Spójrz, wszyscy widzieliście statystyki: szanse na trwałe małżeństwo opierają się zasadniczo na rzucie monetą. Czasami jednak trudno jest dostrzec, że w twoim małżeństwie oczy zmieniły się z wyrazu serca w gniew – lub, co gorsza, obojętność.
To powiedziawszy, nieszczęśliwe małżeństwa są dość powszechne, mówi Marni Feuerman, psycholog, terapeutka małżeńska z Boca Raton i autorka książki Duchy i bułka tarta: przestań zakochiwać się w niedostępnych mężczyznach i zmądrzej, jeśli chodzi o zdrowe relacje .
W wielu przypadkach w małżeństwach występują problemy z komunikacją, które jeden z partnerów dostrzega, a drugi nie chce się do tego przyznać, mówi Feuerman. Może się tak zdarzyć, ponieważ cele życiowe jednej osoby uległy zmianie lub osoba ma wrażenie, że jej obawy nigdy nie są traktowane poważnie. W innych przypadkach oboje partnerzy wpadają w pułapkę niezdrowych wzorców (na przykład ciągłych kłótni) i odrywają się, ponieważ są po prostu zbyt wyczerpani.
Ale nie martw się: to, że jesteś nieszczęśliwy w małżeństwie, nie oznacza tego ma być końcem. Jeśli oboje ludzie będą chcieli się pojawić, porozmawiać i popracować nad swoim związkiem, może być nadzieja. „Czasami małżeństwa przechodzą przez trudny okres – i nie ma w tym nic złego, każdy to przeżywa” – mówi Tracy Ross, LCSW, terapeutka par i rodzin w Nowym Jorku. „Ale czy próbujesz sobie z tym poradzić i nawet jeśli na początku ci się to nie uda, czy obie osoby pojawiają się na tej rozmowie?”
Kluczem jest wzajemne pragnienie naprawienia małżeństwa i czasami potrzebny jest ekspert, aby odkryć pęknięcia. Niezależnie od wyniku, dzięki dokładnemu określeniu napięć w swoim małżeństwie będziesz mieć okazję do znalezienia szczęścia ze swoim współmałżonkiem, z kimś nowym lub samotnie. Najtrudniejszą częścią jest ustalenie, czy po prostu przechodzisz trudny okres w małżeństwie, czy też tak jest Właściwie w nieszczęśliwym małżeństwie. Na szczęście oto 22 znaki, które pomogą Ci to zrozumieć:
1. Nie stukasz, bo nie masz połączenia.
Po pierwsze, jeśli masz mniej seksu niż kiedyś , nie ma powodu do paniki. Różnice w częstotliwości kontaktów seksualnych są normalne na różnych etapach związku, mówi Carolina Pataky, LMFT, seksuoterapeutka i założycielka Instytutu Love Discovery Institute na południu Florydy. W końcu ilość seksu, jaką możesz (lub chcesz) uprawiać, będzie inna, gdy jesteś w wieku przedszkolnym niż wtedy, gdy dzielisz łóżko lub gdy jesteś wykończony pracą lub urlopem naukowym.
Jednak obawy pojawiają się, gdy następuje znaczny spadek aktywności seksualnej swoiście z emocjonalnego rozłączenia – mówi. Staje się potencjalną oznaką nieszczęśliwego małżeństwa, gdy towarzyszy mu zerwanie komunikacji, dystans emocjonalny lub nierozwiązane urazy – mówi.
Ważne jest, aby odróżnić małżeństwa bezpłciowe (lub małżeństwa niższej płci), naznaczone unikaniem i nierozwiązanymi problemami, od zdrowych małżeństw bezpłciowych, w których oboje partnerzy komunikują się otwarcie, rozumieją swoje potrzeby i utrzymują bliskość emocjonalną pomimo braku lub mniejszej częstotliwości aktywności seksualnej – mówi.
2. Znajdujesz się po przeciwnych stronach spektrum „chcę seksu” i nie możesz o tym rozmawiać.
Żeby było jasne: osoby o różnych zainteresowaniach seksualnych mogą być w szczęśliwym małżeństwie! Jest wielu ludzi z niższym i wysokim libido, a także osób aseksualnych i alloseksualnych, którzy są w szczęśliwych, trwałych związkach.
