Jestem Sky Landish ( @skylandish ), a mam 30 lat. Mieszkam w Nowym Jorku, gdzie pracuję jako modelka fitness i od czterech lat prowadzę wegański tryb życia. Zacząłem chodzić, aby schudnąć i ćwiczyć kontrolę porcji. Dotarcie do stanu zdrowia, w którym jestem teraz, zajęło mi siedem lat, ale nigdy nie czułem się lepiej.
Zawsze chciałam schudnąć. Ale przez pierwsze cztery lub pięć lat mojej podróży z odchudzaniem byłem na huśtawce. Na szczęście złe rozstanie zmieniło ten cykl w moim przypadku. Spotykałam się z osobistym trenerem, który powiedział mi coś w tym stylu, że mogę być „idealną 10”, ale zawsze będę tylko siódemką, ponieważ jestem leniwa, jeśli chodzi o ćwiczenia.
Cóż, niedługo potem zerwaliśmy, częściowo z powodu tej uwagi (a on oszukał – pomyślcie!). Ale ten komentarz szczerze zmotywował mnie do wprowadzenia pewnych zmian w pliku a ciało zemsty rodzaj sposobu. Ale w ciągu trzech miesięcy schudłam 25 funtów, a moja pierwotna motywacja, by sprawić, by mój były żałował, że go zdradziła, zniknęła. Nie o to już chodziło jego nie więcej. Moja samoocena wzrosła 10-krotnie — a ja po prostu nadal walczyłam o *ja.*
Zobacz cały wpis na Instagramie Pierwszą zmianą, którą wprowadziłem i która pomogła mi zobaczyć rezultaty, było ćwiczenie kontroli porcji.
Dowiedziałem się, ile muszę jeść, aby mieć paliwo, zamiast po prostu objadać się emocjonalnie. Prowadziłam także dziennik jedzenia za pomocą aplikacji MyFitnessPal na moim telefonie, co pomogło mi poznać kalorie niektórych produktów spożywczych i dawało mi codzienną kontrolę.
Wykluczyłam też z diety napoje gazowane i soki, chyba że tłoczone na zimno, a wypijałam tylko jeden kieliszek wina tygodniowo. Bardzo starałam się ograniczyć do trzech zdrowych napojów: wody cytrynowej, kawy lub herbaty.
Zobacz cały wpis na Instagramie Stałam się też naprawdę dobra w dokonywaniu pożywnych zamian lub ulepszeń w jedzeniu. Na przykład zamiast jajek zrobiłabym białka, frytki zamieniłam na sałatkę, a mleko pełne na mleko roślinne. Heathy swapy były prawdopodobnie największym kluczem do zmiany mojego stylu życia w subtelny, ale skuteczny sposób. Zaoszczędziło mi to bezsensownych kalorii. A teraz, kiedy jestem weganką, czuję, że zamiany to po prostu sposób na życie.
Zobacz cały wpis na Instagramie Oto, co zazwyczaj jem w ciągu dnia.
- Śniadanie: Wegańskie smoothie z masłem orzechowym i białkiem bananowym lub tofu i ćwiartką awokado.
- Obiad: Dowolna sałatka bezmleczna lub wrap i zielony sok.
- Kolacja: Uwielbiam zupy, warzywa gotowane na wolnym ogniu z fasolą i tofu czy chili. Zwykle robię dużą porcję czegoś w garnku i przechowuję ją na obiad w ciągu tygodnia.
- Przekąski: Uwielbiam hummus z ogórkami, marchewką i selerem jako wytrawną przekąskę; lub kawałek gorzkiej czekolady jako półsłodka przekąska. Kolejnym pomysłem jest masło orzechowe z jabłkiem.
Dzięki uprzejmości Sky Landish
Migawka Sky wegańska zupa kluskowa .Zacząłem ćwiczyć, pokonując codziennie kilka mil w szybkim tempie.
To plus 20-minutowy trening z masą własnego ciała to było wszystko, co mogłem znieść. Musiałem zachować prostotę.
Teraz moje treningi trwają co najmniej godzinę i zazwyczaj 30 minut szybkiego cardio, a następnie 45-minutowy trening z ciężarkami. Przeszedłem od niemożności ukończenia 13-minutowego biegu na milę do przebiegnięcia mili w 8:30. Do śledzenia swoich postępów korzystałam z aplikacji Nike Run Club.
Zobacz cały wpis na Instagramie Stałem się bardzo konsekwentny w swoich treningach, a robienie zdjęć również mnie motywowało. Możliwość ponownego sprawdzenia swoich postępów dała mi dodatkowy zastrzyk motywacji, kiedy jej potrzebowałem.
Zobacz cały wpis na Instagramie Zrzucenie 65 funtów i utrzymanie tej wagi zajęło mi siedem lat, ale jestem bardzo dumny z mojej podróży.
Zobacz cały wpis na Instagramie Mam znacznie bardziej kontrolowany i zdrowy stosunek do jedzenia. Widzieć siebie, jak przechodzę od niskiego poczucia własnej wartości do uczestniczenia w kampaniach fitness z prawdziwą pewnością siebie – to jak dzień i noc.
Mam nadzieję, że moja historia zainspiruje innych, którzy próbują schudnąć, a także pokaże, że nie każda podróż trwa miesiące, a nawet rok. To wymaga czas zmienić lub zerwać ze złymi nawykami. Nie będzie to łatwe, ale będzie warto. Nigdy nie będę żałować inwestycji w siebie.
Zobacz cały wpis na Instagramie 






