Alyssa Thomas jest pięciokrotną medalistką All-Star WNBA i złotą medalistką olimpijską. Po rozegraniu wszystkich 11 sezonów swojej kariery w Connecticut Sun, 2 lutego została sprzedana do Phoenix Mercury – jako nieograniczony wolny agent wspierany przez Sun, Thomas musiał zatwierdzić transakcję.
Zawsze byłem typem koszykarza, który gra dla zabawy. Nigdy nie wyobrażałem sobie gry w Division 1 na Uniwersytecie Maryland, nie mówiąc już o wyjeździe do WNBA Draft. Zatem fakt, że w 2014 roku zostałem wybrany w drafcie na czwartym miejscu, usłyszenie mojego nazwiska było czymś niezwykle surrealistycznym.
Początki w Connecticut Sun były trudne. Przyszedłem do zespołu, który się odbudowywał i nie radziliśmy sobie zbyt dobrze. Przez pierwsze dwa lata w lidze grałem na małej pozycji napastnika, potem nastąpiła zmiana trenera i w pewnym sensie natknąłem się na grę z mocnym napastnikiem. Nasz nowy skład zadziałał i wszystko zaczęło się dla nas układać.
Byliśmy bardzo młodym zespołem i wszyscy nas lekceważyli, ale wiedzieliśmy, na co nas stać. Najbardziej ekscytującym momentem był moment, w którym w 2019 roku w końcu dotarliśmy do finałów WNBA. Minęło dużo czasu i dużo pracy, aby dotrzeć do tego punktu. Nie skończyło się to tak, jak chcieliśmy [przegrana z Washington Mystics], ale udział w piątym meczu i blisko zdobycia mistrzostwa były wspaniałymi wspomnieniami.
Ostatnim razem, gdy byłem w wolnej agencji w 2021 r., właśnie zerwałem Achillesa, więc nie czułem, że jestem w odpowiednim miejscu, aby odejść, nawet gdybym chciał. Mieć taką kontuzję, a mimo to mieć zespół, który we mnie wierzył i mnie chciał? Pobyt był oczywistością. Dałem Słońcu dosłownie wszystko, co tylko mogłem. Ale w tym roku, kiedy pojawiła się darmowa agencja, poczułem, że w końcu nadszedł czas.
Jedenaście lat w Connecticut – to dużo czasu, jak na poświęcenie całej kariery jednemu zespołowi. Decyzja o odejściu nie jest podejmowana z dnia na dzień.
Rzeka G//Obrazy Getty’ego
Alyssa Thomas zmierzy się z Eleną Delle Donne w piątym meczu finałów WNBA 2019.Zawsze wyobrażałem sobie zakończenie kariery w Connecticut.
Nie jestem osobą, która lubi zmiany. Jestem istotą z przyzwyczajenia. Kiedy już zajdziesz tak daleko w swojej karierze, większość ludzi po prostu wytrzyma [w tym samym zespole]. Ale wytrzymać tak długo w lidze, a co dopiero w jednej drużynie – to się nie zdarza. Dlatego nigdy nie spodziewałem się, że opuszczę Słońce.
Jednak mentalny aspekt koszykówki jest ogromną częścią gry i ważne jest, aby być szczęśliwym robiąc to, co kochasz. Kiedy rozpoczął się sezon WNBA 2024, nie czułem tego samego podekscytowania i pasji, co w poprzednich latach.
Codzienne chodzenie do pracy było bardzo trudne. Za każdym razem, gdy wszedłem na kort, musiałem dodać sobie przemówienia podnoszącego na duchu, a nigdy się tak nie zachowywałem. Wtedy poczułam w sercu, że już czas.
Pracowałem z psychologiem sportu i dużo z nią rozmawiałem o wszystkim, co chodziło mi po głowie. DB [moja narzeczona, koleżanka z drużyny Sun, DeWanna Bonner] i ja również o tym rozmawialiśmy. Myślę, że oboje czuliśmy w głębi serca, że to już najwyższy czas. Świetnie się bawiliśmy, mamy mnóstwo wspaniałych wspomnień, ale nadszedł czas, aby zamknąć drzwi do tego rozdziału.
Zawsze mówiłem, że czuję, że rozwinąłem się w swojej karierze i naprawdę wzniosłem się na sam szczyt ligi, ale pewne sprawy wokół mnie zatrzymały się. Są rzeczy, które możesz robić poza boiskiem, ale po pewnym czasie zostaje tylko tyle rzeczy, których nie robiłem przez ostatnią dekadę mojego życia. Gra w Connecticut to przede wszystkim koszykówka, która ma swoje zalety i wady – to mniejszy rynek, ale przyjeżdżamy tam, bo zamierzamy rywalizować i chcemy wygrać. Ale nadszedł taki moment, że potrzebowałam zmiany.
