Debiutantka WNBA Hailey Van Lith nie robi niczego na pół gwizdka. The Ałun TCU dosłownie zaczęła w większej liczbie meczów i rozegrała więcej minut w swojej karierze w college'u niż jakakolwiek inna koszykarka kobiet w NCAA i jako jedyna w historii dotarła do Elite Eight of March Madness z trzema różnymi drużynami. Ostatnie lato spędziła nawet wygrywając Brązowy medal olimpijski . Van Lith nie tylko posługuje się mantrą – ma wytatuowane na lewym przedramieniu PODRÓŻ JEST MARZENIEM, wytatuowanym wielkimi literami na lewym przedramieniu, co stale przypomina, aby pozostać obecnym i zakorzenionym we wdzięczności.
Van Lith przez lata pracowała za kulisami, aby zabezpieczyć swoje ciało i umysł, co według niej jest prawdziwym kluczem do jej gry. Nic więc dziwnego, że zaledwie tydzień po rozpoczęciu swojej kariery w WNBA w Chicago Sky tak było łaciasty spędza dodatkowe minuty na korcie po obozie przygotowawczym, aby udowodnić, że jest gotowa na następny poziom.
Wszystko jest teraz wyspecjalizowane dla każdej osoby. Myślę, że to naprawdę powód, dla którego ogólnie sport kobiecy zmienił się, mówi Meltyourmakeup.com . Dla Van Lith ta specjalizacja jest kluczowa, ponieważ jej lewa noga jest w rzeczywistości o pół cala krótsza od prawej, co od najmłodszych lat wpływa na jej siłę całego ciała. Potrzebuję dużo pracy nad mięśniami tułowia, a moje nogi, pośladki i mięśnie brzucha są naprawdę ważne. Myślę, że podczas turnieju NCAA widzieliśmy, jak ważne jest zdrowie ACL dla kobiet. (Supergwiazda USC, JuJu Watkins, zerwał więzadło krzyżowe w drugiej rundzie i od tego czasu przeszedł operację. I właśnie w tym tygodniu bardzo rozchwytywany debiutant Washington Mystics Gruzja Amoore również doznała kontuzji ACL na obozie treningowym WNBA.)
Naturalnie Van Lith, gdy idzie na siłownię, myśli przede wszystkim o zdrowiu całego ciała. Ogólnie rzecz biorąc, naprawdę pracuję nad tym, aby zachować zdrowie” – mówi. Kiedy jestem na siłowni, wykonuję wiele ćwiczeń, aby utrzymać się na korcie i zapobiec kontuzjom.
Stawia także swoje zdrowie psychiczne na pierwszym planie. W marcu opowiedziała więcej głębokie zmagania, przed którymi stanęła na początku swojej kariery w college'u oraz siłę, jaką znalazła w szukaniu profesjonalnej pomocy. Przyprowadziła nawet swojego psychologa sportowego, Dericka Granta, jako jednego z gości do draftu WNBA, ponieważ ta praca odegrała kluczową rolę w poprawie zarówno jej gry, jak i życia.
Pomogło jej to także uzdrowić relację z własnym wizerunkiem, dając jej pewność siebie, aby wyjść poza strefę komfortu i pozować do zdjęć. Strój kąpielowy ilustrowany sportem cyfrowa okładka . A wszystko to przekłada się na bycie absolutną bestią grającą w koszykówkę. Kiedy czuję, że mówię: „Szkoda, że nie mogę zmniejszyć rozmiaru”, po prostu pamiętam, ile moje ciało robi dla mnie na korcie. Bez tego nie byłbym tym samym zawodnikiem, którym jestem” – mówi. Po prostu uczysz się wdzięczności i doceniania jej.
Meltyourmakeup.com spotkałem się z Van Lith na Brooklynie na kilka dni przed draftem, na imprezie z okazji jej partnerstwa ze słuchawkami JLab, aby poznać jej podejście do wszystkich kwestii związanych z siłą, miłością do siebie i WNBA. Podróż jest rzeczywiście marzeniem.