Pary, które mają trudności z radzeniem sobie z różnymi libido, muszą móc się otworzyć i porozmawiać o tych różnicach, mówi Shannon Chavez Qureshiz, PsyD, CST, licencjonowana psycholog i terapeutka seksualna z Beverly Hills. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że osoba, która bardziej pragnie seksu, czuje się odrzucona i niechciana, lub że osoba, która ma mniejszą ochotę na seks (lub wcale) ma wrażenie, że jej partner kocha ją tylko ze względu na jej ciało – mówi. Mówi, że komunikacja pomaga przypomnieć obojgu partnerom, co jest prawdą, a nie tym, co podpowiada im strach.
Powiązana historia
-
Jak długo zwykle trwa seks?
Jej zdaniem kluczowe jest wspólne, partnerskie zajęcie się tymi różnymi interesami [i] obawami, bez wzajemnego obwiniania się lub stawiania sobie nierealistycznych oczekiwań. Jeśli nie możesz o tym rozmawiać (lub nie możesz o tym rozmawiać bez przechodzenia w bójkę), wtedy staje się to problemem.
3. Seks jest Twoją jedyną formą intymności.
Tak, seks jest jedną z form intymności – ale nie jedyną. Istnieje także intymność intelektualna, romantyczna, duchowa i empiryczna, żeby wymienić tylko kilka.
Ważne jest, aby zrozumieć, że choć wysoka częstotliwość aktywności seksualnej może pozytywnie wpłynąć na więź pary, nadmierne skupienie się na seksie może sygnalizować próbę zrekompensowania innych niedociągnięć w związku, mówi Pataky.
Jeśli sypialnia to jedyne miejsce, w którym czujesz się blisko ze swoim partnerem, mówi, może to oznaczać, że traktujesz seks jako tymczasową ucieczkę od niedociągnięć w związku, a nie całościowy wyraz intymności, mówi.
Tutaj zostaniesz nagrodzony za inwestowanie, odkrywanie i pielęgnowanie swoich połączeń emocjonalnych, intelektualnych i komunikacyjnych wraz z powiązaniami seksualnymi, mówi. Oto kilka sugestii: Wybierz się na comiesięczną wystawę do innego muzeum w swoim mieście, zapisz się razem na zajęcia z ceramiki lub malarstwa albo zainwestuj i zagraj w coś przy stole podczas następnej randki.
4. Ciągle grozisz rozwodem.
Czy każda kłótnia, nieporozumienie lub nieporozumienie kończą się groźbą wezwania prawnika ds. rozwodów? Według Pataky’ego to problem.
Używanie rozwodu jako atutu jest często niezdrowym płaczem lub próbą zakomunikowania, że twoje potrzeby są poważnie niezaspokojone, mówi. W tym przypadku skuteczniejsze byłoby opowiedzenie o tym, że cierpisz, nazwanie potrzeb, które nie zostały zaspokojone, i poproszenie o dokładnie to, czego potrzebujesz. Według niej terapeuta indywidualny może pomóc w określeniu języka, w którym można wyrazić te obawy, a doradca ds. par może pomóc w tłumaczeniu partnerów.
Powiązana historia
-
13 etapów każdego rozstania
Jeśli grozisz rozwodem, ponieważ naprawdę myślisz, że być może będziesz musiał opuścić związek, tak właśnie jest Nadal nie jest najlepiej grozić rozwodem, mówi licencjonowana doradczyni ds. zdrowia psychicznego Alana Carvalho, LMHC, terapeutka i prowadząca Podcast Copdendent Perfectionist . Zamiast tego chcesz być szczera ze swoim partnerem, że pewne rzeczy w związku wymagają zmiany lub rozwiązania, albo że zakończenie związku jest dla ciebie możliwym kolejnym krokiem, mówi.
Na przykład, jeśli Twój partner odmawia poradnictwa dla par lub próbuje aktywnie pracować nad problemami w związku, właściwym może być wytyczenie granicy i poinformowanie, że rozwód może być rzeczywistością, jeśli nie będzie chciał pracować nad kwestiami wpływającymi na związek – mówi.
5. Masz fantazje rozwodowe.
To, że nie grozisz partnerowi rozwodem ani nie wymieniasz rozwodu jako potencjalnej opcji dla swojego partnera, nie oznacza, że twoje zaabsorbowanie rozwodem jest zdrowe. Zabawne fantazje na temat rozwodu również mogą stanowić istotny problem w małżeństwie, mówi Pataky. Często może to sygnalizować, że przez cały związek doszło do kumulacji urazów, które narastały i narastały (prawdopodobnie z powodu braku komunikacji) – mówi.
