że byłam dobra, ale dlatego, że jako jedyna wzięłam udział w wyścigu, jako jedyna dziewczyna w swojej grupie wiekowej. Zwycięstwo wiąże się z przyjemnym uczuciem i całą kulturą, która towarzyszy biegaczom.



Bieganie stało się moją tożsamością, ponieważ mnie wyróżniało. Byłam naprawdę mała, o wiele mniejsza niż ktokolwiek inny w moim wieku, więc wyglądałam na dużo młodszą. Myślę, że dodało mi to ogromnej pewności siebie! Zawsze wyróżniano mnie za bieganie. Dało mi to coś, co odróżniało mnie od innych.

Meltyourmakeup.com: Jaka jest Twoja zwykła rutyna biegania? Czy masz ulubioną trasę, porę dnia?

KH: Biegam rano, więc niestety mogę biegać tylko w soboty i niedziele ze względu na nasz harmonogram zdjęć. Lubię obudzić się rano, wypić kawę, zjeść trochę banana, a potem pójść na piękny bieg, zanim świat wstanie. Lubię biegać wcześnie rano, zawsze to była moja pasja.

Biegałem od pięciu do siedmiu [mil]. I to zabawne, że w wieku 47 lat biegam około czterech mil, może nawet mniej, ale podczas biegu staram się dodawać sprinty (metoda treningowa zwana „fartlek”), aby dać sobie radę, nawet jeśli dystans jest krótszy.

Mam taką trasę [w mojej okolicy], która prowadzi pod górę, na to ogromne, masywne wzgórze i dochodzę na szczyt, umieram – ale potem jest już z górki! Jest naprawdę pagórkowato, więc czuję, że na tym najlepiej zarabiam.

Meltyourmakeup.com: Jakie uczucie sprawia Ci bieganie?

KH: Powiedziałbym, że w 90 procentach przypadków odczuwam haj biegacza. Czuję się wyjątkowo podekscytowany, czuję się oczyszczony, czuję się wolny, czuję się potężny. Kiedy już trochę podrosłem, czasem ta małpa siedzi mi na plecach i czuję każdy krok, jak marsz śmierci. Ale ogólnie rzecz biorąc, jeśli daję radę przejechać samochodem, zaczynam rozgrzewkę po około 20 minutach i jest dobrze.

Meltyourmakeup.com: Dlaczego bieganie, a nie joga lub Crossfit? Co jest takiego wyjątkowego w bieganiu?

KH: Bieganie jest dla mnie czymś bardzo osobistym, po prostu to kocham. Kiedy byłam młodsza, biegałam, bo lubiłam przebywać z tatą. Teraz to moja terapia. Biegając, rozwiązuję w głowie wszystkie problemy świata. Wszystko, co mnie niepokoi, wszystko, co nie przeszkadza, myślę o wszystkim. To moje sanktuarium. Myślę o wszystkim i o niczym. Zawsze po zakończeniu biegu wszystko wydaje się lepsze.

Poza tym mam wrażenie, że dużo zarobię. I to takie wygodne, zwłaszcza, że ​​jestem mamą. Mogę wyjść i wrócić za niecałe 30 minut, a potem mogę rozciągać się w domu z dziećmi. Więc nigdzie nie jeżdżę, nic nie robię, to jest tuż za moimi drzwiami. Nie potrzebujesz karnetu na siłownię, nie potrzebujesz niczego.

Meltyourmakeup.com: Czy jesteś typem osoby, która lubi biegać z towarzyszem, czy wolisz działać samotnie?

KH: Lubię biegać solo, ALE cała moja rodzina to rodzina biegająca. Kiedy jedziemy na rodzinne wakacje, wszyscy biegamy razem!

Meltyourmakeup.com: Jaka jest Twoja ulubiona muzyka do biegania? Czy masz podkręcający jam lub playlistę, która poprowadzi Cię przez trudną górę?

KH: Jestem kulką sera z lat 80.! Jeśli znasz świetną piosenkę z lat 80., jest ona na mojej liście odtwarzania. Kocham Skalisty , wszystkie Skalisty są tam piosenki, wszystkie dobre. Mam tam też trochę Guns and Roses – kieruję moim wewnętrznym mięsieńcem! Mam tam dużo rapu, leci dobra piosenka i moje córki to mówią „Mamo, mamo, potrzebujesz tego!”

Muzyka jest kluczem. Uwielbiam to, ponieważ po prostu mnie przenosi i przypomina mi moje dzieciństwo, lata w szkole średniej lub na studiach.

Meltyourmakeup.com: Jest mnóstwo ludzi, którzy nienawidzą biegania. Co byś im powiedział, żeby zmienili zdanie?

KH: Po pierwsze, rozumiem! Dotarcie tam, gdzie staje się przyjemne, zajmuje trochę czasu. Nie mogę się doczekać biegania, ale to nie znaczy, że przez cały czas czuję się świetnie. W końcu nauczysz się, że jeśli potrafisz popchnąć swoje ciało przez trudny bieg, na końcu poczujesz się świetnie.

Pobierz muzykę, którą lubisz, włącz piosenkę, spaceruj po niej i po prostu rób to przez około 20 minut co drugi dzień i zobacz, jak się czujesz. Daj sobie dwa, trzy tygodnie, bo pokochanie biegania nie następuje szybko. Ale wkrótce te trzy mile staną się niczym i zaczniesz się cieszyć.

A pod koniec biegu, niezależnie od tego, jak bardzo jesteś zmęczony, gdy zaczną wydzielać się endorfiny, wszystko będzie tego warte. Już pierwszego dnia będziesz uzależniony. Poczujesz się niepokonany.

Wywiad ten został zredagowany i skrócony.