Poznaj debiutantów WNBA
-
Hailey Van Lith z TCU osiąga kamień milowy w karierze NCAA -
Ekskluzywne zdjęcia z draftu WNBA 2025 -
Jak Paige Bueckers pozostaje skupiona na grze
Meltyourmakeup.com: Jak ewoluowało Twoje podejście do fitnessu na przestrzeni lat?
Hailey Van Lith: To zabawne, ponieważ teraz, gdy staję się profesjonalistą, częściej myślę o tym, kiedy w końcu przejdę na emeryturę. Czy w ogóle będę chciała jeszcze ćwiczyć? I naprawdę jeszcze nie wiem. Uwielbiam czuć się silny i być w dobrej formie. To ogromna część mojej gry i powód, dla którego odnoszę sukcesy w tym, co robię. Dlatego to cenię. Prawdopodobnie nie będę trójbojem siłowym, kiedy zawiesię buty na kołku, ale widzę w tym wartość i to, co daje mi to psychicznie bardziej niż cokolwiek innego. Bardzo to doceniam. W miarę jak dorastałem, zdecydowanie dojrzałem do bardziej doceniającego sposobu myślenia.
Mówiłeś już wcześniej o tym, że jedna z twoich nóg jest silniejsza od drugiej. Jak sobie z tym radzisz na siłowni? Czy jest dużo jednostronnych spraw?
Kiedykolwiek robię cokolwiek nogami, wykonuję pracę na jednej nodze, ponieważ naturalnie moje ciało chce to zrekompensować prawą nogą. Z biegiem czasu wszyscy trenerzy, z którymi współpracowałem, wymyślili sposoby na wzmocnienie. Wiele z nich to ruchy boczne, a zwłaszcza zapobieganie kontuzjom lewej strony – ponieważ nie jest ona tak silna, jest bardziej podatna na kontuzje. Dlatego dużo pracuję, aby go wzmocnić tak bardzo, jak tylko mogę, i to błogosławieństwo, że jestem zdrowy i wszystko się udało.
Czy na początku trudno było się do tego przyzwyczaić?
Powiedziałbym, że gdy byłem młodszy – w gimnazjum, liceum – było to dla mnie trudne, tylko dlatego, że nie miałem jeszcze wokół siebie ludzi, którzy naprawdę powiedzieliby mi, co się dzieje [by pomogli mi sobie z tym poradzić]. Zbudowałem zewnętrzną część mojego buta. W ten sposób próbowaliśmy złagodzić.
Czekaj, dosłownie?
Tak, właśnie to robiłem. I faktycznie, dla mojego ciała było to jeszcze gorsze, gdy zachowywało się w ten sposób. Kiedy więc poszłam na studia i wymyśliliśmy, jak sobie z tym najlepiej poradzić, wszystko poszło gładko i od tamtej pory nie mam z tym żadnych problemów. Ale kiedy byłem młodszy i nie mieliśmy świadomości, jak to naprawić, było to szalone. Wysłałbym but do firmy, a oni odcięliby spód i dodali półcalową wkładkę.
To brzmi jak plaster na tę sytuację.
To było. W ogóle nie odniósł się do problemu.
Powiedziałeś, że również na korcie może to mieć wpływ na sposób sadzenia i więdnięcia roślin, i tak dalej. Jak się do tego odnieść?
Odkąd grałem w młodości, moje ciało stale budowało nawyki po prawej stronie. Czasem nadal to czuję. Ale teraz jestem o wiele bardziej świadomy problemu. Mam też świetną kadrę trenerską, od siłowni, przez kort, po trenerów lekkoatletycznych, którzy naprawdę pomagają mi zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby to wyrównać. Na boisku już tego nie zauważam.
To niesamowite. I wygląda na to, że nikt inny też tego nie robi — pomyślałem, że to zabawne, że twoi koledzy z drużyny TCU nie mają o tym pojęcia.
