Nazywam się Kayla Rusiecki ( @kayfit_rusiecki ), a mam 29 lat. Mieszkam w Maine, pracuję dla UPS i obecnie studiuję, aby zostać certyfikowanym trenerem osobistym. Przestałem pić i zacząłem prowadzić dziennik jedzenia, aby rozwinąć lepszą relację z jedzeniem, podnosiłem ciężary i schudłem 70 funtów.
Od pierwszej klasy zmagałam się ze swoją wagą. Zawsze czułem się jak trzecie koło u wozu, gdy byłem w towarzystwie przyjaciół lub na imprezach towarzyskich. Opuszczałam wydarzenia (takie jak bal maturalny), ponieważ nie czułam się dobrze w towarzystwie moich szczupłych przyjaciół.
Zawsze czułam, że nie mogę pewnych rzeczy robić ze względu na moją wagę, a wraz z wiekiem było coraz gorzej. Używałem alkoholu, aby zamaskować swoje uczucia na temat mojego ciała, co z kolei pomogło tylko przybrać na wadze. Starałam się dokonywać zdrowych wyborów. Zdawałam sobie sprawę, że jestem uznawana za otyłą ze względów medycznych, jednak nigdy nie wprowadziłam odpowiednich zmian, aby zobaczyć rezultaty. Próbowałem zacząć biegać przez dwa tygodnie, ale nie widziałem żadnych rezultatów i przestałem. Próbowałem filmów Jillian Michaels, ale były dla mnie zbyt trudne, więc rzuciłem. Próbowałem tabletek odchudzających, herbat detoksykacyjnych i wszystkiego, co było szybkim rozwiązaniem. Nic to nie pomogło, więc ukrywałam się pod dużymi, zwiewnymi sukienkami, kardiganami, spanxem i alkoholem.
Zmagałam się wtedy także z nadciśnieniem granicznym, co było dla mnie problemem w młodym wieku. W wieku od 23 do 25 lat przepisano mi leki na ciśnienie krwi. Mój stan lękowy był również stale wysoki i z trudem wchodziłem do miejsc publicznych. Do tego codziennie cierpiałam na bóle głowy i rozstrój żołądka.
We wrześniu 2017 roku zamieszkałam z moim obecnym mężem. Zauważyłem, że objadam się dużo, piję więcej i jem poza domem.
Zobacz cały wpis na Instagramie
Następnie w lutym 2018 roku oboje z partnerem przestań pić alkohol całkowicie z powodów niezwiązanych z wagą, ale to z pewnością pomogło mi rozpocząć moją przygodę z odchudzaniem. W marcu 2018 roku poczułam, że naprawdę muszę coś zrobić ze swoją wagą. Zawsze nosiłam ubrania w rozmiarze XL, ale wkradłam się w rozmiar XXL… a potem rozmiary większe. Wiedziałem, że muszę dokonać zmian, zanim moje zdrowie wymknie się (całkowicie) spod kontroli.
Początkowo pracę nad swoim żywieniem rozpoczęłam korzystając z systemu pojemników na żywność. Nauczyło mnie to, jak bardziej zwracać uwagę na porcje i co powinno być priorytetem w mojej ogólnej diecie.
Zobacz cały wpis na InstagramieW końcu przestałem używać systemu pojemników i porcji i zacząłem *księgować* swoje jedzenie.
Dzięki lekarzowi naturopatycznemu, do którego poszłam wcześniej, miałam już dobre podstawy w zakresie jedzenia i odżywiania, ale naprawdę chciałam trochę większej elastyczności w jedzeniu. A pisanie dziennika było świetnym rozwiązaniem. Zacząłem też pić znacznie więcej wody. Obecnie piję od 1,5 do 2 galonów wody dziennie i czuję różnicę!
Zobacz cały wpis na Instagramie
Oto, co jem obecnie w ciągu dnia.
- Śniadanie: Organiczne warzywa i potreningowy koktajl białkowy Kaged Muscle stosowany jako mleko zbożowe w płatkach białkowych Highkey; lub mieszany koktajl z odżywką białkową, niesłodzonym mlekiem migdałowym lub z nerkowców, szpinakiem lub mrożonym kalafiorem oraz mrożonymi wiśniami i/lub truskawkami.
- Obiad: Mój pomysł na „Gyro z kurczaka” z pita Josepha, ostrą papryczką cedrową/czosnkiem Tzatziki, smażonym na powietrzu kurczakiem panierowanym w bułce tartej w proszku paleo, totsami ze słodkich ziemniaków Alexia i smażonymi na powietrzu brokułami na parze. Lub, gdy jestem w drodze, zawsze przygotowuję duże sałatki z różnymi warzywami i chudym białkiem, np. piersią kurczaka.
