Przed: 162 funty
Po: 124 funty
W maju 2016 roku byłem najcięższy w swoim życiu. Przeprowadziłem się do Nowego Jorku w lipcu 2013 roku i całkowicie skupiłem się na karierze, co utrudniało osiągnięcie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym. Jadłem wszystko i nic. Na początku niekoniecznie byłem w ciemnym lub nieszczęśliwym miejscu, ale moje nawyki żywieniowe doprowadziły do przyrostu masy ciała i to zaczęło czynić mnie nieszczęśliwym. Dołączyłem do ClassPass w 2015 roku z nadzieją, że znajdę trening, w którym się zakocham, ale nic nie szło. W dodatku byłam tak zajęta pracą, że chodziłam tylko na trzy, cztery zajęcia w miesiącu.
Zmiana
Moja podróż zaczęła się, gdy poproszono mnie o bycie druhną na ślubie mojej przyjaciółki. Ślub odbył się w listopadzie 2016, ale suknie zamówiliśmy już w maju. Zamówiłem rozmiary 10 i 12 w różnych krojach, ale nie byłem zadowolony z ich wyglądu. To był ten moment, w którym wiedziałam, że muszę coś zmienić. Miałem mnóstwo czasu, więc obiecałem sobie, że schudnę przed ślubem, który miał nastąpić za sześć miesięcy.
Pracuję w telewizji i pierwotnie o tym słyszałem Kiry Stokesa ponieważ trenuje Norah O’Donnell z CBS Dziś rano . Poszukałem trochę i tak się złożyło, że Kira ma zajęcia z barre Przepustka klasy . Po usłyszeniu jej pochwał zdecydowałem, że warto spróbować. Zaczęłam chodzić na te zajęcia w każdy czwartek rano przez miesiąc, zanim zdobyłam się na odwagę, aby spróbować jej innych, bardziej intensywnych zajęć.
Właściwie to Kira zachęciła mnie do wypróbowania jednego z jej zajęć w Stoked360, które były naprawdę trudne. Powiedziałem jej, że nie sądzę, że jestem gotowy, ponieważ dopiero zaczynam ćwiczyć na tym poziomie. Zapewniła mnie, że dzięki praktyce zrobię postęp.
Treningi
Zaczynając od barre, przeszedłem do zajęć Kiry Stoked360, czyli treningu obwodowego o wysokiej intensywności. Nigdy wcześniej nie byłam na takich zajęciach, na których nie ma prawdziwych przerw i trwają one ponad godzinę (dokładnie 75 minut). W świecie Kiry skakanka, podczas gdy ona wyjaśnia kolejny obwód, odpoczywa. Na każdym obwodzie pracujemy nad siłą, kardio lub określonymi grupami mięśni. Na początku było to szalenie trudne, ale jak powiedziała Kira, im więcej nad tym pracowałem, tym byłem lepszy. Podczas pierwszego miesiąca ćwiczeń dostałem też FitBit, który pomagał mi utrzymać dobrą formę — byłem tą osobą, która chodziła po biurze i próbowała zrobić 10 000 kroków. (Przyspiesz swoje postępy w osiąganiu celów związanych z utratą wagi dzięki płycie DVD Look Better Naked Meltyourmakeup.com.)
Kontynuując ćwiczenia z Kirą, zyskałam większą pewność siebie. To skłoniło mnie do wypróbowania innych zajęć treningowych, takich jak Barry’s Bootcamp, The Fhitting Room i Brooklyn Bodyburn.
Po pierwszym miesiącu prób odchudzania na zajęciach z barre przyjąłem dość agresywne podejście do treningów. Zacząłem chodzić na zajęcia Kiry 360 trzy dni w tygodniu, powoli próbując nowych zajęć. Po miesiącu zacząłem uzupełniać resztę tygodnia innymi zajęciami lub konsekwentnie biegać. Dziś nadal trzymam się tego harmonogramu ćwiczeń pięć do sześciu razy w tygodniu.