Sny na jawie i inne fantazje, w których jesteś żonaty z kimś innym, są również oznaką, że twój związek wymaga jak najszybszego wyciągnięcia wtyczki lub defibrylacji. Jasne, wyobrażanie sobie, że jesteś w związku małżeńskim z kimś innym lub jesteś singlem, nie zawsze jest powodem do zmartwień. Ale jeśli fantazje stały się regularne, czas dokonać inwentaryzacji swojego życia miłosnego.
Powiązana historia
Czasami te fantazje odzwierciedlają frustrację danej osoby związaną z bieżącym stanem związku, zazwyczaj wynikającą z niezdolności (lub niechęci) danej osoby do konstruktywnego wyrażania swoich uczuć i potrzeb – wyjaśnia Pataky. Tutaj fantastyczny partner reprezentuje, kim mógłby być obecny małżonek, gdyby nieszczęśliwa osoba po prostu poprosiła o to, czego potrzebowała.
W innych przypadkach te fantazje sugerują, że nie przeszkadza ci pomysł życia bez współmałżonka – a jeśli nie przeszkadza ci pomysł życia bez współmałżonka, prawdopodobnie tak naprawdę nie chcesz życia z nim.
6. Ciągle fantazjujesz o zdradzie.
Kiedy bierzesz ślub, zakładasz pierścionek, a nie klapki na oczy. Zatem to całkowicie normalne, że nadal uważasz, że inni ludzie są atrakcyjni emocjonalnie lub fizycznie – nawet jeśli ty i twój partner jesteście w związku monogamicznym.
Jeśli jednak masz powtarzające się myśli o emocjonalnym i/lub fizycznym przełamywaniu granic (czytaj: zdradzaniu) współmałżonka, oddalasz się od małżeństwa, mówi Feuerman. W takich przypadkach w twoim małżeństwie brakuje czegoś, czego szukasz u innych ludzi. Określenie dokładnie, czym jest MIA w Twoim małżeństwie i zajęcie się tym jest tutaj niezbędne, aby Twoje fantazje nie zamieniły się w oszustwo w świecie rzeczywistym.
7. Jeden z Was faktycznie oszukał.
Zapytaj Esther Perel: Romans nie musi oznaczać końca związku! (Jeśli to odniesienie jest nad twoją głową, rozważ przeczytanie jej książki Stan rzeczy .)
Jeśli jednak któreś z was po romansie nadal żywi urazę, być może macie przed sobą trochę pracy. Ból wynikający z niezagojonych ran (takich jak niewierność) może objawiać się na wiele sposobów, w tym poczuciem winy partnera za coś, co powiedziałeś, że mu przebaczyłeś, lub trudnością, by mu zaufać, mówi Feuerman.
Chociaż nie musisz zapominać, że kiedykolwiek zdarzyła się niewierność, ty Do musisz ominąć go w taki sposób, aby nie wpływał na każdą interakcję, którą prowadzisz w przyszłości, mówi. Jeśli wydaje się, że ty i twój małżonek nie możecie się z tym pogodzić, mimo że daliście z siebie wszystko, być może będziecie musieli po prostu przyznać, że jesteście nieszczęśliwi i porozmawiać o skorzystaniu z pomocy z zewnątrz, rozstaniu się lub całkowitej separacji.
8. Mają tajemnice.
Miej przeczucie, że Twój partner jest w związku (z czymś innym lub ktoś inaczej) z boku? Wiele małżonków zaczyna odczuwać mrowienie, gdy partner przestaje opowiadać o szczegółach ich dnia lub gdy ich historie o tym, gdzie byli, nie pasują do siebie.
Niejasne zachowanie współmałżonka w celu ukrycia romansu, uzależnienia lub walki z nadużywaniem substancji psychoaktywnych to bardzo częsty czynnik stresogenny w związku, który, jeśli nie zostanie rozwiązany, może popchnąć Ciebie i Twojego partnera w kierunku Splitsville, mówi Feuerman.
Powiązana historia
-
Jak radzić sobie z niepewnością w związku
Twój ruch tutaj będzie zależał od tego, co dokładnie ukrywa twój partner (jeśli w ogóle). Jeśli na przykład ukrywa uzależnienie od opioidów, alkoholu lub porno, prawdopodobnie będziesz potrzebować innego rodzaju interwencji niż w przypadku ruchania asystenta. Ale niezależnie od tego, terapia może być pomocnym punktem wyjścia. Indywidualny terapeuta może pomóc Ci w opracowaniu planu rozwiązania problemu lub podjęcia interwencji na własnych warunkach. W międzyczasie terapeuta par może pomóc Ci przełożyć Twoje żale na partnerów, a także pomóc w opracowaniu planu jako zespołu.