Dobry! Oznacza to, że robię to, co muszę. Ale kiedy byłem młodszy, wszystko, co robiłem na jednej nodze, sadziłem po prawej stronie. Nigdy nie sadziłbym po lewej stronie. Lepiej radziłem sobie ze zsuwaniem się w lewo, ponieważ mogłem odepchnąć się od prawej nogi. Kiedy byłem w gimnazjum, naprawdę można było zobaczyć, jak inaczej poruszało się moje ciało.
Isabelle Von Arx
Van Lith po tym, jak został wybrany w drafcie z 11. miejscem w Chicago Sky.Czy prawie musiałeś się tego oduczyć?
Tak. Musiałem nauczyć swoje ciało, jak poruszać się w inny sposób – w znacznie bardziej płynny i zdrowy sposób. Ale tak się stało, wymagało to dość intensywnych terapii trwających przez długi czas. Widziałem wielu specjalistów. Ale wszystko było tego warte. Jestem całkiem normalny.
I graj najlepiej, jak kiedykolwiek potrafisz! Gratuluję Strój kąpielowy ilustrowany sportem , Przy okazji. Jakie to uczucie przedstawić tę stronę siebie?
Na początku byłem bardzo zdenerwowany. Nigdy nie robiłam sesji w kostiumie kąpielowym. Dla mnie to dość odważne. Poczułam się więc trochę niekomfortowo, ale ostatecznie była to świetna okazja i świetna platforma, aby pokazać młodym kobietom – i to naprawdę kobietom w każdym wieku – jak wygląda silne, zdrowe ciało. Dlatego na początku byłem trochę nieśmiały, ale ludzie, którzy kręcili ze mną zdjęcia, Ilustrowane sporty personel, sprawili, że poczułem się bardzo komfortowo. I pod koniec już to poczułem. Przybierałam wszystkie pozy, muzyka wibrowała. To było niesamowite przeżycie.
Jak zmienił się Twój stosunek do własnego ciała na przestrzeni lat?
Zawsze słyszysz, że młode dziewczyny boją się chodzić na siłownię, żeby nabrać masy mięśniowej i wyglądać masywnie i męsko, ale przez jakiś czas z pewnością to było moje zdanie. Naturalnie szybko przybieram na wadze. Uzyskam definicję i będę wyglądać naprawdę mocno. I tak przez jakiś czas, w liceum, bardzo nie byłem pewien swoich mięśni, bo wyglądały męsko. Wiele osób komentowało mój wygląd na zdjęciach, zwłaszcza gdy pojawiały się szkolne potańcówki i wyglądałam inaczej w sukience. Myślę jednak, że wzrosła świadomość tego, jak wygląda zdrowe ciało kobiety i o ile lepsze jest życie, gdy się to honoruje. Poczułem się o wiele bardziej komfortowo. A teraz spójrzcie – właśnie zrobiłam sesję pływacką w bikini. Czuję, że jestem we właściwym miejscu, jestem bardzo akceptowany i zachęcany.
Kocham to. Byłeś także bardzo otwarty na temat swojego zdrowia psychicznego. Dlaczego ważne jest, aby być szczerym w takich sprawach, zwłaszcza teraz, gdy tak wiele osób na ciebie patrzy?
Odkąd rozwijam swoją wiarę i więź z Bogiem, zawsze czułam, że On położył mi to na sercu, aby podzielić się moją historią. Wiele osób po prostu nie chce się dzielić lub są zastraszeni reakcją mediów lub opinii publicznej, gdy ludzie wypowiadają się na tematy, które nie są popularne. Ale po spotkaniu tak wielu ludzi pomyślałem: Ktoś musi coś powiedzieć! Ponieważ tak naprawdę wszyscy szukamy pomocy między sobą i nikt z nas nie chce przyznać, że przez to przechodzimy lub że się z tym zmagamy.
