„Przez 2 tygodnie stosowałam dietę niskowęglowodanową – oto, ile schudłam”

Utrata wagi

Wypróbowałem już sporo dziwnych strategii odchudzania, ale żadnej z nich nie udało mi się utrzymać na dłuższą metę z powodu szalonych ograniczeń. Ale latem 2015 roku moi rodzice rozpoczęli własną przygodę na diecie niskowęglowodanowej i po zobaczeniu, jak każdemu z nich udało się zrzucić kilka kilogramów, zdecydowałam się sama wypróbować tę dietę i zobaczyć, jakie uzyskam rezultaty diety niskowęglowodanowej.

Diety minimalizujące węglowodany mają wiele nazw. Prawdopodobnie słyszałeś, jak ludzie mówią o diecie Atkinsa, South Beach lub Keto (skrót od „ketogenna”). Na potrzeby tego eksperymentu postępowałem zgodnie z zasadami określonymi przez Zuzanna Kleiner , doktor nauk medycznych, autorka Jedzenie mocy w tym artykule. Ponieważ ćwiczę umiarkowanie przynajmniej trzy razy w tygodniu, planowałem spożywać 100 gramów węglowodanów dziennie – i to była jedyna zasada. Biorąc pod uwagę, że ser ma naturalnie niską zawartość węglowodanów (i był najtrudniejszą rzeczą, z której zrezygnowałem podczas moich ataków Paleo i Whole30), pomyślałem, że w końcu osiągnąłem swój idealny poziom utraty wagi. Tak więc, nie mając żadnych dalszych ograniczeń poza ograniczeniem liczby węglowodanów, rozpocząłem pełne dwa tygodnie diety. Oto, czego się nauczyłem i jak wyglądały wyniki mojej diety niskowęglowodanowej.



1. Możesz założyć dziennik jedzenia

Słyszałam, jak ludzie głosili cuda dzienników kulinarnych i to, jak bardzo mogą być pomocne, ale zawsze uważałem, że pomysł zapisywania każdego, ostatniego kęsa zjedzonego jedzenia, jest przesadą. Przecież jestem całkiem świadomy tego, co wkładam w swoje ciało, dziękuję bardzo. Ale już pierwszego dnia liczenia węglowodanów zdałam sobie sprawę, jak pomocne było śledzenie tego, co jem. Prowadziłem swój dziennik w dokumencie Google i aktualizowałem go przez cały dzień. Nie tylko pomogło mi to w codziennym rejestrowaniu ilości spożytych węglowodanów, ale było także doskonałym punktem odniesienia przy sprawdzaniu liczby węglowodanów w produktach, które jem regularnie.



2. Przygotowanie posiłku jest pomocne, ale nie całkowicie konieczne

Każdy, kto mnie zna, wie, że jestem wielką zwolenniczką przygotowywania posiłków. A planowanie posiłków niskowęglowodanowych z wyprzedzeniem miało sens, ponieważ chciałem zmniejszyć pokusę. Kiedy jednak trzeciego dnia znudziły mi się posiłki i sprawdziłam menu kilku restauracji w Internecie, byłam mile zaskoczona, stwierdzając, że na diecie niskowęglowodanowej łatwo jest jeść poza domem. Ogólnie rzecz biorąc, trzymałem się jedzenia z miejsc, w których mogłem dokładnie zapisać wartość odżywczą mojego posiłku. A gdyby to nie było dostępne, kierując się najlepszą oceną, zamówiłbym produkty o możliwie niskiej zawartości węglowodanów. (Przeczytaj: Proszę, bez bułki i frytek do mojego burgera.)