9. Nie są już Twoim powiernikiem.
Do kogo piszesz SMS-y w sprawie zmieniającego karierę projektu, który właśnie przydzielono Ci w pracy? Do kogo zadzwonisz, żeby pochwalić się otwierającą serce pogawędką, którą właśnie odbyłeś ze swoim rodzeństwem? Jeśli odpowiedzią nie jest twój kochanek, może to być czerwona flaga.
Bez wątpienia relacje potrzebują przejrzystości, aby przetrwać. I na pewno możesz zachować niektórzy rzeczy prywatne w twoim życiu, mówi Feuerman. Jeśli jednak nie dzielisz się wydarzeniami Big Life i informacjami Intel ze swoim partnerem i okazuje się, że oferujesz swoim znajomym lub współpracownikom więcej szczegółów niż swojemu partnerowi, możesz mieć pewne problemy do rozwiązania.
W niektórych przypadkach brak dzielenia się ma miejsce, ponieważ w przeszłości (lub ostatnio) nie czułeś się wysłuchany ani objęty przez swojego partnera. W innych przypadkach może to być spowodowane tym, że czujesz się bardziej podekscytowany rozmową z innymi ludźmi. Te i inne sytuacje można naprawić, ale będzie wymagają pracy, mówi – niezależnie od tego, czy chodzi o terapeutę par, czy o ważne rozmowy na temat sposobu komunikowania się.
10. Czujesz się zaniedbany.
Szybko: wypisz kilka przymiotników, które opisują, jak się czujesz w związku z obecną sytuacją. Jeśli czujesz się samotny, zraniony, zaniedbany lub masz inne niezbyt idealne uczucie, Feuerman sugeruje pochylenie się nad tym. Nie, nie tarzanie się, ale zadawanie pytań, skąd biorą się te uczucia.
Kopiąc głębiej, mówi, będziesz w stanie określić, co sprawia, że czujesz się opuszczony przez partnera. Może to ich niekończące się opowieści o tym, jak wspaniały jest ich nowy kumpel z siłowni, albo fakt, że rutynowo poświęcają cały swój czas, uwagę i fizyczny kontakt swoim dzieciom, zostawiając Cię w kurzu.
Powiązane historie
-
Co to są sygnały mieszane? Eksperci wyjaśniają -
20 przykładów oświetlenia gazowego
Kiedy już określisz źródło tych uczuć, będziesz w stanie lepiej wyjaśnić swojemu partnerowi, co dokładnie czujesz. Ponadto, najlepiej, możesz podzielić się tym, dlaczego ich działania sprawiają, że czujesz się szczególnie bezbronny. Jeśli Ty i Twój partner co tydzień lub co miesiąc sprawdzacie relacje w kalendarzu Google, jest to świetny moment, aby o tym wspomnieć. W przeciwnym razie daj swojemu partnerowi znać, że chciałbyś odbyć rozmowę od serca.
Po tym, jak wszystko zostanie powiedziane i wyemitowane, będziesz mieć dobre przeczucie, co musisz zrobić z związkiem jako całością. Na przykład, jeśli twój partner jasno daje do zrozumienia, że nie miał pojęcia, że tak się czujesz, i zobowiązuje się słowami i czynami do zmiany jego zachowania w przyszłości, jest to pozytywna informacja. Tymczasem, jeśli twój partner powie ci wprost, że tak jest dystansując się od małżeństwa celowo, cóż, to przydatna informacja. To samo dotyczy sytuacji, gdy Twój partner nie widzi problemu w tym, że czujesz się samotny, to też jest przydatne.
Gdy będziesz mieć czas na wysłuchanie ich odpowiedzi, będziesz wiedział, czy chcesz dać im czas, czy zmienić ich zachowanie, zwrócić się o pomoc do osób trzecich, czy też zakończyć to.
11. Wszystko, co robią, wchodzi ci za skórę.
Czy od dźwięku żucia Twojego partnera jeżą Ci się włosy na ciele? Zastanawiasz się, czy zawsze tak głośno mówili do telefonu? A może zawsze brali te absurdalnie długie prysznice?