Musiałam wykazać się dużą odwagą i potrzeba było wielu ludzi wokół mnie, aby nakłonić mnie do zrobienia czegoś takiego i prawdziwego dzielenia się swoim życiem. To przerażające, gdy ludzie widzą cię takim, jakim jesteś – wiedząc, że jeśli cię krytykują, krytykują twoją wewnętrzną duszę. To onieśmielające, ale ostatecznie największe nagrody są po drugiej stronie. Jestem po prostu bardzo wdzięczny ludziom w moim życiu, którzy nie pozwolili mi tego powstrzymać i zachęcili mnie do dzielenia się. Mam nadzieję, że pomoże to jednej osobie. Jeśli pomoże to chociaż jednej osobie, to spełniło swoje zadanie.
Jestem pewien, że pomogło to więcej niż jednej osobie! Czy był kiedyś taki moment, że ktoś w Ciebie zwątpił, a Ty z dumą udowodniłeś, że się mylił?
Szczerze mówiąc, wiele razy. Zwłaszcza jako sportowcy żyjemy w świecie, w którym nieustannie jesteśmy oceniani, a za każdym razem, gdy ocena nie pokrywa się z tym, jak ja siebie postrzegam, odbieram to jako wątpliwość – niezależnie od tego, czy chcą, żeby było to niegrzeczne, czy nie. Myślę, że w mojej karierze było wiele razy, gdy ludzie nie myśleli, że odniosę sukces na wyższym poziomie. Myślę też, że czasami czujemy się osamotnieni, gdy ludzie w nas wątpią, ale jeśli kogokolwiek zapytasz, to też mu się to przydarzyło w życiu. W pewnym momencie wątpliwości dopadają każdego. Nie ma ani jednej osoby, która próbuje zrobić coś wielkiego, której nie powiedziano, że nie może tego zrobić.
A czasem sami to robimy!
Tak! To gra umysłowa, w którą grasz sam ze sobą. Więc myślę o tych wszystkich chwilach, gdy czułam się, jakbym była jedyną osobą, której to się przydarza, albo jedyną osobą, do której tak się czują, zdałam sobie sprawę, że to nigdy nie jest prawda. I tak naprawdę, ostatecznie to, co mówią, i tak nigdy nie miało znaczenia. Najważniejsze jest to, co o sobie myślisz. Więc za każdym razem, gdy czuję, że wciąż jestem hejtowany, oni nadal we mnie wątpią, po prostu myślę: „Ostatnim razem nie miało to znaczenia”. Udowodniłem im, że się mylą, i tym razem nie będzie to miało znaczenia. Mam więc nadzieję, że uda mi się utrzymać to nastawienie i iść dalej.
Właśnie miałem zapytać, czy taki jest sposób myślenia, jaki przyjmujesz w W. Musi tak być, prawda?
To musi być. WNBA to wielkie błogosławieństwo i jestem bardzo podekscytowany możliwością bycia jej częścią. Ale za każdym razem, gdy osiągniesz jakiś poziom, musisz się czegoś nauczyć. Są wątpiący, są ludzie, którzy chcą, żebyś się udowodnił, i to jest w porządku. Mogą mieć taką perspektywę. Ale tak długo, jak każdego dnia pokazuję się jako ja, jestem bardzo pewny tego, co wnoszę do stołu i tego, jaką jestem osobą. Myślę, że dopóki będę utrzymywać takie nastawienie, daję sobie naprawdę dużą szansę na sukces.
Amanda Lucci jest dyrektorką projektów specjalnych w Meltyourmakeup.com, gdzie pracuje nad wieloplatformowymi inicjatywami marki i strategią mediów społecznościowych. Kieruje także branżą sportową i sportową, podróżując, aby relacjonować Igrzyska Olimpijskie w Paryżu, Puchar Świata Kobiet, Finały WNBA i Final Four NCAA dla Meltyourmakeup.com. Ma prawie 15-letnie doświadczenie w pisaniu, redagowaniu i zarządzaniu mediami społecznościowymi dla publikacji krajowych i międzynarodowych, a także jest certyfikowanym trenerem osobistym NASM. Pochodzi z Pittsburgha w Pensylwanii i jest absolwentką Szkoły Dziennikarstwa E.W. Scripps School of Journalism na Uniwersytecie Ohio. Obserwuj ją na Instagramie @alucci.