- Przekąski: Jagody lub groszek cukrowy to moje ulubione surowe przekąski; batony proteinowe z umiarem (moje ulubione to batony Build i Quest); Inteligentne słodycze; Śmiejące się kawałki sera krowiego; beztłuszczowy twarożek z przyprawą „Everything But The Bagel”; lub domowy pieczony produkt białkowy
- Kolacja: Brokuły/kalafior/marchew gotowane na parze, smażone na powietrzu z chudym białkiem (pierś z kurczaka, chudy mielony indyk). Wszystkie moje obiady składają się z bazy warzywnej i chudego białka
- Deser: Fage Jogurt grecki 0% z jagodami (uwielbiam dodawać cynamon lub gałkę muszkatołową). Czasami dodaję 1-2 łyżki bezcukrowej mieszanki budyniowej na sernik z odrobiną mleka z nerkowców, aby uzyskać smak sernika
Od razu też zacząłem ćwiczyć. To było twardy .
Na początku musiałem używać modyfikacji w prawie każdym ruchu. Dosłownie pomyślałem, Mogę umrzeć , ale przepychał się dalej. Wiedziałem, że bycie obolałym jest w porządku i po prostu próbowałem dalej.
Nadal pojawiałem się codziennie i stałem się silniejszy. Moje treningi stały się łatwiejsze, a potem zacząłem czuć się naprawdę dobrze. Z biegiem czasu zdałem sobie sprawę, że naprawdę lubiłem podnosić ciężary . Kontynuowałem wykonywanie głównie treningów siłowych i zacząłem skupiać się na robieniu tego, co sprawia mi przyjemność, a nie na tym, co robili wszyscy inni. Wtedy zauważyłem największe zmiany. Zrobiłem to, co *mnie* uczyniło *najszczęśliwszym*.
Zobacz cały wpis na InstagramiePoczątkowo ćwiczyłem cztery lub pięć dni w tygodniu, po 30–60 minut dziennie (trzy dni przeznaczone były na trening siłowy i jeden lub dwa dni na ćwiczenia cardio). Mój obecny harmonogram treningów obejmuje sześć dni w tygodniu, zorganizowany według części ciała. Dwa do trzech dni na nogi, dwa lub trzy dni na górną część ciała, a jeden dzień na całe ciało. I oczywiście jeden dzień przeznaczony jest na odpoczynek lub pracę związaną z mobilnością.
Te trzy zmiany miały największy wpływ na moje wyniki w odchudzaniu.
- Zacząłem przygotowywać posiłki. To była i nadal jest jedna z absolutnie niezbędnych rzeczy, które robię co tydzień, aby utrzymać się na dobrej drodze! Przygotowywanie posiłków z wyprzedzeniem i umieszczanie ich rano w lodówce ułatwia wybór, gdy jestem głodny lub będę w biegu. Jedną rzeczą, którą robię co tydzień, jest gotowanie na parze dużej ilości warzyw (zwykle brokułów), dzięki czemu mogę z łatwością włączyć je do posiłków, smażąc je na powietrzu lub podgrzewając. Poza tym małe rzeczy, takie jak przygotowywanie przekąsek w gotowych pojemnikach i napełnianie butelek z wodą, bardzo pomagają, gdy rano wybiegam za drzwi.
- Przyjąłem mantrę: Powstań i miej . Zawsze byłem rannym człowiekiem. Jednak mam nie zawsze wstawałem wcześnie rano i pracowałem. Kiedy zaczynałem swoją podróż, przed dniem pracy znalazłem czas na dopasowanie treningu, ponieważ wiem, że nie stanie się to po prostu w moim przypadku po pracy. Wykonywanie treningu, zanim dom się obudzi, i przed czymkolwiek innym w ciągu dnia, nadaje ton mojemu dniu. Daje mi to czas na skupienie się i wyjście z głowy. Przypływ endorfin po ćwiczeniach nie jest żartem i w 100% brakuje mi tego, kiedy nie budzę się i nie ćwiczę.
- Zaczęłam słuchać swojego ciała. Kiedy rozpoczynałem swoją podróż, poczułem pewną presję, aby przestrzegać systemu pojemników do kontroli porcji. Działało, ale znudziło mi się i z biegiem czasu działało trochę mniej. Wtedy zacząłem zapisywać swoje jedzenie, co otworzyło przede mną więcej możliwości żywieniowych. Z biegiem czasu zdobywałem coraz większą wiedzę na temat moich własnych zachowań i wzorców, więc starałem się słuchać, jak mogłem moje ciało . To, co może pomóc jednej osobie, nie musi oznaczać, że zadziała również u Ciebie.
W ciągu jednego roku schudłem łącznie 70 funtów.
To była najbardziej zmieniająca życie podróż. Chcę, żeby wszyscy wiedzieli, że zacząłem to, bo chciałem schudnąć. Ale teraz przychodzę każdego dnia także ze względu na swoje zdrowie psychiczne. Chcę, żeby każda kobieta, która to czyta, wiedziała, że Ty też możesz to zrobić. Mój ogromny strach dotyczył umierania młodo, a życie z nim nie jest przyjemnym strachem.
Zobacz cały wpis na Instagramie