Kiedy małe rzeczy zaczynają sprawiać wrażenie wielkich, starych irytacji, istnieje ryzyko, że sposób, w jaki postrzegasz współmałżonka, zacznie się zmieniać, mówi Feuerman. W takich przypadkach, wyjaśnia, „zawsze dzieje się coś głębszego i bardziej zindywidualizowanego”. Znaczenie: To jest Ty problem.
W tym przypadku sesje indywidualne, które uzupełniają poradnictwo dla par, mogą naprawdę zrobić różnicę. Być może czujesz się traktowany jako coś oczywistego; może wzięli na siebie więcej obowiązków w pracy i za nimi tęsknisz. Cokolwiek to jest, bez zawstydzania współmałżonka przed terapeutą, możesz skorzystać z osobistej sesji, aby dowiedzieć się, dlaczego nagle przewracasz oczami przy każdym jego ruchu.
12. Są zainteresowani otwarciem związku jako lekarstwa na wszystko.
Małżeństwa niemonogamiczne – czyli małżeństwa, w których partnerzy wyrazili zgodę na interakcję romantyczną, intymną i/lub seksualną z osobami spoza małżeństwa – Móc pracować i to dobrze. Otwarte małżeństwo może być satysfakcjonujące dla obu partnerów, mówi Chavez. Pod warunkiem, że będzie w tym zakresie właściwa i zdrowa komunikacja – mówi.
Powiązane historie
-
Różnica między poliamorią a otwartym związkiem -
Czym jest kompersja, przeciwieństwo zazdrości?
Rzecz w tym, że niezależnie od tego, czy chodzi o dzieci, czy o dodatkowych partnerów, dodanie osób do związku, który już się rozpada, nie rozwiąże podstawowych problemów związku. Dlatego Carvalho twierdzi, że może to stanowić problem, jeśli Twój partner uważa, że otwarcie związku wszystko naprawi. Tak się nie stanie – mówi.
Otwarcie związku bez faktycznego rozwiązania jakichkolwiek problemów w związku nie jest dobrą podstawą do otwarcia związku, mówi. Jeśli na przykład seks stanowi problem w Twoim związku, lepiej zająć się tą kwestią przed otwarciem związku. Tak więc, jeśli twój partner jest zdecydowany na otwarcie umowy, ale nie włoży pracy w rozwiązanie podstawowych kwestii, jest to czerwona flaga.
13. Masz inne pragnienia i potrzeby dotyczące struktury relacji.
Słyszałeś kiedyś o relacji monopolistycznej (lub monopoliamowej)? Jest to związek, w którym osoba monogamiczna aktywnie zgadza się na związek z osobą poliamoryczną. Może nie jest to powszechne, ale jest to rodzaj struktury relacji, która może działać i działać dobrze – pod warunkiem, że wszystkie zaangażowane strony są po tej samej stronie!
Jednakże nie wszystkie osoby monogamiczne chcą być w związku z osobą niemonogamiczną (lub wolą niemonogamiczna struktura relacji ). I nie wszystkie osoby poliamoryczne chcą być w związku z kimś, kto również nie jest poliamoryczny. To jest OK, ale może to oznaczać, że nadszedł czas na rozstanie.
Ważne jest, aby każdy, kto rozważa niemonogamię, podjął szczerą i przejrzystą rozmowę na temat swoich potrzeb, mówi Pataky. Ustalenie wyraźnych granic i upewnienie się, że obaj partnerzy są po tej samej stronie, to kluczowe kroki przed uporaniem się ze złożonymi relacjami monopolistycznymi.
Powiązana historia
-
Jak sprawdzić, czy poliamoria jest dla Ciebie odpowiednia
Jeśli masz inne pragnienia lub potrzeby w zakresie struktury związku, musisz nadać priorytet dokładnemu rozważeniu i ciągłej komunikacji, aby stworzyć wspólne zrozumienie i podstawę do zdrowej eksploracji relacji, mówi.
14. Minimalizujecie wzajemne obawy.
Każdy, kto kiedykolwiek mieszkał w mieście, wie, że to, że wokół są ludzie, nie oznacza, że nigdy nie czujesz się samotny.
Niektóre chwile samotności są częścią bycia człowiekiem, mówi Carvalho. Jeśli jednak zawsze czujesz, że jesteś w związku sama, często jest to oznaką, że istnieje pewne emocjonalne rozłączenie – mówi.