Jedzenie
Moje nawyki żywieniowe na początku nie zmieniły się drastycznie, po prostu wprowadziłam małe zmiany, aby jeść mądrzej. Dzień zaczynałam od potreningowego shake'a białkowego lub płatków owsianych. Lunch składał się zazwyczaj z sałatki z warzywami i chudym białkiem. Starałem się włączyć do śniadania i lunchu dużo białka i węglowodanów złożonych, aby zachować energię na cały dzień. Kolacja często składała się z warzyw i chudego białka, takiego jak łosoś. Starałam się unikać jedzenia węglowodanów na noc, bo następnego dnia czułam się wzdęta. To jest ten sam jadłospis, którego trzymam się dzisiaj.
Podjąłem także świadomy wysiłek, aby pozbyć się cukru i śmieci z mojego mieszkania. Przekonałam się, że jeśli tego nie ma, to tego nie jem.
Teraz, gdy skupiam się na utrzymaniu wagi, a nie na jej utracie, nieco zmieniłem swój plan żywieniowy. Na przykład, kiedy próbowałam schudnąć, podczas obiadu nie dotykałam koszyka z pieczywem i unikałam wszelkich deserów. Teraz mogę jeść te rzeczy z umiarem – pizzę, bajgiel z wędliną i serkiem śmietankowym, sernik, w zasadzie uwielbiam wszystkie klasyczne nowojorskie potrawy.
Trzymam się tego
Dostrojenie się do swojego ciała i słuchanie go było niezbędne do utraty wagi. Po około trzech miesiącach procesu osiągnąłem wagę 140 funtów. Kiedy to się stało, oceniłem swoje treningi i nawyki żywieniowe, aby zobaczyć, gdzie mogłem popełnić błąd. Zorientowałem się, że ze względu na napięty harmonogram pracy trochę zaniedbałem dietę. Pracowałem wtedy w weekendy i kiedy tak się działo, firma zapewniała catering. Te posiłki nie należały do najzdrowszych – a ciasteczku tuż przed twarzą naprawdę trudno odmówić! Musiałem tylko przypomnieć sobie o moich celach i liczyć na wsparcie przyjaciół, rodziny i współpracowników. Wszyscy widzieli, że wprowadziłem zmiany, aby zajść tak daleko, więc bardzo mnie wspierali.
Ustalenie harmonogramu treningów było dla mnie również ogromne ze względu na moje napięte życie zawodowe. I tu pojawia się planowanie z wyprzedzeniem. Jeśli chcę zjeść brunch lub wybrać się z przyjaciółmi na happy hour, robię to, ale odpowiednio planuję treningi i nawyki żywieniowe na resztę tygodnia. Zbilansuję swoje posiłki, po zjedzeniu czegoś lżejszego lub czystszego, aby nie objadać się nadmiernie.
POWIĄZANY: Czy utrata masy ciała to naprawdę 80% diety i 20% ćwiczeń?
Nagroda
Mam teraz większą pewność siebie w każdym aspekcie mojego życia, od życia zawodowego po to, co noszę. W ciągu sześciu miesięcy zmieniłam rozmiar z 10 na rozmiar cztery i schudłam 38 funtów.
Teraz jestem zdrowszy. Czuję się silniejszy. W kwietniu nawet przebiegnę półmaraton! Bieganie nigdy nie było moją pasją, ale jest dla mnie nowym wyzwaniem. Ponieważ moja waga spadła, jestem gotowy podjąć wyzwania, których nigdy wcześniej bym nie podejmował.
Sprawdź te ruchy i zacznij spalać kalorie w dowolnym miejscu.
Moja wskazówka numer jeden
Nauczyłam się, że jestem swoim największym wrogiem. I trzeba było się motywować i odnajdę w sobie tę iskrę. W moim przypadku ta iskra zrodziła się ze znalezienia metody, która dla mnie działa. Przed Kirą nigdy nie znalazłem treningu, który naprawdę by mi się podobał. Ale teraz jestem od tego uzależniona – w najlepszym tego słowa znaczeniu. Kiedyś nienawidziłem ćwiczyć przed nią.







