Przez całą szkołę średnią uprawiałem sport wyczynowy i uwielbiałem dyscyplinę, która się z tym wiązała. Ale kiedy skończyłem 19 lat, rzuciłem wszelki sport, aby skupić się na zdrowiu psychicznym. Zmagałem się z poważnym stanem lękowym i depresją i nie mogłem przyjść na trening. Niemal natychmiast straciłem siłę, rutynę i wspólnotę.
Potem w wieku 23 lat zaszłam w ciążę. W czasie ciąży przytyłam 30 funtów, a kiedy urodził się syn, moja waga nadal rosła. Pragnęłam zdrowej zmiany.
Na początku moim jedynym celem była utrata wagi. Byłam przygnębiona i nie czułam się dobrze w swoim ciele, myślałam, że zmniejszenie się do mniejszego rozmiaru jest kluczem do szczęścia. Nigdy nie chodziłam na siłownię i byłam samotną mamą bez opieki nad dziećmi, więc wyszukałam w Google najlepsze treningi w domu, które pozwolą spalić jak najwięcej kalorii. Przez następne sześć miesięcy skakałem po salonie i próbowałem każdego treningu HIIT pod słońcem.
To, co nastąpiło później, na zawsze zmieniło mój stosunek do fitnessu i życia.
Po tym jak mój brat zainspirował mnie do pracy z osobistym trenerem, w końcu spróbowałem podnoszenia ciężarów.
Podczas mojego pierwszego treningu mój trener kazał mi przysiadać ze sztangą o wadze 45 funtów. Roześmiałem się, bo myślałem, że nie mam szans. Nie miałem pewności siebie i byłem pełen zwątpienia, ale nerwowo spróbowałem i… było łatwo. W tym momencie moja pewność siebie gwałtownie wzrosła i zdałem sobie sprawę, że poważnie się ograniczałem. Przez lata domyślnie zakładałam, że nie mogę. A teraz zrozumiałem, że mogę.
Kontynuowałem współpracę z tym trenerem dwa razy w tygodniu przez kolejny rok. Podczas każdej godzinnej sesji skupialiśmy się na przybijaniu formy i postępujące przeciążenie dla trzech podstawowych wzorców ruchu: kucać , wyciskanie na ławce i martwy ciąg. Powoli, ale skutecznie, stawałem się silniejszy i zacząłem tracić na wadze. Mimo wszystko miałam ochotę na więcej.
Zobacz cały wpis na Instagramie Uwielbiałem podnosić duże ciężary i zainteresowałem się trójbojem siłowym.
Trójbój siłowy polega na podnoszeniu jak największego ciężaru w trzech ćwiczeniach ze sztangą (przysiad z tyłu, wyciskanie na ławce i martwy ciąg) w dobrej formie, dlatego znalazłem doświadczonego trenera, z którym mogłem trenować przygotowując się do zawodów. W ciągu tygodnia zauważyłem natychmiastową zmianę mentalną. Zamiast chcieć być najmniejszą wersją siebie, poczułam, że chcę być tą najsilniejszy wersja.
Zamiast wyznaczać cele na podstawie skali, wyznaczałem cele na podstawie tego, jak ciężko chcę podnieść. Nie skupiałem się już na estetyce – skupiłem się na wydajności.
Oryginalne zdjęcie: Harison Troung
Hailey w kucki na zawodach trójboju siłowego w 2023 r.Teraz trzy dni w tygodniu ćwiczę trójbój siłowy i skupiam się na przeroście mięśni.
Obecnie moje treningi trwają zazwyczaj dwie godziny i zawierają od pięciu do sześciu ruchów na sesję. Poniedziałek to mój główny dzień przysiadów, więc trenuję przysiady z tyłu i przysiady z pasem. Liczba powtórzeń i serii różni się w zależności od bloku treningowego — w moim obecnym bloku wykonuję cztery serie po trzy do czterech powtórzeń na ćwiczenie w przypadku przysiadów (to samo dotyczy wyciskania na ławce i martwego ciągu). Ten niższy zakres powtórzeń jest zamierzony, ponieważ moim celem w przypadku tych złożonych ruchów jest budowanie siły, a nie hipertrofii. Po przysiadzie wykonuję wyciskanie na ławce i ćwiczenia dolnej części pleców. Ponieważ każdego dnia skupiam się na hipertrofii ze wszystkimi dodatkowymi ćwiczeniami, wykonuję trzy serie po 8–12 powtórzeń dla każdego z nich.
Środa to mój główny dzień martwego ciągu i zazwyczaj wykonuję pięć serii po dwa powtórzenia na ćwiczenie. Trenuję także wyciskanie na ławce (ponownie) oraz pracuję nad wyprostami nóg i uginaniem ścięgien podkolanowych. Piątek to kolejny dzień przysiadów, ale podczas tej sesji skupiam się na objętości (co oznacza więcej powtórzeń, nieco niższy ciężar). Następnie ponownie wyciskam na ławce przed zakończeniem sesji z tricepsem i barkami.