W takich przypadkach pomocne może być rozróżnienie między czasem spędzonym razem a czasem wartościowym, wprowadzenie comiesięcznych (lub cotygodniowych!) randek lub rozpoczęcie spożywania kolacji przy stole (a nie przed telewizorem). Wszystkie te rzeczy, mówi, mogą pomóc wam obojgu poczuć się bardziej tu i teraz, w przeciwieństwie do małych urządzeń.
Ale także: Zanim zrzucisz winę na związek, pamiętaj o sprawdzeniu własnego samopoczucia, sugeruje Chavez. Mówi, że poczucie samotności może wynikać również z naszego zdrowia psychicznego. Problemy z samooceną, problemy zdrowotne, niezadowolenie z pracy i nasze codzienne nawyki, które nie mają nic wspólnego z partnerem, również mogą prowadzić do samotności.
16. Zabawa się skończyła.
Śmiech, jak mówią, jest najlepszym lekarstwem. Kiedy ha-ha-ha to MIA, tracisz dostęp do tak potrzebnej maści, mówi Feuerman. Przy wszystkich powszechnych nieporozumieniach i kompromisach, które towarzyszą małżeństwu, ważne jest, aby pary odnalazły lekkość, gdy sprawy stają się ciężkie. Śmiech jest wielkim uzdrowicielem” – mówi.
Jeśli ty i twój partner nie możecie już żartować i śmiać się, oznacza to, że oboje popadliście w negatywną rutynę, z której możecie potrzebować pomocy, aby się wydostać.
17. Większość Twoich rozmów zamienia się w kłótnie...
To pytanie jest nieco bardziej oczywiste, ale Feuerman twierdzi, że małżonkowie mają tendencję do bagatelizowania kłótni i nieporozumień jako „normalnych wydarzeń w małżeństwie”, podczas gdy w rzeczywistości są to ważne sygnały wskazujące, że ty i twój partner nie chcecie od życia tych samych rzeczy.
Zamiast minimalizować kłótnie jako powszechne reakcje, zastanów się, o co się kłócicie, czy wybieracie bójki, aby ukryć swoje zranienia i jak często macie te same argumenty. Może się okazać, że ty i twój małżonek po prostu przechodzicie przez to, co waszym zdaniem jest zdrowym krokiem w małżeństwie, podczas gdy w rzeczywistości może już nie pasować do siebie.
18. ...Albo w ogóle już się nie kłócisz.
Ross nazywa to „zimną walką”, która może być gorsza niż kłótnie słowne. Może to objawiać się na różne sposoby: Ty lub Twój małżonek spychacie uczucia w dół, jesteście wycofani i zwracacie się do wewnątrz i/lub nie poruszacie aspektów związku, które Was niepokoją. Jasne, dużo bójek jest niepokojące, ale brak walki w ogóle? Oznacza to, że oboje nie uważacie, że w waszym związku pozostało coś, o co warto walczyć.
Powiązana historia
-
20 sposobów na dobre pogodzenie się z rozstaniem
Rozwiązanie polega na tym, że Ty i Twój partner musicie wymyślić inną metodę rozwiązywania konfliktów, na przykład spisanie swoich uczuć, aby móc lepiej je wyrazić partnerowi, zamiast dusić się w gniewie lub obojętności. Kiedy już wybierzesz najskuteczniejszą metodę, wróć do współmałżonka i spróbuj go wysłuchać po raz ostatni (uwaga: z otwartym umysłem!), powiedz, co masz do powiedzenia, a następnie spróbujcie wspólnie znaleźć rozwiązanie. Jeśli to nie pomoże, zwróć się ze swoimi problemami do specjalisty, który pomoże Ci je rozwiązać.
19. Nie radzisz sobie z zaangażowaniem.
Choć na początku mogło Ci się wydawać, że tak jest, zaangażowanie może nie być dla Ciebie. W nieszczęśliwych małżeństwach często zdarza się, że jedna osoba czuje, że traci życie, ponieważ jest z kimś „przywiązana” lub czuje się, jakby ktoś ją poganiał i zmuszał do zawarcia małżeństwa, zanim była na to gotowa.
Feuerman często współpracuje z klientami, którzy zawierają związek małżeński, ponieważ nie chcą być sami, oraz z innymi, którzy decydują się na to, ponieważ w pewnym wieku czują, że muszą to zrobić, a później zdają sobie sprawę, że małżeństwo tak naprawdę nie jest zgodne z ich wartościami.