Davida Berdinga//Obrazy Getty’ego
Nie chcę odejmować się od mojego doświadczenia. Connecticut było moim domem przez 11 lat. Mamy wspaniałą rzeszę fanów, którzy wspierali mnie przez całą moją karierę i wspierali bez względu na wszystko, za co zawsze będę im wdzięczny. Bez względu na porę roku, oni zawsze mnie wspierali. To ogromny powód, dla którego zostałem tam tak długo.
Naprawdę chciałem sprowadzić mistrzostwa do Connecticut. Chciałem być częścią pierwszego z nich, ale po prostu nie wyszło, takie jest życie. Ale zawsze będę bardzo wdzięczny fanom i wiem, że będą mnie wspierać bez względu na to, gdzie jestem.
Kiedy nadszedł czas podjęcia decyzji, dokładnie wiedziałem, czego szukam.
Zawsze myślałem, że jeśli kiedykolwiek miałbym opuścić Connecticut, z jakiegoś powodu byłoby to Phoenix. To szalone środowisko do gry i na szczęście teraz ci fani będą po mojej stronie. Przez cały sezon dostawałem tweety z informacją, żebym przyjechał do Phoenix ze zdjęciami w koszulce Mercury, więc teraz, będąc w nim, jestem podekscytowany.
Jest też historia Merkurego – co Diana Taurasi i Brittney Grinner co tam zrobiłeś — co jest lepszego niż wejście do takiej organizacji? Wraz z odejściem Diany na emeryturę i podpisaniem kontraktu BG z Atlanta Dream, nadchodzi dla nich nowa era. To zupełnie inny zespół. Ale dla mnie nic się nie zmienia. Przeszedłem przez tak wiele zmian w zespole, że zmiany są dla mnie drugą naturą. Nadal próbuję walczyć o mistrzostwo. Chcę wrócić do play-offów. To było dla nich kilka gorszych lat, ale ogólna energia jest taka, że wszyscy są podekscytowani tą szansą. Wierzę, że dla tego zespołu niebo jest granicą.
Jeana Catuffe’a//Obrazy Getty’ego
Thomas (w środku) zdobyła złoty medal, grając u boku Diany Taurasi i Brittney Griner na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu w 2024 r.Phoenix oferuje tak wiele, jak organizacja. Są złotym standardem jeśli chodzi o opiekę nad graczami. Słyszy się o tym różne historie, ale bycie częścią tego jest naprawdę niesamowite. W obiekcie jest wszystko czego potrzebujemy – sauny, zimne balie, szef kuchni, dietetyk z każdą witaminą – więc nie muszę się o nic martwić. Przyjdą do mnie i powiedzą, czego potrzebuję, aby występować na najwyższym poziomie, a nie zawsze to można znaleźć.
To ekscytujące mieć to wszystko, szczególnie biorąc pod uwagę, co udało mi się osiągnąć w mojej karierze bez tego. Kiedy grasz przez dłuższy czas, uczysz się dbać o swoje ciało. Uczysz się, co należy robić w zakresie odżywiania, i próbujesz to robić samodzielnie. Ale teraz, gdy nie musisz o niczym myśleć i masz ludzi, którzy cię poprowadzą – kto wie, jak długo możesz grać, kiedy to masz? Miałem kontuzje, ale pomaga mi to utrzymać i zdobywać wszelkie możliwe informacje, dzięki którym mogę stać się lepszy i silniejszy. Teraz, gdy jestem coraz starszy (w latach spędzonych w koszykówce), naprawdę skupiam się na sobie i dbam o swoje ciało, abym mógł być najlepszy w tym sezonie. Czuję, że to przenosi moją grę na zupełnie nowy poziom.
Nie mogę się doczekać nowego startu i nowych początków.
DB i ja zdecydowaliśmy się na niezależną agencję jako jednostki, a nie para. Gdybyśmy mieli okazję zagrać ze sobą i byłaby to sytuacja, która byłaby dla nas odpowiednia, to oczywiście byśmy to zrobili – uwielbiamy grać razem. Niestety tak się nie stało [podpisała kontrakt z Indiana Fever 5 lutego], ale zawsze będziemy się wspierać bez względu na wszystko. Jesteśmy dla siebie największymi fanami. Jeśli chodzi o to, że musimy grać przeciwko sobie, wiem, że to będzie trudny mecz. Ale ostatecznie oboje podjęliśmy decyzje, które były dla nas najlepsze i które według nas były najlepsze dla naszych karier. Jestem podekscytowany nią i wiem, że ona jest podekscytowana mną.
Więcej Koszykówka kobiet
-
Jak bezkonkurencyjnie zmienia się DNA zawodowej koszykówki -
Najlepsze strategie zdrowia psychicznego Kelsey Plum -
Po kontuzji Cameron Brink jest gotowy na powrót
Jeśli chodzi o nasz ślub, na tym etapie wszystko wpływa na plany – masz jeden plan, a potem pojawia się coś innego. Mam wrażenie, że każdego dnia zawężamy zakres tego, co będziemy robić. Ale kto wie, z nami. Zawsze się zmienia, zawsze się przemieszcza, zawsze się pakuje, zawsze dokądś idzie. To samo dotyczy terytorium.