Poza tym codziennie chodzę na 30-minutowy spacer i robię dużo ruchliwość pracować nad zwiększeniem zakresu ruchu. Regularnie ćwiczę także ćwiczenia na jednej nodze, aby rzucić wyzwanie mojej stabilności i zaradzić brakowi równowagi mięśniowej.
Dolne partie ciała to mój ulubiony trening, a szczególnie uwielbiam przysiady. Teraz mogę przysiać 315 funtów, z czego jestem bardzo dumny, biorąc pod uwagę, że kiedyś wyobrażałem sobie, że przysiad z ciężarem 45 funtów jest niemożliwy.
3 produkty fitness, bez których nie mogę trenować
Rękawy na kolana firmy Iron Bull Strength
60 dolarów w AmazonieŹródło: dzięki uprzejmości sprzedawcy
Rękawy na kolana zapewniają dodatkowe wsparcie podczas podnoszenia ciężkich ciężarów, a dodatkowa kompresja sprawia, że kolana są ciepłe i wygodne.
Dzianina Vivobarefoot Primus Lite
175 dolarów na vivobarefoot.comŹródło: dzięki uprzejmości sprzedawcy
Buty na boso zrobiły największą różnicę w moim treningu siłowym. Doskonale stabilizują stopę i poprawiają postawę.
Bodybuilding.com Signature Monohydrat kreatyny
Teraz 45% zniżki 15 dolarów 8 dolarów na bodybuilding.comŹródło: dzięki uprzejmości sprzedawcy
Przysięgam, że codzienna kreatyna wspomaga wzrost mięśni, wydajność ćwiczeń i regenerację.
Traktuję jedzenie jako paliwo i priorytetowo traktuję białko.
Kiedyś uważałem węglowodany za wroga, ale kiedy zacząłem podnosić duże ciężary, zdałem sobie sprawę, że są paliwem. Zamiast myśleć, jak mało mogę jeść, aby schudnąć? moje nowe podejście brzmiało: ile mogę jeść, aby stać się silniejszym i wesprzeć swoje zyski?
Na początku mojej przygody liczyłam makro, żeby poznać wartość odżywczą i wielkość porcji, ale teraz jem intuicyjnie. Koncentruję się na diecie wysokobiałkowej w połączeniu z dużą ilością węglowodanów złożonych i zdrowych tłuszczów. Staram się spożywać co najmniej 140 gramów białka dziennie, aby wesprzeć mój trening i uwielbiam chude mięso, jajka i twarożek.
To powiedziawszy, stawiam na równowagę i pozwalam sobie cieszyć się życiem. Jeśli mam ochotę na deser, to go mam. Nie ograniczam się już i znalazłam to, co dla mnie działa.
Zobacz cały wpis na Instagramie Te trzy czynniki były kluczem do mojego sukcesu w transformacji siły.
- Znalazłem wspierającego trenera, który uwierzył w moje umiejętności. Mimo że obecnie sama jestem certyfikowanym trenerem personalnym, w swoich treningach zawsze będę polegać na trenerze. Jestem osobą bardzo emocjonalną, często podejmuję decyzje w oparciu o emocje, dlatego potrzebuję godnego zaufania trenera, który potrafi podejmować obiektywne decyzje i zachować autentyczność. Nadal mam okresy zwątpienia, ale mój trener zawsze jest przy mnie i przypomina mi, że jestem zdolny i silny.
- Zaakceptowałem fakt, że powrót do zdrowia jest niezbędny do osiągnięcia sukcesu. Aby zachować najlepsze samopoczucie, priorytetem jest dla mnie od 9 do 10 godzin snu każdej nocy. Moje ciało i umysł potrzebują odpoczynku, aby się zregenerować, zregenerować i dać z siebie wszystko, więc po prostu to daję. Ja też szanuję dni wolne. Stawanie się silniejszym nie oznacza przekraczania swoich granic każdego dnia. Chodzi o trzymanie się zamierzonej rutyny, radzenie sobie ze zmęczeniem i traktowanie swojego ciała z troską, szacunkiem i odpoczynkiem.
- Nauczyłem się, że siła jest kluczem do pewności siebie. Kiedyś myślałam, że bycie chudym równa się pewności siebie, ale teraz nie może to być dalsze od mojej prawdy. Nie chcę już być mała. W wieku 34 lat chcę zająć miejsce i być najsilniejszą wersją siebie. Trening siłowy dał mi pewność siebie, o której nigdy nie myślałem, że mogę ją mieć, ponieważ nauczyłem się, że jeśli będę mógł podnosić duże ciężary oraz obciążać się fizycznie i psychicznie na siłowni, mogę zrobić wszystko.
Oryginalne zdjęcie: Harison Troung
Hailey z synem po zawodach w trójboju siłowym, 2023.