Powiązana historia
-
16 oznak, że jesteś w toksycznym małżeństwie
Jeśli to brzmi podobnie do Ciebie, powiedz swojemu partnerowi, jak się czujesz i zrób wszystko, co musisz, aby poczuć się szczęśliwym. Może to oznaczać rozwód, separację, otwarte małżeństwo, poliamorię… masz opcje! Musisz tylko znaleźć to, co jest dla Ciebie odpowiednie.
20. Czujesz się jak pod mikroskopem.
Jasne, nie da się uniknąć od czasu do czasu drobnych uwag od współmałżonka, ale jeśli nieustanna krytyka sposobu, w jaki organizujesz spiżarnię, sprawi, że poczujesz, że nie możesz zrobić nic dobrze, istnieje duża szansa, że w twoim małżeństwie brakuje jakiejś bardzo istotnej TLC.
„W małżeństwie, związkach partnerskich i związkach chodzi o akceptację taką, jaką się jest” – mówi Feuerman. Kiedy więc to się przestanie dziać, masz kłopoty.
21. Zawsze są w defensywie...
Mecz piłki nożnej może wymagać obrony, ale małżeństwo nie. Jeśli twój partner traktuje problemy, które mu przedstawiasz, jak piłkę, którą należy kopnąć na środek pola, jest to trudne. W końcu trudno jest rozwiązać problemy, jeśli odmowa partnera stanowi przeszkodę.
Udane małżeństwo wymaga kompromisu, zamknięcia się i słuchania oraz podjęcia szczerego wysiłku, aby spojrzeć na sprawy z punktu widzenia partnera, wyjaśnia Pataky. Jeśli twój małżonek nie współczuje ci, gdy cierpisz i odmawia uzyskania pomocy w poprawie twojego związku, gdy wyrażasz, jak to na ciebie wpływa, może to nie być dobry początek.
W takich przypadkach pomocne może być określenie, że Twój partner reaguje defensywnie, gdy poruszasz problemy w swoim związku. Na przykład: Chcę, żeby było jasne, że Cię kocham i chcę być z Tobą. Poza tym ciężko jest mi poczuć się wysłuchanym, kiedy zwracam uwagę na napięcia. Czy mogę coś zrobić, abyś poczuł się na tyle bezpiecznie, że naprawdę mnie wysłuchał? Pomocne może być także przedstawienie ich zewnętrznemu doradcy, który może będzie w stanie uprzejmie przetłumaczyć Twoje skargi.
22. ...Albo w ogóle nie zauważają, że istnieje problem.
„W małżeństwie nie ma powrotu na właściwe tory, jeśli oboje nie chcą stawić czoła swoim problemom” – mówi Feuerman. Tak więc, jeśli twój współmałżonek nie widzi niczego, co wymaga naprawy w twoim małżeństwie, istnieje niewielka szansa, że uda ci się wrócić na właściwe tory, biorąc pod uwagę, że tylko jedno z was uważa, że coś wykoleiło się.
Czy można ożywić nieszczęśliwe małżeństwo?
Krótka odpowiedź: tak. Ale tylko dlatego, że ty Móc reanimowanie małżeństwa przy użyciu aparatury podtrzymującej życie nie oznacza, że musisz to robić.
Aby dowiedzieć się, czy chcesz ożywić swoje małżeństwo, musisz przeprowadzić trochę (hm, dużo) introspekcji, wyjaśnia Ross. Nie możesz powiedzieć komuś: „Musisz zmienić A, B, C i D”, ponieważ szczerze mówiąc, to po prostu nie działa. Musisz chcieć spojrzeć na siebie” – mówi Ross. „Tak naprawdę chodzi o zwrócenie uwagi na siebie, a nie na partnera.
Na początek Ross sugeruje przeżucie następujących trudnych pytań:
- Czy kocham tę osobę?
- Czy mogę ich posłuchać?
- Czy jestem gotowy na niewygodne rozmowy?
- Czy mogę być bezbronny, choćby trochę?
Musisz także zwrócić się do słonia w pokoju: Czy ty? Właściwie nadal chcesz być z tą osobą?
Powiązana historia
-
Czy powinieneś zrobić sobie przerwę w związku?
Jeśli odpowiesz „tak” na wszystkie te pytania, czas upewnić się, że Twój małżonek jest na tej samej stronie. „Jeśli oboje ludzie chcą się temu przyjrzeć, pracować nad tym i wziąć za to odpowiedzialność, to prawdopodobnie jest to małżeństwo warte ratowania” – mówi Ross.