Nigdy w całej mojej karierze nie grałem na Zachodnim Wybrzeżu. Pochodzę ze wschodniego wybrzeża, urodziłam się i wychowałam – pochodzę z Pensylwanii, studiowałam w Maryland, a potem przeprowadziłam się do Connecticut, więc to mój pierwszy raz na drugim końcu kraju. Ale mam dużo praktyki, jeśli chodzi o przebywanie z dala od rodziny. Grałem w Korei Południowej, co stanowi 14-godzinną różnicę czasu, więc zdecydowanie sobie poradzę! Najważniejszą rzeczą jest komunikacja [z moim partnerem i bliskimi]. Nawigujesz w miarę upływu czasu i rozwiązujesz problem.
Każdy znajduje swój własny sposób na odstresowanie się od tego wszystkiego. Kiedy mam czas, lubię po prostu usiąść, zrelaksować się i obejrzeć jakieś programy telewizyjne. Oglądałem z zapartym tchem Dexter: Grzech pierworodny i to mnie wciągnęło. Nie jestem osobą, która musi być cały czas poza domem. Próbuję odpocząć od świata koszykówki i kontaktować się z rodziną i przyjaciółmi.
Ikona Sportswire//Obrazy Getty’ego
Thomas i narzeczona DeWanna Bonner przybywają do Mohegan Sun Arena przed drugim meczem pierwszej rundy play-offów WNBA, który odbędzie się 25 września 2024 r.Jednocześnie nowy zespół oznacza nowych członków zespołu, z którymi można nawiązywać relacje. Kilka tygodni temu pojechałem do Phoenix na konferencję prasową i po raz pierwszy od czasu transakcji postawiłem stopę na arenie i w ośrodku treningowym. Dzięki temu wydawało się to coraz bardziej realne. Naprawdę fajnie było spotkać się i ćwiczyć z sztabem trenerskim, a wszyscy w organizacji okazali wsparcie. Musiałem też trochę poćwiczyć z moim nowym kolegą z drużyny, Satou [Saballym, który właśnie został sprzedany z Dallas Wings]. Jest młodszą zawodniczką i pomaganie jej i uczenie jej będzie świetną zabawą. Myślę, że przez długi czas będzie jedną z czołowych zawodniczek ligi.
Poza sezonem grałem w Unrivaled i wszyscy mówią o tym, jak bardzo się uśmiecham i jak szczęśliwy jestem ostatnio. Zarówno DB, jak i [kolega z drużyny Sun, DiJonai Carrington, który właśnie został sprzedany do Dallas] odciągnęli mnie na bok i pomyśleli: „Hej, jesteś trochę zbyt zadowolony z tych nowych członków drużyny”. Nie zapominaj, kim są twoi prawdziwi koledzy z drużyny. A ja na to: „Wy dwoje jesteście szaleni”. Pozwól mi żyć! Connecticut przegrywa całą wyjściową piątkę, a my razem walczyliśmy, więc to zdecydowanie słodko-gorzki moment, ale myślę, że to ekscytujące, że wszyscy mamy przed sobą nową szansę. Szczerze mówiąc, nigdy nie mogłam się ich pozbyć. Wiem, że będą za mną tęsknić. Jeśli w Phoenix będę zbyt szczęśliwy, jestem pewien, że mój telefon eksploduje. Hej, musisz go trochę stonować.
Emily Chinn//Obrazy Getty’ego
Podczas meczu przeciwko Indiana Fever w Gainbridge Fieldhouse, 20 maja 2024 r.Moim największym celem jest zdobycie mistrzostwa WNBA.
Jestem dumny z tego, że jestem wszechstronnym graczem i nie chcę przegrać. To właśnie jest najważniejsze: nie lubię przegrywać. Wyjdę tam i zrobię wszystko, co będzie trzeba, bo ostatecznie chcę być na szczycie.
Nie chcę mówić, że mistrzostwo jest potrzebne, żeby ugruntować całą karierę, ale to nie zaszkodzi. Zrobiłem wiele rzeczy w swojej karierze, ale chcę mistrzostw w najgorszy sposób – bardziej niż cokolwiek innego. A to daje wiele różnych możliwości dla Twojego zespołu i dla Ciebie.
Ten proces wywołał burzę. Dziwnie jest widzieć swoją twarz w innej koszulce – nigdy nie widziałem niczego poza Connecticut, więc ta część uległa zmianie. Ale jestem podekscytowany. Moja iskra wróciła. Czuję, że ponownie rozpalam pasję i naprawdę nie mogę się doczekać rozpoczęcia sezonu.
—Jak powiedziano Amandzie Lucci