Powiązane: 7 produktów spożywczych, które przygotowuję co tydzień, aby mieć pewność, że odżywiam się tak zdrowo, jak to możliwe

3. Alkohol jest dozwolony

Tak jak nie wszystkie diety są sobie równe, tak i Twoje ulubione napoje happy hour nie są takie same. Szybko przyzwyczaiłem się do sprawdzania w Internecie zawartości węglowodanów w porcji jedzenia przed (a czasem po) ich spożyciu, a podczas szybkiego wyszukiwania napojów dowiedziałem się, że większość czerwonych win i alkoholi mocnych to w rzeczywistości bezpieczne opcje. Przyzwyczaiłem się zamawiać kieliszek Pinot Noir (3,4 grama węglowodanów na pięć uncji) lub gin z napojem gazowanym (bez węglowodanów!), co było całkowicie miłą odmianą od Paleo, które odradza wszelki alkohol. ( To najlepsze wina do picia, jeśli chcesz schudnąć .)



Sprawdź te ruchy, które pomogą Ci szybciej osiągnąć cel utraty wagi.

Ikona gry Dziennik utraty wagi o niskiej zawartości węglowodanów



4. Zawsze obliczaj własne informacje o wartości odżywczej

Jasne, możesz ufać etykietom wartości odżywczej żywności kupowanej w sklepie spożywczym, ale jeśli gotujesz według przepisu znalezionego w Internecie (lub nawet jeśli polegając na MyFitnessPal ), najlepiej dokładnie sprawdzić, ile węglowodanów znajduje się w Twoich składnikach. Robiąc zakupy spożywcze, odkryłem, że różne marki niektórych produktów (np. sos marinara) mogą mieć niesamowicie różną zawartość węglowodanów w porcji. W pierwszym tygodniu przygotowań śledziłem blogera niskowęglowodanowy przepis na wegetariańską lasagne i odkryłem, że moja wersja faktycznie to miała więcej węglowodanów na porcję niż jej (dzięki sosowi).

Powiązany: Czy utrata masy ciała to naprawdę 80% diety i 20% ćwiczeń?

5. Ta dieta jest bardzo przyjazna dla produktów mlecznych.

Słuchajcie, miłośnicy sera, ponieważ ta dieta może być dla was dobrym rozwiązaniem. Wiem, jak trudno jest rozstać się z serem i śmietaną, ale ponieważ nabiał ma naturalnie niską zawartość węglowodanów, jest w rzeczywistości doskonałym źródłem zdrowych tłuszczów (których będziesz spożywać dużo w tym planie). Ponieważ głównym celem diety niskowęglowodanowej jest wytrenowanie organizmu w spalaniu tłuszczu, a nie cukru jako źródła energii, zaleca się stosowanie pełnotłustego nabiału. Wynik! (Naciśnij przycisk resetowania i spalaj tłuszcz jak szalony Dieta zegara biologicznego !)

6. Prawdopodobnie nie będziesz mieć szalonych zachcianek.

Moi rodzice są w niezwykle poważnej fazie indukcji Atkinsa, która pozwala im spożywać jedynie 20 gramów węglowodanów dziennie (mniej więcej tyle znajduje się w małym jabłku). Moja mama ciągle mnie uczyła, żebym miała pod ręką przekąski, gdy moje ciało nagle przejdzie w ketozę, ale tak naprawdę nigdy nie odczuwałam żadnych objawów osłabienia czy niedostatku. W rzeczywistości, ponieważ uzupełniałem białka i zdrowe tłuszcze, byłem w stanie stale utrzymywać uczucie sytości. Przepraszam, mamo!

Powiązane: Zmiany wprowadzone przez jednego trenera, aby schudnąć po latach diety i ćwiczeń

7. Szybko zaczniesz widzieć rezultaty.

Mimo że byłam na tej diecie tylko przez dwa tygodnie, już po pierwszym tygodniu nie mogłam się powstrzymać od zważenia się. Nie czułem się głodny ani pozbawiony, więc martwiłem się, że robię coś złego. Pomimo moich obaw, po tygodniu diety schudłam 1,8 funta. Po drugim tygodniu schudłam 3,4 funta i zaczęłam zauważać, że moja sylwetka jest nieco węższa. Więc tak, jadłam nabiał, piłam wino i schudłam kilka kilogramów. Nie trzeba dodawać, że myślę, że jest to plan, którego z radością będę się trzymać. Ale najpierw potrzebuję kawałka pizzy.