A co z ratowaniem małżeństwa i przekształceniem go w coś, co będzie dobre dla wszystkich? Cóż, będzie to wymagało połączenia pracy własnej i wspólnej, mówi. Rzeczywiście małżeństwo nie jest zajęciem dla leniwych. To, jak dokładnie będzie wyglądać ratowanie małżeństwa, będzie się różnić w zależności od pary, ale eksperci mają kilka wskazówek:
- Świadomie poświęcajcie sobie czas . „Kiedy spędzacie razem czas, naprawdę chcecie poćwiczyć bycie ciekawymi siebie nawzajem. Nie zakłada się, że wiesz wszystko o tym, co dana osoba myśli, robi lub czuje” – mówi Ross. To nie musi zająć dużo czasu. Może wpisz do swojego harmonogramu pięciominutowe meldunki ze współmałżonkiem w ciągu dnia. „Kiedy to robisz, nie czujesz się samotny” – wyjaśnia.
- Bawcie się razem. I Rossa Naprawdę oznacza zabawę. Nie próbuj zamieniać spraw w czas spędzony na zabawę. Niech będzie lekko, zabawnie, a nawet przyjemnie. Ross mówi swoim klientom, żeby coś zrobili tylko dlatego, że twój partner chce to zrobić. Zacznij od tego i zobacz, dokąd Cię to zaprowadzi.
- Kontynuuj rozmowy. Nie ma szybkiego sposobu na uratowanie małżeństwa. Żadnego problemu nie da się rozwiązać w trakcie jednej rozmowy, mówi Chavez. Sugeruje rozpoczęcie spójnego, ciągłego dialogu na temat potrzeb, pragnień i obaw w związku, abyście oboje mogli pracować nad aktywnym kształtowaniem relacji w coś, czego pragniecie.
A co, jeśli naprawdę nadszedł czas, aby zakończyć moje małżeństwo?
Biorąc to wszystko pod uwagę, nie ma nic złego w tym, że nie chcesz ratować swojego małżeństwa. Lub, jeśli naprawdę nie należy go ratować – jak ma to miejsce w przypadku relacji, w których dochodzi do przemocy.
Jeśli w Twoim małżeństwie po prostu nie układa się, czas zwrócić się do zespołu wsparcia składającego się ze specjalistów zajmujących się zdrowiem psychicznym, terapeuty par i/lub prawników zajmujących się rozwodami. Eksperci ci pomogą Ci dowiedzieć się, jak przekazać tę wiadomość, a także zrozumieć, czego potrzebujesz, aby podział wszedł w życie.
Jeśli jesteś w związku, w którym dochodzi do przemocy, najważniejsze jest bezpieczne wyjście. W zależności od Twojej sytuacji może to oznaczać wezwanie pomocy zaufanej przyjaciółki lub powiernika, udanie się do schroniska dla kobiet zajmujących się przemocą domową lub telefonowanie, wysyłanie SMS-ów lub czatowanie ze specjalistą ds. Narodowa przemoc domowa infolinia. Zadzwoń pod numer 1-800-799-7233 i/lub wyślij SMS-a o treści „START” pod numer 88788.
Poznaj ekspertów: Marnie Feuerman , PsyD, jest terapeutką małżeńską w Boca Raton i autorką Duchy i bułka tarta: przestań zakochiwać się w niedostępnych mężczyznach i zmądrzej, jeśli chodzi o zdrowe relacje. Tracy Ross , LCSW, jest terapeutką par i rodzin mieszkającą w Nowym Jorku. Carolina Pataky, LMFT, jest seksuoterapeutką i założycielką South Florida’s Instytut Odkrywania Miłości . Shannon Chavez Qureshiz , PsyD, CST, jest licencjonowanym psychologiem i terapeutą seksualnym mieszkającym w Beverly Hills. Alany Carvalho , LMHC, jest terapeutą i gospodarzem Współzależny perfekcjonista podcast.
Aryelle Siclait jest redaktorką witryny Meltyourmakeup.com, gdzie pisze i redaguje artykuły na temat związków, zdrowia seksualnego, popkultury i mody dla branż w WomensHealthMag.com i THE PRINT MAGAZINE. Jest absolwentką Boston College i mieszka w Nowym Jorku.


















